Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:LONE WOLF

LONE WOLF

Samotny wilk

ocena:5
Rok prod.:1988
Reżyser:John Callas
Kraj prod.:USA
Obsada:Dyann Brown, Jamie Newcomb, Kevin Hart
Autor recenzji:gościnnie: Damian Romaniak
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Dekada lat 80. (a szczególnie pierwsza jej połowa) to była niewątpliwie złota era filmowych wilkołaków. Śmiało można mówić o prawdziwym renesansie horrorów o ,,bestiach w świetle księżyca”. Praktycznie każdy z tych obrazów wszedł do żelaznego kanonu kina grozy. Trudno dzisiaj mówić o filmach z likantropią w roli głównej bez takich dzieł jak ,,Skowyt” (1982), ,,Amerykański wilkołak w Londynie” (1981), ,,Wolfen” (1981) czy mroczno-baśniowego ,,Towarzystwa wilków” Neila Jordana (1984).

W tę swoistą modę próbował w 1988 roku wpisać się John Callas, co prawda nie jest to film na miarę wyżej wymienionych (wyraźnie odstaje poziomem realizacyjnym i aktorskim), ale ci, którzy uwielbiają niepowtarzalny klimat tamtego okresu oraz kino B-klasowe, nie będą w żadnym razie zawiedzeni. W Polsce nie jest łatwo ten tytuł upolować, legalnie ukazał się tylko raz pod koniec 1992 roku na kasetach video dystrybuowanych przez Pleograf TV. Nie należał też do częstego repertuaru wypożyczalni, stąd ,"Lone Wolf" stanowi dziś wyzwanie dla kolekcjonerów, będąc swoistą perełką.

"W taką noc jak ta wiele się może zdarzyć" – mówi jeden z bohaterów. Film rozpoczyna się klimatyczną, choć nieco kiczowatą sceną, w której widzimy księżyc w pełni i położoną na nim łapę wilkołaka. W tle słychać oczywiście wycie. Można ją potraktować jako pewien ukłon z lekkim przymrużeniem oka do widzów, aby im uświadomić, z czym będą mieli do czynienia. Cała rzecz dzieje się wśród społeczności amerykańskiej szkoły średniej, Fairview High. Uczniowie i nauczyciele są przerażeni falą tajemniczych, brutalnych morderstw, które mają miejsce w okolicy. Ofiarami są najczęściej uczniowie placówki. Policja uważa, że sprawcami mordów są dzikie psy błąkające się po ulicach. Joel, geniusz informatyczny wraz z przyjaciółką Julie (tak, mały romans obowiązkowy) próbuje rozwikłać za pomocą programu komputerowego przerażającą i skomplikowaną zagadkę. Jej rozwiązanie zadziwi zarówno bohaterów, jak i nas, widzów…

"Samotny wilk" jest niewątpliwie filmem posiadającym atmosferę typową dla dekady lat 80, podkręca ją niesamowita i wywołująca ciarki na plecach muzyka Jona Culla. Warto zwrócić uwagę, że dzieło wpisuje się w wówczas bardzo charakterystyczną tendencję, a mianowicie łączenie horroru z muzyką rockową (vide: "Koszmar z ulicy Wiązów 3: Wojownicy snów" czy "Blob-zabójca"), dzięki temu zabiegowi filmy grozy stawały się czymś w rodzaju spektakularnego show. Na plus należy zaliczyć sceny metamorfoz, które przywodzą na myśl wspomniane już ,"Howling" czy "Wolfen", bowiem są na zadziwiająco wysokim poziomie. Mamy ukazaną w detalach przemianę (nagły porost włosów, rozrastanie się szczęki i szczerzenie kieł), możemy się też przyjrzeć bestii w całości. Zakończenie jak w rasowym horrorze jest negatywne (w szpitalu dochodzi do przemiany jednego z bohaterów i ataku na pielęgniarkę). Dzieło zawiera trochę scen gore, choć wywołują raczej uśmiech politowania niż strach (jest trochę krwawo, mamy ukazane wnętrzności, wyrywane serca czy głowy). Są też aluzje intertekstualne, chociażby do znanego z tej dekady filmu ,"Teen Wolf" (1985) z Michaelem J. Foxem oraz nieśmiertelny motyw złotej kuli.

Jeśli ktoś kocha lata 80., to jest w stanie wiele obrazowi Callasa wybaczyć – łącznie z wtórnością, schematycznością (nic absolutnie nie wnosi oryginalnego do kina z wilkołakami, wszystko co nowe już było wcześniej), nierzadko drętwą grą głównych aktorów ocierającą się o amatorkę (czasami odtwórcy ról policjantów popadają w irytującą autoparodię, czy wręcz błazenadę), przewidywalną fabułą i dość toporną oraz nieco monotonną narracją. Jednak muszę to wypunktować z myślą o tych, którzy nie gustują w tego typu produkcjach i wolą horrory na wyższym poziomie realizacji.

Screeny

HO, LONE WOLF HO, LONE WOLF HO, LONE WOLF

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ film klimatyczny z charakterystyczną atmosferą lat 80.
+ niepokojąca, niesamowita muzyka
+ sceny metamorfoz robią wrażenie
+ aluzyjność, gra z widzem
+ połączenie horroru i rocka

Minusy:

- wtórność, schematyczność, całkowity brak oryginalności i innowacyjności
- momentami irytująca gra aktorów
- fabuła (za wyjątkiem zakończenia) bardzo przewidywalna, dobrze wiemy, kto zaraz umrze
- nieudolność w przedstawianiu scen gore
- narracja nieco toporna i monotonna

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -