Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ZOMBIE HUNTER

ZOMBIE HUNTER

Zombie Hunter

ocena:4
Rok prod.:2013
Reżyser:K. King
Kraj prod.:USA
Obsada:Martin Copping, Danny Trejo, Clare Niederpruem
Autor recenzji:Dariusz Kick
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Zombie Hunter nie jest filmem udanym nie tylko dlatego, że budżet był zbyt niski. Sama konwencja wpycha go w utarte ramy i czyni wtórnym. Reżyser jest debiutantem. Aktorzy nie posiadają dość charyzmy koniecznej do stworzenia wyrazistych postaci a Danny Trejo zamieniając maczetę na siekierę, przestaje być atrakcją. Mimo to muszę przyznać, że ogląda się go całkiem dobrze. Nawet jeśli po pewnym czasie wszystko siada i widać wyraźnie, że film nie ma do zaoferowania już nic więcej poza dobrnięciem do formalnego końca.

Koniunktura na tematykę zombie wciąż jest duża. Powody tajemniczej przemiany są przeróżne. W tym przypadku jest to narkotyk niewiadomego pochodzenia o różowym zabarwieniu. Taki też kolor krwi będziemy oglądać przez cały film. Narkotyki doprowadzające do upadku cywilizacji, brzmi całkiem sensownie. Warto to odnotować, ponieważ jak nietrudno się domyślić, w miarę upływu kolejnych minut sensu znajdziemy tam jak na lekarstwo.

Camp rządzi się swoimi prawami. Postaci powinny być przerysowane, krew musi lać się hektolitrami no i oczywiście nie może zabraknąć kociaków. Tak więc otrzymujemy grupę mniej lub bardziej barwnych postaci. Tytułowy łowca to twardziel w czarnej skórze podróżujący po bezdrożach ameryki a jego motto brzmi; „dzień bez rozwałki jest dniem straconym”. W roli „kociaka” mamy autentyczną egzotyczną tancerkę, która otarła się o playboya. Bohaterów jest więcej, ale nie ma sensu opisywać ich wszystkich.

Zombie Hunter sprawdza się dopiero, wtedy kiedy potraktujemy go jak żart. Obśmiewanie konwencji i estetyki campu. Film jest również naszpikowany odwołaniami do klasyków takich jak Mad Max czy Teksańska masakra piłą mechaniczną. Fatalne efekty specjalne i stylizacja przybliżają tę produkcję w niektórych scenach do japońskich splatterów. Natomiast słabe aktorstwo mogę zaliczyć wyłącznie na plus.

Film po jakichś dwudziestu minutach grzęźnie na mieliźnie scenariusza. Zabrakło przysłowiowego pazura, który zdecydowałby o sukcesie całej produkcji. Być może obecność Danny'ego Trejo będzie dla wielu magnesem, ale według mnie niczego do filmu nie wnosi, a formuła szpetnego twardziela o gołębim sercu nieco się zdewaluowała. Jeśli film miał być „na poważnie” zabrakło kaski i umiejętności po obydwu stronach kamery. Jeśli miał być prześmiewczy zabrakło odwagi i świeżości. Jade Regier kobieta, która większość swojego życia spędziła nago przed obiektywem w Zombie Hunter być może po raz pierwszy w życiu jest ubrana przez cały czas. Wygląda, to tak jakby campową produkcję kręcił ministrant z kościelnym. Chcieliby, ale im nie wypada.

Pomimo wielu braków i błędów ze zdziwieniem stwierdzicie, że nie był to stracony czas. Od strony technicznej prezentuje się naprawdę nieźle. Większość niedoróbek i niedoborów i tak liczy się tutaj in plus. Pasjonaci powinni go zobaczyć koniecznie. Trzeba tylko pamiętać, że nie kręcił tego Rodriguez czy Tarantino.

Screeny

HO, ZOMBIE HUNTER HO, ZOMBIE HUNTER HO, ZOMBIE HUNTER HO, ZOMBIE HUNTER HO, ZOMBIE HUNTER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ koszmarne efekty specjalne
+ słaba gra aktorska, błędy logiczne (mam nadzieję zamierzone)
+ miejscami naprawdę zabawny
+ obśmiewanie konwencji, nawiązania do klasyków (nie zawsze sensowne)

Minusy:

- brak przysłowiowej golizny (warunek konieczny w tej konwencji)
- w pewnym momencie wkrada się nuda
- scenariusz nie daje rady (może powinien z tego powstać film krótkometrażowy)

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -