Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:INITIATION, THE

INITIATION, THE

Inicjacja

ocena:7
Rok prod.:1984
Reżyser:Larry Stewart
Kraj prod.:USA
Obsada:Daphne Zuniga, James Read, Vera Miles, Paula Knowles, Marilyn Kagan
Autor recenzji:M@rio
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Lata 80-te to okres nowej, brutalnej fali horrorów i jednocześnie czas niezwykłej popularności gatunku. To także złota era dla podgatunku slashera, który w ówczesnym czasie dosłownie zalał amerykański rynek. „The Initiation” należy do zapomnianych przedstawicieli tamtej epoki, lecz trzeba wyraźnie zastrzec, że ma on zdecydowanie więcej do zaoferowania niż przeciętne kino stalk n’slash. Obraz Larry’ego Stewarta miał tego pecha, że w tym samym czasie, czyli w 1984 roku, wyszły dwa wielkie hity, „Silent Night, Deadly Night” oraz „Koszmar z ulicy Wiązów”, które przysłoniły premierę „The Initiation”, spychając go na margines zainteresowania opinii publicznej.

Kelly Fairchild (Daphne Zuniga) to świeżo upieczona studentka i członkini bractwa Delta Ro Kai, wobec którego musi udowodnić swą lojalność. Dziewczyna ma jednak większy problem – od dzieciństwa gnębi ją przerażający koszmar, w którym żywcem płonie człowiek, a ona sama chwyta za nóż. Gdy Kelly wraz z grupą znajomych, w ramach zadania bractwa Delta Ro Kai, włamują się w nocy do miejscowego centrum handlowego, do akcji wkracza tajemniczy morderca. Kelly będzie musiała stoczyć walkę o własne życie i zmierzyć się z ponurymi demonami przeszłości.

„The Initiation” zaskakuje przede wszystkim dość luźnym trzymaniem się konwencji i oryginalną fabułą. Pozornie, wpisuje się we wzorzec „uczelnianego slashera”, ale ma zdecydowanie większe ambicje, co też znajduje swoje odzwierciedlenie na ekranie. Chodzi zwłaszcza o wiarygodność psychologiczną postaci, do której twórcy przykładają szczególną uwagę. Spora w tym zasługa samej Daphne Zuniga, wówczas 22-letniej aktorki, która dwa lata wcześniej debiutowała w horrorze „The Dorm That Dripped Blood”. Wyjściowy pomysł z Kelly i dręczącymi ją koszmarami to świetne zagranie i jednocześnie istotna klamra, spinająca cały film. Momentami wręcz, to profesjonalne podejście do wiarygodności postaci nieco kłóci się z B-klasowymi, charakterystycznymi dla slashera, zwrotami akcji i tanimi efektami specjalnymi, które demaskują obraz Larry’ego Stewarta. Bo o ile do kwestii aktorstwa, scenariusza i ogólnej realizacji nie można mieć większych zarzutów, o tyle efekty, zwłaszcza sceny morderstw, wyglądają raczej kiepsko. Sytuację ratuje praca kamery, która po niepotrzebnym zbliżeniu na pulsującą sztuczną krew, potrafi oddać zupełnie inną finezję całej sceny (patrz śmierć pielęgniarki w samochodzie).

„The Initiation” dość skutecznie miarkuje, że oto mamy przed nosem kolejny, niczym się nie wyróżniający slasher, który jest dziecinnie prosty do rozszyfrowania. Pozory te trzymają się myśli widza niemal do samego końca, dlatego finałowy twist jest tu sporym zaskoczeniem, który dodatkowo potwierdza sprawność realizatorską tej produkcji. Granie na emocjach to zresztą umiejętność, którą dość skutecznie praktykują twórcy filmu. Obok scen humorystycznych (patrz impreza i strój… męskiego przyrodzenia), „The Initiation” potrafi chwycić za gardło klimatem osaczenia („polowanie” w centrum handlowym), by w najmniej oczekiwanym momencie uraczyć odbiorcę nutą gorzkiego dramatu (vide wyznanie Beth). Momentami, nie wszystko się ze sobą klei, ale nie wymagajmy cudów – wszak to nadal kino gatunkowe ze wszystkimi jego wadami i zaletami, ale na pewno nie rozczarowujące, ani nie odcinające bezmyślnie kuponów od klasyków stalk n’slash.

W mrowiu slasherów epoki lat 80-tych, „The Initiation” gwarantuje przyzwoitą rozrywkę i z pewnością plasuje się powyżej średniej w swojej kategorii. Trudno wymieniać go jednym tchem obok takich klasyków, jak „Black Christmas”, „Silent Night, Deadly Night”, „Halloween”, czy „Piątek trzynastego”, lecz z pewnością obraz ten nie przynosi ujmy rodzinie slasher flicks. Jest to także przykład horroru, który warto na nowo odkryć, by ponownie zanurzyć się w niepowtarzalnym klimacie lat 80-tych – w „The Initiation” zawiera się bowiem cały koloryt tamtej epoki.

Screeny

HO, INITIATION, THE HO, INITIATION, THE HO, INITIATION, THE HO, INITIATION, THE HO, INITIATION, THE HO, INITIATION, THE HO, INITIATION, THE HO, INITIATION, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ fabuła
+ klimat
+ realizacja
+ aktorstwo
+ zaskakujący finał

Minusy:

- efekty
- nie wszystko się ze sobą klei

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -