Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SANITARIUM

SANITARIUM

Dom obłąkanych dusz

ocena:8
Rok prod.:2013
Reżyser:Ortiz, Ramirez & Valderrama
Kraj prod.:USA
Obsada:Malcolm McDowell, John Glover, Walter Perez, Robert Englund, David Mazouz, Lacey Chabert, Lou Diamond Phillips
Autor recenzji:Mateusz Mnich
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Ludzki umysł jest chyba najbardziej nieodgadnionym, niepoznanym przez naukę obszarem, który fascynuje nas już od czasów starożytnych. Jeśli coś znajduje się poza zasięgiem całkowitego zrozumienia, staje się dla człowieka kwestią tajemniczą, wywołującą dreszcz emocji, ale przede wszystkim wyzwaniem, które wiąże się z wrodzoną chęcią odkrywania i poznawania. Twórcy "Domu obłąkanych dusz" postanowili opowiedzieć trzy zagadkowe historie mające udowodnić tezę, iż umysł potrafi wykreować rzeczy zupełnie niepojęte i doprowadzić tym samym do prawdziwych tragedii.

Dzięki relacji dyrektora ogromnego szpitala psychiatrycznego (zagranego przez znanego m.in. z "Mechanicznej pomarańczy" czy nowego "Halloween" Roba Zombie Malcolma McDowella), w którym znajdują się schizofrenicy, katatonicy czy obłąkani mordercy, poznajemy trzy najciekawsze medyczne przypadki, którymi lekarz się zajmował. Już opowiedzenie pierwszego z nich bez spoilerowania jest dosyć ciężkie, jednak warto wspomnieć, iż jego fabuła obraca się wokół rzeźbiarza bardzo oryginalnych lalek, wartych łącznie miliony dolarów, który ubzdurał sobie, iż jego dzieła próbują przekazywać mu różne polecenia, których wykonanie - bez względu na skutki - jest niezbędną koniecznością.

Druga historia traktuje o chłopcu wychowywanym ciężką ręką przez samotnego ojca, któremu wydaje się, iż jest stale obserwowany przez tajemniczego, potężnego, ubranego na czarno mężczyznę. Rozprasza to jego uwagę i budzi w nim nieustające przerażenie, które ostatecznie doprowadza do tragedii.

Trzecim pacjentem jest akademicki wykładowca przekonany o tym, iż teorie spiskowe są rzeczywistością, a koniec świata nastąpi dokładnie dwudziestego pierwszego grudnia 2012 roku, zgodnie z rzekomą przepowiednią Majów. Postanawia przechytrzyć nieuchronny w jego mniemaniu los i buduje podziemny schron, w którym chce dalej żyć ze swoją rodziną, gdy życie na Ziemi przestanie istnieć. Rzeczywistość zaczyna mu umykać, przez co nie potrafi skutecznie oddzielić swoich urojeń od stanu faktycznego.

Wydawać by się mogło, iż nakreślone wyżej ogólne zarysy fabuły filmu nie prezentują niczego nowatorskiego. Są rzekomo żywe lalki, jest śledząca bohatera tajemnicza postać, jest również szalony naukowiec. Co jednak odróżnia "Dom obłąkanych dusz" od innych horrorów o podobnej tematyce, te trzy historie zostają przedstawione w wyjątkowo ambitny od strony technicznej sposób. Praca kamery jest niewyobrażalnie dobra, co w połączeniu z dopieszczoną kolorystyką (czerń i błękit cel, brunatne piwnice, szare cegły) daje efekt igrania z percepcją widza, sterowania jego odczuciami i wrażeniami. Oczywiste z pozoru zakończenia historii nie następują - zostają wyparte przez zwroty akcji. Jeśli dołożyć do tego delikatny, ambientowo-elektroniczny soundtrack, chłód szpitala oraz mrok cieni można perfekcyjnie odtworzyć we własnej wyobraźni.

Godne uwagi jest również zaangażowanie aktorów w odgrywane role. Odtwarzanie przewidzianych przez scenariusz emocji nie jest tu bowiem jedynie mechanicznym rzemiosłem, ale kawałem dobrej sztuki. Kamera skupia się na bohaterach przez wiele dłuższych chwil, pozwalając im popisać się umiejętnościami. Może same dialogi nie należą do wybitnie oryginalnych i wysublimowanych, ale wystarczająco dobrze wkomponowują się w klimat filmu.

Jedynym wyraźnym zarzutem wobec tej pozycji może być brak konkretnego zakończenia - jest nim jakoby finał historii trzeciego pacjenta. Twórcy nie zaprezentowali jednak żadnego konkretnego podsumowania, nie zaspokajając do końca ciekawości widza i pozostawiając przedstawiony szpital psychiatryczny kwestią zupełnie otwartą, umożliwiając tym samym - to z kolei aspekt pozytywny - kontynuację filmu.

"Dom obłąkanych dusz" przypomina mi ze względu na swój charakter (podział na krótkie, kilkudziesięciominutowe historie), klimat oraz zorientowanie wokół jednego zasadniczego bohatera słynną serię filmów grozy "Mistrzowie horroru". Gdyby każdą z trzech opowieści wyselekcjonować, można by je śmiało w tę serię włączyć. Nie sposób również uniknąć porównań do "Madhouse", "Domu na przeklętym wzgórzu" czy "Dark Floors", choć ze względu na brak zjawisk nadnaturalnych najbliżej jest "Domowi obłąkanych dusz" do tego pierwszego.

Ostateczny wydźwięk filmu najlepiej podsumowuje hasło promujące tę pozycję w Stanach Zjednoczonych: "Locked in insanity". Jeśli ulegniemy sugestiom naszego umysłu, możemy zostać zniewoleni przez pochodzące od niego siły, którym nie potrafimy się przeciwstawić i których nigdy do końca nie zrozumiemy. "Sanitarium" - bo tak brzmi oryginalny tytuł - kwestię szaleństwa oraz nieradzenia sobie ze światem ujmuje w bardzo przyzwoity sposób, bawiąc się emocjami widza i hipnotyzując rewelacyjnymi ujęciami. Być może w przyszłości doczekamy się kontynuacji filmu i poznamy kilka nowych, poruszających historii z izby przyjęć chłodnego szpitala psychiatrycznego.

Screeny

HO, SANITARIUM HO, SANITARIUM HO, SANITARIUM HO, SANITARIUM HO, SANITARIUM HO, SANITARIUM HO, SANITARIUM HO, SANITARIUM

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ rewelacyjna praca kamerą
+ idealnie dobrany soundtrack
+ niezła, rozwijająca się gra aktorów
+ ciekawe wątki fabularne

Minusy:

- brak konkretnego zakończenia
- oklepane dialogi

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -