Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:IRREVERSIBLE

IRREVERSIBLE

Nieodwracalne

ocena:10
Rok prod.:2002
Reżyser:Gaspar Noe
Kraj prod.:Francja
Obsada:Monica Bellucci, Vincent Cassell, Albert Dupontel, Jo Prestia, Philippe Nahon
Autor recenzji:gościnnie: Krzysztof Dylak
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Czy o filmie o którym napisano tuzin artykułów i rozważań można napisać jeszcze coś nowego i odkrywczego?
Wiadomo, że zawiera najsłynniejszą w swojej niesławie scenę gwałtu w dziejach kina.
Oczywiste jest, że moment zabójstwa gaśnicą zalicza się do najmocniejszych w swojej kategorii.
To prawda, żadnemu wcześniej filmowi nie udało się na festiwalu w Cannes wywołać skandalu na tak wielką skalę.
Faktem jest, że akcja cofa się do początku zdarzeń.

Raz na kilkanaście lat pojawia się obraz wzbudzający skrajne emocje rozpętując prawdziwą burzę z piorunami wśród opinii publicznej. Tuż po ukazaniu się na ekranach obrazu „Nieodwracalne” rozgorzały żywe dywagacje na temat granic w prezentowaniu przemocy do jakich kino może się posunąć, konieczności w eksponowaniu brutalności. Z biegiem czasu racje mieli moim zdaniem te osoby, które broniły filmu przed niewygodną potrzebą ukazania również takich negatywnych stron życia, gdzie szczęście i przyjemność są iluzoryczne, a rzeczywistością jest tylko ból i tragedia.

Piękna Alex wybiera się na prywatkę do znajomych wraz ze swoim partnerem Marcusem. Towarzyszy im Pierre, były mąż kobiety. Na imprezie Marcus nie stroni od używek czym naraża się na pretensje Alex. Wychodzi ona sama z przyjęcia i staje się ofiarą okrutnego gwałtu i pobicia. Wiedziony żądzą zemsty Marcus decyduje się znaleźć wraz z Pierrem oprawcę na własną rękę. Trafiają do podziemnego klubu dla gejów Rectum (Odbytnica). Tam dochodzi do krwawej rozprawy z domniemanym sprawcą.

Film Argentyńskiego reżysera Gaspara Noe jest piekłem gwałtu i zemsty. Twórca nie stosuje taryfy ulgowej konfrontując widza z brutalną siłą oddziaływania, która płynie z obrazu już niemal od początku. Wiele widzów opuszczało seans na skutek tego, co widzi i słyszy na ekranie. Wystarczy przytoczyć sceny z klubu Rectum, prawdziwego pandemonium pederastów. Homofobia murowana. Pierwsza połowa filmu to lawina nieujarzmionych impulsów i złych wibracji. Zabieg formalny i cały sens historii jest jednak podporządkowany dwóm scenom, które przyniosły filmowi skandaliczny rozgłos. Zarówno scena morderstwa w imię zemsty jak i analny gwałt na Monice Bellucci poraża, bulwersuje i budzi autentyczny sprzeciw. Zwłaszcza, że zemsta dosięga nieodpowiednią osobę z otoczenia gwałciciela. Dopiero po seansie można poskładać sobie w głowie niezbędne fakty. Gwałciciel nie ponosi kary, Marcus i Pierre ponoszą klęskę , Alex spodziewała się dziecka. Po przebrnięciu tak ciężkiego ładunku przemocy także w warstwie emocjonalnej warto zatem wytrwać do końca filmu.. Paradoksalnie autorem nieudanej zemsty jest Pierre człowiek rozsądny i trzeźwo myślący w przeciwieństwie do nabuzowanego przyjaciela. Marcus traci kontrolę już na imprezie. Kiedy dowiaduje się o gwałcie na ukochanej, podjudzany przez dwóch opryszków nie jest w stanie już się opamiętać pomimo interwencji Pierre’a. Dopiero pod koniec filmu widzimy etap sielanki: sypialne igraszki, swawolne rozmowy w drodze na prywatkę, odkrycie przez bohaterkę stanu macierzyńskiego. Jednakże widz jest już świadomy przyszłych wydarzeń, że koniec jest właściwe początkiem drogi w jedną stronę.

Nie można przeoczyć elementu aktorstwa i realizacji. Dla Monici Bellucci słusznie określanej jako włoski symbol współczesnego seksu rola upodlonej, skatowanej piękności wiązała się z aktorskim ryzykiem dużego kalibru. Mało która aktorka zwłaszcza o pewnej reputacji podjęła by się zagrać w jednoplanowej, długiej sekwencji bezlitosnego gwałtu. Również Vincent Cassell odegrał impulsywne reakcje Marcusa bez cienia fałszu. Mniej znanymi odtwórcami są Albert Dupontel jako Pierre oraz Jo Prestia w roli gwałciciela o ksywie LaTenia/Soliter. Warto odnotować drugą stronę aktorskiego wyzwania jakiego podjął się ten drugi. Prestia jest byłym, kilkukrotnym mistrzem Europy w odmianie tajskiego boksu (Muay Thai) , który trafił do filmu. Bez zahamowań wcielił się postać ekstremalnie negatywną wulgarnego zwyrodnialca. LaTenia/Soliter (Tasiemiec), to gejowski stręczyciel, który wyraził wobec Alex pogardliwą nienawiść do odmiennej płci. Udowadnia jakim jest bydlakiem również w Rectum. Podczas gdy Pierre rozłupuje czaszkę jego koledze gaśnicą, gwałciciel przygląda się z nieskrywanym zadowoleniem.

Styl montażu również robi wrażenie. Agresywne, intensywne ujęcia przechodzą do stonowanych i statecznych. Znaczenie ma także udźwiękowienie za którym stoi członek duetu Daft Punk czyli Thomas Bangalter. Oprócz utworów elektronicznych (szczególnie psychodeliczne dudnienie z Rectum zapada w pamięć!) umieścił we filmie kompozycje klasyków: Mahlera i Beethovena.

‘Nieodwracalne” jest filmowym uderzeniem między oczy zdolnym znokautować nieprzygotowanego odbiorcę. W prologu padają sentencje „Czas Niszczy Wszystko” oraz „Wszyscy Jesteśmy Mefistami”. Jedno wpływa na drugie podobnie jak krzywda i zemsta. Czas pełni tutaj rolę destruktora, który wcale nie przynosi ulgi lecz z premedytacją otwiera rany. Każda decyzja okazuje się brzemienna w skutkach, nieuchronny fatalizm zdarzeń tylko pozornie wydawał się do uniknięcia. Z perspektywy filmu Noe owe przesłania wydają się nazbyt druzgoczące w zakresie utraty kontroli nad życiem, emocjami i konsekwencjami swoich postępowań. Krzywda zostaje niezmazana tak samo jak jej następstwa.

Dzieło Argentyńczyka pozostaje filmem którego nie sposób zlekceważyć i przy którym trudno o dystans. Swoją realną grozą gwałtu i tragizmu przyćmiewa wiele horrorów i thrillerów pod każdym względem. Noe bezkompromisowo odświeżył kinowy nurt Rape And Revenge dając mu nowe oblicze. Wprawdzie „Memento” Nolana już wcześniej posłużyło się metodą odwrotnej budowy fabularnej, jednak w „Nieodwracalne” została ona wykorzystana w zupełnie odmiennym kontekście.

„Nieodwracalne” jest już na zawsze wpisany jako jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów w historii kina. Jest w pewnym sensie przestrogą nad naszymi decyzjami pod wpływem impulsu mogące zaważyć na naszym dalszym życiu a przy okazji zastanawia problemem zaniku kontroli naszych zwierzęcych popędów.

Screeny

HO, IRREVERSIBLE HO, IRREVERSIBLE HO, IRREVERSIBLE HO, IRREVERSIBLE HO, IRREVERSIBLE HO, IRREVERSIBLE HO, IRREVERSIBLE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:


+ bezkompromisowy
+ uderzający z impetem w emocje widza
+ nie pozostawia obojętnym
+ naturalizm gry aktorskiej
+ przesłanie płynące z brutalności
+ konstrukcja fabularna
+ strona techniczna i muzyczna

Minusy:

- nie poprawi samopoczucia
- nie każdemu taka forma narracji i nadmiernej przemocy będzie odpowiadać

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -