Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:VAMPIRE LOVERS, THE

VAMPIRE LOVERS, THE

Wampiryczni kochankowie

ocena:4
Rok prod.:1970
Reżyser:Roy Ward Baker
Kraj prod.:Wielka Brytania / USA
Obsada:Ingrid Pitt, Peter Cushing, Madeline Smith, Pippa Steel
Autor recenzji:Dariusz Kick
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Wytwórnia Hammer, kiedy już obrała sobie jakiś temat, musiał być eksploatowany do bólu. Tak też było, kiedy na tapetę wzięli twórczość Josepha Sheridan’a Le Fanu. Był to czas, kiedy wytwórnia starała się nadążyć za nowymi trendami w kinie. Zatem postawiono na lesbijską trylogię.

Na balu zorganizowanym przez generała Spieldorfa pojawia się tajemnicza hrabina ze swoją córką Marcillą. Urodziwa dziewczyna natychmiast wzbudza zainteresowanie wśród mężczyzn. Niestety hrabina musi się nagle udać w długą i uciążliwą podróż a von Spieldorf proponuje, żeby Marcilla została pod jego opieką licząc, że będzie stanowiła dobre towarzystwo dla jego córki Laury. Marcilla rzeczywiście zaprzyjaźnia się szybko z Laurą. Jej przyjaźń jest nawet czymś więcej niż można by się spodziewać. Niestety córka generała nagle podupada na zdrowiu, męczą ją dziwne koszmary aż w końcu umiera. Marcilla znika a lekarz wezwany do Laury zauważa na jej piersi ślady ugryzienia.

Jakiś czas później w innej posiadłości w równie niespodziewanych jak poprzednio okolicznościach zjawia się Carmilla, która zaprzyjaźnia się z córką nieobecnego właściciela Emmą. Schemat jest podobny. Wkrótce Emma podupada na zdrowiu, dręczą ją koszmary. Kiedy parasol ochronny roztaczany przez jej opiekunkę zostaje zerwany wskutek działań Carmilli wydaje się, że nic jej już nie uchroni przed najgorszym.

Vampire Lovers w odróżnieniu do opisywanego wcześniej Twins of Evil nakręcony został na poważnie i jako taki nie wytrzymuje próby czasu. Klasyczna scenografia, zamglone plenery i zwiewne całuny nie są w stanie przestraszyć dzisiaj nawet dzieciaków w przedszkolu. Kiepskiej gry aktorskiej nie wynagrodzą już biusty atrakcyjnych kobiet, które są tutaj znacznie bardziej eksponowane niż w prequelu. Co gorsza, tempo filmu jest zbyt wolne i szybko wkrada się nuda. W stosunku do pierwowzoru, czyli opowiadania Le Fanu, fabuła została mocno spłycona, co oczywiście było standardem w wytwórni Hammer.

Na plus można zaliczyć rolę Petera Cushing’a, który tym razem wcielił się w rolę spokojnego, opanowanego i statecznego generała, wypadając całkiem wiarygodnie. Uroda aktorek i ich soczyste biusty są ponadczasowe i powinny podobać się również dzisiaj. Jednak nawet ponętne ciała nie ukryją pozostałych mankamentów. Starszy widz, może tą produkcję potraktować wyłącznie, jako coś w rodzaju sentymentalnej podróży. Natomiast młodsi mogą się przekonać, że „gołe baby” na ekranie to nie wynalazek ich czasów.

Screeny

HO, VAMPIRE LOVERS, THE HO, VAMPIRE LOVERS, THE HO, VAMPIRE LOVERS, THE HO, VAMPIRE LOVERS, THE HO, VAMPIRE LOVERS, THE HO, VAMPIRE LOVERS, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ wciąż pierwsze skrzypce grają głębokie dekolty i nagie piersi

Minusy:

- nudny
- słaba gra aktorska
- spłycenie psychiki głównych bohaterów

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -