Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:RAVEN, THE (2012)

RAVEN, THE (2012)

The Raven

ocena:8
Rok prod.:2012
Reżyser:James McTeigue
Kraj prod.:Hiszpania / USA / Węgry
Obsada:John Cusack, Luke Evans, Alice Eve
Autor recenzji:Michał Korczowski
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Gdyby ktoś zabrał się z oglądanie tego filmu nie mając pojęcia, o jego treści, albo w ramach rekonesansu trochę go przewinął, przeskoczył kilka kadrów i pobieżnie rzucił okiem – jest bardziej niż pewne, jakie miałby wrażenie. Ponura sceneria, iście wiktoriański pejzaż, zagadka kryminalna, tropienie mordercy w ciemnych zaułkach pogrążonych w gęstej mgle. Chyba trudno byłoby nie pomyśleć o Sherlocku Holmesie, prawda?

I choć wszystkie poszlaki zdają się wskazywać na chyba najsłynniejszego inspektora w dziejach, to tym razem jego ulubiona metoda dedukcyjna kompletnie zawodzi. Kluczem do rozszyfrowania tytułowego kruka mogłyby być słowa „Czy z plutońskich brzegów nocy tu przybywasz? Jak cię zwą? <>, powiada on.” Jeśli wciąż nie dość światła rzuciłem na tę sprawę, to powiem wprost. Edgar Allan Poe. To właśnie ten klasyk amerykańskiego romantyzmu i jeden z prekursorów literatury grozy – którego spadkobiercą był m.in. H. P. Lovecraft – jest tu głównym bohaterem.

Ponury wiktoriański kryminał, czy też raczej thriller historyczny, został osadzony na kanwie twórczości pisarza. Co ciekawe, on sam przedstawiony jest jako typ dekadencki i w sposób niezbyt finezyjny próbujący za wszelką cenę utrzymać się na powierzchni. Niespokojny literat, pośród socjety będący persona non grata i chronicznie borykający się z brakiem funduszy, zostaje wplątany w sprawę brutalnych morderstw. Wyrachowany i diabelnie przebiegły morderca wciąga poetę w swoją chorą grę, w której stawką jest życie ukochanej Poe’go.

Tak zaczyna się dramatyczny pościg śladami psychopatycznego mordercy i porywacza inspirującego się dziełami słynnego poety. Poe musi stawić czoła powinnościom zgoła odmiennym od tego, z czym można by kojarzyć wrażliwego literata. Czas ucieka, a szlak beznadziejnych zmagań ze złoczyńcą znaczą kolejne ofiary, pozbawiane życia w przeróżne chore sposoby. Które łączy to, że zostały zainspirowane prozą Poe’go.

Reżyser konsekwentnie podtrzymuje ponury nastrój XIX-wiecznego Bostonu pogrążonego w psychozie strachu i roztacza przed widzami scenerię, w której mogłaby się rozgrywać akcja takich opowiadań Poe’ego, jak np. Morderstwa przy Rue Morgue. Atmosfera przywodząca na myśl zmagania Sherlocka Holmesa stanowi świetne tło dla kryminału w kostiumie z epoki. Makabryczny charakter zbrodni popełnianych przez psychopatycznego antagonistę na swój sposób kontrastuje z dużą ilością cytatów z twórczości amerykańskiego poety, w osobliwy sposób dopełniając się z nimi i uwypuklając ponury sztafaż epoki. Reżyser pod wieloma względami zadbał o wykreowanie atmosfery przywodzącej na myśli opowiadania autora Kruka. I choć sprawa kryminalna wydaje się tematem raczej niezbyt lirycznym, to warto mieć na uwadze, że Poe uważany jest również za prekursora kryminału.

The Raven naprawdę wciąga – m.in. za sprawą historycznego kostiumu – a kolejne dokonania mordercy, pozostające bez rozwiązania, pozwalają naprawdę wciągnąć się w film. Zwolennicy prozy Conan Doyle’a, a także wielbiciele Sleepy Hollow Tima Burtona powinni poczuć się przy tym filmie jak w domu. Niektórych może drażnić konwencja oparta na beznadziejnych próbach pochwycenia czarnego charakteru, który zdaje się być wręcz diabolicznie przebiegły i niesamowicie nieuchwytny, wyprzedzając pościg o całe mile i z posępną maestrią planując kolejne makabryczne posunięcia. Nie da się ukryć, że antagonista jest w tym filmie postacią na poły diaboliczną i nadludzką w swym przestępczym sprycie. Ale pomijając już ten – przez jednych krytykowany, a przez innych ceniony – sposób kreowania antybohatera, przyznać trzeba, że śledzenie podążającego za nim pościgu pod wodzą znanego pisarza dostarcza wielu emocji.

Sympatycy twórczości Poe’go, wielbiciele grozy wiktoriańskiej, a także fani Sherlocka Holmesa powinni odnaleźć w The Raven wszystkie dobrze sobie znane i lubiane elementy, a widzowie o mniej sprecyzowanym guście również mogą przeżyć miłe chwile oglądając ten film. Przy okazji produkcja ta może zachęcić do sięgnięcia po twórczość E. A. Poe’go, a to z pewnością istotny atut filmu. Niemniej ten ponury kryminał ma znacznie więcej bardziej bezpośrednich zalet, a jest przy tym wolny od naiwnych cech gatunkowych podobnych produkcji o detektywistycznych zmaganiach czasów panowania królowej Wiktorii.

Screeny

HO, RAVEN, THE (2012) HO, RAVEN, THE (2012) HO, RAVEN, THE (2012) HO, RAVEN, THE (2012) HO, RAVEN, THE (2012) HO, RAVEN, THE (2012)

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ponura wiktoriańska atmosfera
+ wciągający kryminał
+ mroczna sceneria rodem z Sherlocka Holmesa
+ sporo nawiązań do twórczości Edgara Allana Poe
+ postać pisarza

Minusy:

- może, ale tylko „może”, zbyt patetycznie skonstruowany złoczyńca, który jest praktycznie wszechpotężny i nieuchwytny

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -