Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FLY 2, THE

FLY 2, THE

Mucha 2

ocena:6
Rok prod.:1989
Reżyser:Chris Walas
Kraj prod.:USA
Obsada:Eric Stoltz, Daphne Zuniga, Lee Richardson
Autor recenzji:Krystian Szczegielniak
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Czasami pewnym historiom powinno się dać odpoczywać w spokoju, bowiem próby ich odgrzebania mogą skończyć się tragicznie i zupełnie zniszczyć w nas pamięć o ich dawnym pięknie. Niekiedy jednak znajdują się osoby, które potrafią pochwycić w swoje ręce wieloletnią opowieść i tchnąć w nią nowe życie. Tak było z filmem „Mucha” z 1958 roku, któremu w 1986 w odważny sposób chwałę przywrócił David Cronenberg. Trzy lata później kontynuować jego dzieło postanowił Chris Walas. Jaki jest jego wkład w tę dobrze już znaną historię?

Martin Brundle jest niezwykłym dzieckiem. Od najmłodszych lat wykazuje wyjątkową zdolność przyswajania wiedzy, bystrość umysłu i sprawność wypowiedzi. Ceną za te umiejętności jest nietypowe schorzenie, które sprawia, że fizycznie rozwija się równie szybko jak umysłowo. Aby zahamować gwałtowny proces dorastania, Martin przyjmuje specjalistyczne medykamenty i pozostaje pod ścisłą obserwacją, nadzorowaną przez charyzmatycznego biznesmena - Antona Bartoka. Bardzo szybko okazuje się, że wspomniane schorzenie nie jest największym problemem Martina, a geny odziedziczone po tragicznie zmarłym ojcu staną się zalążkiem przerażającej przemiany.

„Mucha 2” rozpoczynając się od narodzin syna Setha Brundle (głównego bohatera pierwszej „Muchy”) przedstawia się widzowi jako bezpośredni fabularnie sequel filmu Davida Cronenberga z 1986 roku. Wspomniana scena narodzin nacechowana jest brutalnością i natychmiastowo określa poziom wytrzymałości, którym będzie musiał wykazać się widz podczas seansu.

Mimo niepokojąco gwałtownego początku, film rozwija się w odpowiednim tempie. Obserwujemy życie młodego Martina, który od chwili narodzin nie opuszcza budynku, w którym przyszedł na świat. Pogodzony z tym faktem, jak to dzieci, stara się zabijać nieuchronną nudę siłą swojej wyobraźni. Dla bystrego dzieciaka laboratorium okazuje się być intrygującym placem zabaw, a do czasu osiągnięcia dorosłości, synonimem domu. Martin, od najmłodszych lat złączony silną więzią z szefem całego przedsięwzięcia, Bartokiem, dostaje niezwykłą szansę, mającą w pełni wykorzystać jego potencjał. Rozpoczyna pracę nad rewolucyjnym wynalazkiem swojego ojca – teleporterem materii. Sielanka kończy się w momencie, kiedy genetyczna spuścizna zaczyna manifestować swą obecność, powoli przemieniając Martina w potwora.

Chociaż historia głównego bohatera potrafi na swój sposób zainteresować, a przerażające efekty jego przemiany mogą wzbudzać lęk, przez cały seans drugiej części Muchy ma się wrażenie, jakby wszystko, co dzieje się na ekranie było pod ścisłą kontrolą. Przemiana mężczyzny w potwora dla większości osób, które się z nim zetkną nie okaże się być żadnym zaskoczeniem. On sam również dostosuje się do niej szybciej, niż można by się tego spodziewać, w szczególności po człowieku, którego ciało zmienia się w tak groteskowy sposób. W filmie brakuje emocji, których przecież tak wiele towarzyszyło Sethowi podczas jego samotnej wędrówki w stronę piekielnej przemiany. Brakuje prawdziwych przeżyć wyciekających z człowieka, który lada moment ma całkowicie zatracić swoje człowieczeństwo.

Co pozostaje? Brak nudy. Film ogląda się bardzo przyjemnie, poznawana historia nie dłuży się. Bohaterowie pozytywni budzą sympatię i mimo wspomnianych wcześniej negatywów, osoba śledząca ich losy ma nadzieję, że wszystko skończy się pomyślnie. Przebłyski klimatu przywodzą na myśl poprzednika, jednak nie są w podobnym stopniu nacechowane mrokiem i samotnością. Nie można się również przyczepić do otoczki wizualnej. Efekty mające budzić przerażenie naprawdę mają ku temu potencjał, choć tło fabularne im towarzyszące, może obudzić w widzu syndrom kibica, co osłabia ich wyraz jako okropnych i budzących lęk.

Mucha 2” zdecydowanie jest filmem godnym obejrzenia. Z całą pewnością nie jest to jeden z sequeli, które przynoszą swoim poprzednikom jedynie uczucie zażenowania. Choć z sensownością kontynuacji historii przedstawionej przez Cronenberga można się kłócić, film nie urąga godności części pierwszej i opowiada o czymś odmiennym korzystając ze sprawdzonych narzędzi. Szkoda tylko, że narzędziami tymi operuje z wprawnością zaledwie adepta, a nie uznanego mistrza rzemiosła.

Screeny

HO, FLY 2, THE HO, FLY 2, THE HO, FLY 2, THE HO, FLY 2, THE HO, FLY 2, THE HO, FLY 2, THE HO, FLY 2, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ czasami czuć klimat pierwowzoru
+ efekty mające przestraszyć są na przyzwoitym poziomie
+ dodatkowa historia dla zaciekawionych częścią pierwszą
+ nie nudzi

Minusy:

- zdecydowanie braknie emocji związanych z tragizmem przemiany
- w znacznym stopniu przewidywalny
- nie zaskakuje, nie obdarza niczym nowym

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -