Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BIRDEMIC 2: THE RESURRECTION

BIRDEMIC 2: THE RESURRECTION

Birdemic 2: The Resurrection

ocena:1
Rok prod.:2013
Reżyser:James Nguyen
Kraj prod.:USA
Obsada:Alan Bagh, Whitney Moore, Thomas Favaloro, Chelsea Turnbo
Autor recenzji:Krystian Szczegielniak
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Kiedy kurz opadł, a zagrożenie spowodowane przez mordercze, wybuchające ptaki (nie wiedzieć czemu) samo się zażegnało, wydawać by się mogło, że życie dwójki młodych ludzi – Roda (Alan Bagh) i Nathalie (Whitney Moore) będzie toczyć się jak w bajce. Niestety, zło jest niczym grzyb na ścianie w wilgotnym pomieszczeniu. Lubi powracać i naruszać naszą dotąd niczym nieskalaną rzeczywistość.

Bill (Thomas Favaloro) jest młodym i ambitnym reżyserem, który wie co chce osiągnąć i wciąż czeka na swoje huczne wejście do świata kinematografii. Wierzy, że uda mu się to dzięki nowemu filmowi, do którego ma już gotowy zarówno scenariusz, jak i wizję. Potrzebuje jedynie znaleźć jedną zdolną aktorkę z pasją i oddaniem oraz producenta gotowego wyłożyć milion dolarów, aby produkcja mogła ujrzeć światło dzienne. Podobnie jak w poprzedniej części filmu „Birdemic: Shock and Terror” James Nguyen udowadnia, że nie ma takich problemów, których nie da się rozwiązać, dlatego też po jednej wizycie w barze, Bill ma z głowy obie przeciwności. W pierwszej kolejności poznaje Glorię (Chelsea Turnbo) – również młodą i również ambitną, początkującą aktorkę filmową, którą przekonuje do zjawienia się na castingu do swojego filmu (teksty, których przy tym używa mogłyby ocalić życie tysiącom nieszczęśliwie zakochanych mężczyzn), na co dziewczyna ulegając jego niezaprzeczalnemu urokowi chętnie przystaje. Tego samego dnia, w tym samym barze jego przyjaciel Rod, którego firma skupiająca się na eksploatacji energii słonecznej odniosła ogromny sukces zarówno komercyjny, jak i finansowy, zgadza się zostać producentem filmu, pod warunkiem, że Bill zapewni jedną z ról dla Nathalie (Whitney Moore) – dziewczyny Roda, która porzuciła modeling na rzecz aktorstwa.

Wszystko układa się wyśmienicie, Gloria i Bill szybko odnajdują wspólny język i połączeni zarówno pasją jak i stosunkami zawodowymi zostają parą. Wraz z Rodem i Nathalie wychodzą na podwójne randki do klubów i jak przystało na parę zakochanych, okazyjnie spacerują brzegiem morza. Podczas jednego z takich spacerów dochodzi do wypadku. Nie śmiem jednak opowiadać o jego charakterze, gdyż jest to jedna z najcudowniejszych scen w filmie i grzechem by było zepsuć jej czar spoilerami. Nie da się natomiast ukryć, że matka natura ponownie się wkurzyła i na zakłócających jej harmonię ludzi ponownie spuściła karzący młot sprawiedliwości w postaci zmartwychwstałych, prehistorycznych ptaków.

Film „Birdemic: Shock and Terror” ustawił twórcom filmów poprzeczkę tak nisko, że wydawać by się mogło nie do przeczołgania. Jeżeli ktoś pragnie zrobić film ultymatywnie nędzny może od razu złożyć broń. Po premierze „Birdemic 2: The Resurrection” nic nie będzie już takie samo. Ten film ma absolutnie wszystko. Drewniane dialogi, sztuczne postacie, malutkie pistoleciki strzelające bez końca, nałożoną podróż samochodem, sceny TAK GŁUPIE, że aż budzące podziw, bushmenów-celebrytów, wywołany przez globalne ocieplenie krwawy deszcz ożywiający trupy, jaskiniowców, cycki, zombie, zakończenie chyba jeszcze bardziej z d**y niż w poprzedniej części. Do diabła jest nawet CENZURA!!! Ponownie do łask wracają wieszaki, których siła uderzeniowa zdaje się być nie do przeskoczenia. Bohaterowie nie stronią też od czystej siły fizycznej, niekiedy niczym strażnicy teksasu walcząc z ptakami przy pomocy wyszukanych „kopnięć z półobrotu”. W jednej ze scen Nathalie udało się zaboksować ptaka tak, że aż wybuchł (oczywiście nie wyrządzając jej absolutnie najmniejszej krzywdy). Nic więc dziwnego, że mimo śmierci wszystkich mieszkańców w miasteczku przyjaciele zdolni są na spokojnie rozmawiać o potencjale mordujących ludzi ptaków na bohaterów filmu fabularnego, który w przyszłości wspólnymi siłami nakręcą, czy przerywać podróż w najgłupszych możliwych momentach, aby wystawić się na kolejne potencjalne zagrożenia.

Po wymienieniu powyższych „zalet” omawianej produkcji można by spróbować uczciwie spojrzeć na jej zalety. Cóż, podobnie jak w pierwszej części nie ma się w zasadzie do czego przyczepić. Film zdaje się być idealnie wyprany ze wszelkich pozytywów, twórcy bezbłędnie wykonali swoją robotę. Możliwe, że gdzieś w trakcie podróży bohaterów po opanowanym przez ptaki postapokaliptycznym świecie, przewinął się nawet niezły motyw muzyczny, ale nie zdziwiłbym się, gdyby okazał się być jedynie mirażem wywołanym przez nadmierną emanację bijącej z filmu głupoty.

Podsumowując powyższe rozważania gorąco polecam obejrzenie filmu. Rozrywki jest co niemiara, inspiracji cały ogrom. „Birdemic 2: The Resurrection” jest filmem niezwykłym i w swojej kategorii absolutnie bezkonkurencyjnym. Choćby dlatego warto poświęcić nieco czasu, aby zapoznać się zarówno z pierwszą, jak i drugą jego częścią.

Screeny

HO, BIRDEMIC 2: THE RESURRECTION HO, BIRDEMIC 2: THE RESURRECTION HO, BIRDEMIC 2: THE RESURRECTION HO, BIRDEMIC 2: THE RESURRECTION

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ możliwe, że jeszcze gorszy niż poprzednik
+ natężenie głupoty i bezsensu w dawce zabójczej
+ bohaterowie dopuszczeni do akcji bezpośrednio po wyjściu z betoniarki
+ niemal każda scena może śmiało zostać uznana za klasyk

Minusy:

- czasami popłynie z głośników coś psującego idealną mierność seansu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -