Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BUFFY: THE VAMPIRE SLAYER

BUFFY: THE VAMPIRE SLAYER

Buffy: Postrach wampirów

ocena:3
Rok prod.:1992
Reżyser:Fran Rubel Kuzui
Kraj prod.:USA
Obsada:Kristy Swanson, Luke Perry, Paul Reubens, Donald Sutherland, Rutger Hauer
Autor recenzji:Krzysztof Dylak
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Opowieści o wampirach wiążą się na ogół z posoką, mrokiem, tajemnicą. Lecz X Muza nie omieszkała obrazować żadnych krwi „zębaczy” w tonie zabarwionym komizmem. Czyli wampiryczna pogodynka z domieszką grozy i humoru. Rzadko powstaje coś udanego z takiego melanżu. Próba złączenia śmiechu i strachu w wielu przypadkach zawodzi. „Buffy: Postrach Wampirów” nie sprawdza się w żadnej z tych ról.

Wampiry pod wodzą Lothosa powoli szykują się do natarcia na ludzi. Kto może go powstrzymać? Najlepiej muskularny, niezłomny bohater lub oddział specjalny uzbrojonych i zwartych żołnierzy. Jak się okazuje może to być drobna, młoda blondynka posiadająca ukryty dar do ponownego uśmiercania upiorów. To Buffy, najpopularniejsza dziewczyna w szkole, do której zgłasza się tajemniczy Marrick uświadamiając jej z jakim zadaniem przyjdzie jej się zmierzyć.

Już Roman Polański w swoich „Nieustraszonych Pogromcach Wampirów” próbował wprowadzić rubaszną groteskę do omawianych motywów krwiopijców. „Buffy: Postrach Wampirów” usiłował dopasować do formuły filmu młodzieżowego lekką opowiastkę grozy. Ostatecznie wyszedł film zbyt naiwny nawet jak na ten rodzaj komedio-horrorowy wydźwięk, nie budząc większego zainteresowania. Powodów do śmiechu jest tutaj jak na lekarstwo, ewentualny czarny humor jest bardzo niemrawy, a o najmniejszym elemencie strachu też można zapomnieć. Film nie sprawdza się praktycznie w żadnym wariancie. Szczerze przyznawszy to już lepiej wypada na jego tle serialowa wersja z Sarah Michelle Gellar, a przecież z reguły dzieje się odwrotnie. Niestety na nic zdała się obecność dwóch zasłużonych seniorów kina: Rutgera Hauera i Donalda Sutherlanda. Hauer nie ma szczęścia do ról tego typu, a przecież wygląd i aktorski image doskonale go do takowych kwalifikuje. W swoim czasie był nawet poważnym kandydatem do roli Lestata w dobrze znanej ekranizacji powieści Anne Rice, ale został odrzucony wraz z aktorami w podobnym wieku na korzyść (zasłużoną zresztą) Toma Cruise’a. Holender wcielił się co prawda w Księcia Ciemności w „Drakuli: Odroczeniu”, niestety nie było to dzieło najwyższych lotów. Również Donald Sutherland raczej nie chwali się wnukom rolą Marricka. Wygląda, że oboje mieli być gwarancją jakiejś większej rangi filmu. Bez powodzenia. Luke Perry jest natomiast mdły jak szare mydło więzienne. Jego postać wydaje się zbyteczna i nijaka. Za to Kristy Swanson ze swoją naturalnością i niewinną urodą odnajduje się na korzyść w tej mieliźnie.

„Buffy: Postrach Wampirów” nie bawi i nie straszy. To banalna młodzieżówka o wampirach bez polotu i wdzięku kina spod tego znaku i z tamtych lat. Efekty specjalne, sceny pojedynków wyszły bardzo blado podobnie jak inne akcenty realizatorskie. Nie wiem czy obwiniać środki finansowe czy znikomy talent reżyserki. Może jedynie pomysł wydaje się całkiem do rzeczy, co widać niekiedy w odcinkowej adaptacji. Tam chociaż postacie wampirów wydają się ciekawsze i bardziej różnorodne.

Screeny

HO, BUFFY: THE VAMPIRE SLAYER HO, BUFFY: THE VAMPIRE SLAYER HO, BUFFY: THE VAMPIRE SLAYER HO, BUFFY: THE VAMPIRE SLAYER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ naturalność Kristy Swanson
+ udział Rutgera Hauera i Donalda Sutherlanda

Minusy:

- drewniany Luke Perry niczym osinowy kołek
- naiwność
- banalność, mizerny klimat i realizacja
- humor bez polotu i zero strachu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -