Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WE ARE WHAT WE ARE (2013)

WE ARE WHAT WE ARE (2013)

We Are What We Are

ocena:8
Rok prod.:2013
Reżyser:Jim Mickle
Kraj prod.:USA
Obsada:Bill Sage, Ambyr Childers, Julia Garner
Autor recenzji:Dariusz Kick
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Jimy Mickle to człowiek, który przy wykorzystaniu skromnych pieniędzy i oklepanych tematów, potrafi stworzyć naprawdę solidne i nastrojowe kino. W 2013 roku wziął na warsztat We Are What We Are, który jest anglojęzyczną wersją meksykańskiego Somo lo que hay (reż. Jorge Michel Grau). Pierwowzór był bliski doskonałości, jak wypada jego przeróbka?

Podobieństwa są takie, że była sobie rodzina inna niż wszystkie. Śmierć jednego z członków rodziny zmienia dotychczasowy, przewidywalny bieg rzeczy. Historia prosta, eksploatowana w kinie nie od dziś. Sam tytuł zdradza „tajemnicę” rodziny Parkerów. Jest dosadny, dosłowny i niepozostawiający złudzeń. Ale też nie o to tutaj chodzi. Pierwowzór miał spore zacięcie społeczno polityczne, remake jest tego pozbawiony. Co najwyżej ogranicza się do aspektów religii wypaczonej przez tradycję, do przemocy w rodzinie. Co zatem daje w zamian?

W zamian otrzymujemy niezwykle nastrojowy, klimatyczny obraz. Głęboka prowincja, miejsce pozbawione perspektyw. Wokół szaleje powódź. Wydarzenia płyną swoim własnym rytmem. Zbliża się Dzień Baranka. To szczególny dzień w rodzinie Parkerów z tą różnicą, że honory gospodyni domu musi czynić najstarsza córka Irish, która czuje, że sytuacja ją przerasta. Rwąca rzeka wyrywa Parkerom ich brzydką tajemnicę a doktor Barrow wciąż nie może się pogodzić z utratą swojej córki, która zaginęła. Młody policjant podkochuje się w Irish, co nie podoba się jej młodszej siostrze Rose, dla której Irish jest całym światem i jedyną nadzieją na zmiany. Chociaż z pozoru nic się nie dzieje a kamera leniwie oprowadza nas po planie, wewnątrz aż kipi od emocji. Wszystkie postaci są tragiczne i sam film w dużym stopniu ogląda się jak dramat. Tutaj wszystko zmierza do tragicznego zakończenia od samego początku. Tyle, że bez pośpiechu.

W tym czasie reżyser czaruje. Czaruje doskonale dobraną kolorystyką filmu, dyskretnym podkładem muzycznym. Ale przede wszystkim obrazem. Kamera pokazuje znacznie więcej niż mówią bohaterowie filmu. Ten film w dużym stopniu ogląda się „oczami”. Nie trzeba myśleć. Nie trzeba kombinować, ponieważ nie ma tu nic skomplikowanego. Suspens nie występuje a zwroty akcji... Takich zwrotów było już tysiące. Pozostaje tylko oczekiwanie na to, co nieuchronnie nadchodzi. Nie przeszkadza nawet to, że każdą scenę jesteśmy w stanie przewidzieć. Tutaj liczy się duszna atmosfera.

Nie byłoby tej całej magii, gdyby nie profesjonalne aktorstwo, które stoi na wysokim i bardzo wysokim poziomie. Rola Billa Sage, który wcielił się w Franka Parkera, głowę rodziny zasługuje na szczególną uwagę. Jest to postać słaba, schorowana i wycofana a jednocześnie silna, charyzmatyczna i niepokojąca. Mimo całego zła, które jest tłem fabuły, nie ma tutaj osób jednoznacznie złych. Tutaj każdy dźwiga swój własny krzyż. Ojciec ma świadomość, że To wszystko niszczy ich zarówno fizycznie jak psychicznie, ale jest święcie przekonany, że tak trzeba. Tak chciał Pan. Nie dostrzega faktu, że Pismo Święte zastąpił pamiętnik rodzinny. Dziewczyny ze względu na swój wiek, widzą inne wyjście jednak kochają ojca i to jest właśnie podobieństwo do przemocy w rodzinie. Jak uwolnić się od zła, do którego zmusza cię ktoś, kogo kochasz.

Jeśli zgodzimy się ze stwierdzeniem, że „Somo lo que hay” miał przerost treści nad formą, to powinniśmy się zgodzić, że We Are What We Are ma zupełnie odwrotnie. Oryginał miał momenty, w którym pojawiły się dłużyzny i takie same momenty znajdą się w remaku. Ale nic nie zmieni faktu, że tak jeden jak i drugi film ogląda się znakomicie, choć mają odmienną estetykę.

Screeny

HO, WE ARE WHAT WE ARE (2013) HO, WE ARE WHAT WE ARE (2013) HO, WE ARE WHAT WE ARE (2013) HO, WE ARE WHAT WE ARE (2013) HO, WE ARE WHAT WE ARE (2013) HO, WE ARE WHAT WE ARE (2013)

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ film doskonały od strony technicznej
+ bardzo dobre aktorstwo
+ film jest bardzo klimatyczny i wciągający

Minusy:

- dla części widzów może się dłużyć
- jest przewidywalny

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -