Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ELEVATED

ELEVATED

Elevated

ocena:7
Rok prod.:1997
Reżyser:Vincenzo Natali
Kraj prod.:Kanada
Obsada:David Hewlett, Bruce McFee, Vicki Papavs
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Mając wgląd w artystyczne portfolio Vincenzo Natali błędem byłoby wskazywanie na filmowe opus magnum Kanadyjczyka, „Cube”, jako moment, w którym zaczęła się jego kariera. W moim przekonaniu bardzo ważnym obrazem w kontekście całej twórczości reżysera jest kilkunastominutowy short „Elevated” zrealizowany w 1997 roku. Natali bowiem za bardzo niewielkie pieniądze zrealizował film prosty i kipiący od emocji, nie uciekając jednocześnie od nadania postaciom psychologicznej głębi, dzięki czemu Kanadyjczyk mógł zagłębić się w arcyciekawą sferę zachowań człowieka mierzącego się presją ekstremalnego niebezpieczeństwa.

Winda zmierzająca do któregoś z podziemnych parkingów zatrzymuje się na jednym z pierwszych pięter biurowca. Do kabiny zajmowanej przez kobietę i mężczyznę wbiega przerażony pracownik ochrony i bez pytania o zdanie współpasażerów kieruje dźwig w kierunku najwyższego piętra. Po chwili konsternacji dwoje ludzi zauważa, iż ich towarzysz jest cały zakrwawiony. Szybko też zaczyna wyjaśniać, iż winda jest ich ostatnią deską ratunku, ponieważ po budynku grasuje krwiożercze monstrum przybyłe z gwiazd. Zajmujący wcześniej kabinę kobieta i mężczyzna zaczynają podejrzewać, iż wpadli w sidła psychopaty, który postanowił ich uczynić swoimi ofiarami.

Cała akcja kilkunastominutowego filmu rozgrywa się w zamkniętej przestrzeni windy transportującej ludzi w kilkudziesięciopiętrowym biurowcu. Początkowo nic nie zapowiada dramatycznych wydarzeń – koniec dnia, więc dwoje znudzonych i zmęczonych ludzi wraca po pracy do domu. Nagle ich spokój oraz poczucie bezpieczeństwa (dobrze oświetloną kabinę wypełniają dźwięki wyciszającej muzyki) zostają zakłócone przez zakrwawionego i bardzo dziwnie zachowującego się mężczyznę. Łatwo się domyśleć, iż dwoje pasażerów windy nie wierzy pracownikowi ochrony w historię o potworze grasującym w budynku. Uwięzieni w windzie i coraz bardziej przerażeni postępowaniem mężczyzny bohaterowie właściwie spontanicznie postanawiają podjąć z nim walkę. Zwykli ludzie na co dzień przestrzegający norm społecznych i święcie wierzący w moc konwenansów pod wpływem jednego wydarzenia przedzierzgają się w bestie walczące o życie. Rozum i rozsądek ustępują pola instynktowi, który zaczyna kierować ich zachowaniem.

Tak jak wśród parających się literaturą popularną powszechną praktyką jest, iż krótki tekst „przerabia się” na sążnistą powieść, tak i filmowcy pomysł zawarty z shortach czy krótkometrażówkach, kiedy jest okazja ku temu, „konwertują” na potrzeby produkcji długometrażowej. Ci, którzy dobrze znają „Cube”, w „Elevated” znajdą mnóstwo motywów, które Natali twórczo rozwinął w swym najsłynniejszym filmie – kilkoro ludzi zostaje zamkniętych na bardzo małej przestrzeni, za zewnątrz czyha na nich niebezpieczeństwo (nie wiadomo dokładnie jakie), wreszcie poddani ogromnej presji bohaterowie sami dla siebie zaczynają stanowić śmiertelne zagrożenie. Podobnie jak w obrazie z 1997 roku, także i w krótkometrażówce Natali postarał się, by scenografia – na pozór cały czas taka sama – z jednej strony wpływała na stan emocjonalny bohaterów, z drugiej zaś odzwierciedlała go. Duża ilość krwi w sterylnie czystej kabinie windy musi przerażać, awaria instalacji elektrycznej – w najbardziej dramatycznym momencie filmu - sprawia, iż błyszczące ściany dźwigu zalewa feria świateł.

W obu filmach Kanadyjczyk zawarł podobne, jak nie takie same przesłanie – we współczesnym świecie, stechnicyzowanym i całkowicie kontrolowanym przez machinę korporacyjno-urzędniczą, zwykły zjadacz chleba nieustannie narażony jest na niebezpieczeństwo. W światach kreowanych przez reżysera, paradoksalnie, w kwestii bezpieczeństwa sytuacja człowieka nie zmieniała się od czasów kiedy ten mieszkał w jaskiniach. Zmieniała się tylko natura zagrożenia – kiedyś ludzie obawiali się otaczającej ich przyrody, teraz czują strach przed tym, co stworzyli własnymi rękoma. Ani dom, ani inne na pozór solidnie zabezpieczone miejsce (np. winda) nie dają tak poszukiwanego przez ludzi poczucia bezpieczeństwa.

Seans „Elevated” nie będzie niezapomnianym przeżyciem, warto jednak przyjrzeć się filmowi Vincenzo Natali choćby po to, by przekonać się, co stanowiło punkt wyjścia dla kultowego już dzisiaj „Cube”.

Screeny

HO, ELEVATED HO, ELEVATED HO, ELEVATED HO, ELEVATED

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ świetnie opowiedziana historia
+ jest napięcie
+ film zaskakuje
+ Natali nie epatuje okrucieństwem
+ historia skłania do refleksji
+ kilka naprawdę niezłych ujęć

Minusy:

- aktorstwo

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -