Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:LONDON VOODOO

LONDON VOODOO

London Voodoo

ocena:5
Rok prod.:2004
Reżyser:Robert Pratten
Kraj prod.:Wielka Brytania
Obsada:Doug Cockle, Sara Stewart, Vonda Barnes
Autor recenzji:BartX
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:5.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:
GrzEGOrz - 6

Kiedy film jest zapowiadany jako "horror psychologiczny w stylu 'Dziecka Rosemary'" - i to przez samego reżysera - to wiadomo, że będzie musiał stoczyć walkę ze sporymi oczekiwaniami widzów. Szczerze mówiąc, w przypadku "London Voodoo" to początkowe porównanie sprawia, że po seansie czujemy jednak spory niedosyt.

Film opowiada o małżeństwie, które przeprowadza się do domu w Londynie i wkrótce odkrywa, że przepastna piwnica domu kryje w sobie zestaw tajemnic - a wszystkie one związane są z odprawianiem rytuałów voodoo. Główny bohater spędza większość czasu w pracy, więc omijają go nieprzyjemności opętania - ich ofiarą staje się jego żona. Początkowo wywołane u niej zmiany wydają się jak najbardziej pozytywne: kobieta odkrywa w sobie nowe (czy też zapomniane) pokłady seksualności, które zaskakują tak jej męża jak i pracujących w piwnicy robotników. Później jednak zaczynają się problemy... a wizyty podejrzanych nieznajomych twierdzących, że w domu dzieje się coś niedobrego też dają głównemu bohaterowi do myślenia.

Główną zaletą "London Voodoo" jest bardzo przekonujące aktorstwo: Doug Cockle nie ma żadnych problemów z graniem zaniepokojonego męża, który będzie w pewnym momencie musiał podjąć próbę uwierzenia, że voodoo rzeczywiście istnieje, natomiast Sara Stewart świetnie radzi sobie ze swoją rolą zarówno przed opętaniem jak i po; no i jest bardzo wyrazista w scenach kiedy targa nią nowoodkryte pożądanie. Film jest umiejętnie sfilmowany, a umieszczenie akcji w Londynie to bardzo udany pomysł: dość "zwyczajne" angielskie pejzaże ładnie kontrastują z egzotycznymi wstawkami przedstawiającymi rytuały voodoo.

Jakie są więc słabe strony filmu? Przede wszystkim scenariusz: sam pomysł nie jest zły, natomiast na pewno należałoby jeszcze raz przemyśleć zakończenie tej historii, które jest niestety bardzo łatwe do przewidzenia i nie pozostawia w widzach uczucia obcowania z dziełem niezwykłym. Zupełnie inaczej niż działo się w przypadku - że posłużę się tu początkowym porównaniem - "Dziecka Rosemary", gdzie końcówka nadawała nowy wymiar wszystkim poprzedzającym wydarzeniom. Tak więc, choć "London Voodoo" jest na pewno filmem interesującym, to myślę, że od Roberta Prattena będziemy mogli oczekiwać w przyszłości dzieł, które idą w pokazywaniu mroków zwyczajnego świata jeszcze o krok dalej.

Screeny

HO, LONDON VOODOO HO, LONDON VOODOO HO, LONDON VOODOO HO, LONDON VOODOO

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ aktorstwo
+ klimat
+ Londyn

Minusy:

- zakończenie

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -