Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MANHATTAN BABY

MANHATTAN BABY

Manhattan Baby

ocena:4
Rok prod.:1982
Reżyser:Lucio Fulci
Kraj prod.:Włochy
Obsada:Christopher Connelly, Martha Taylor, Brigitta Boccoli, Cinzia de Ponti
Autor recenzji:Buio Omega
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:6.29
Głosów:7
Inne oceny redakcji:
BartX - 7
Molly - 4

Lata 1979-1982 to złoty okres w twóczości Lucio Fulci. Spod jego ręki wyszło wówczas kilka filmów zaliczających się dziś do klasyki horroru, m.in. The Beyond, Zombie Flesheaters czy House by the Cemetary. Wszystko wskazywało na to, że Manhattan Baby będzie kolejnym hitem i udaną produkcją. Niestety... rzeczywistość okazała się brutalna - tuż przed realizacją, i tak skromny budżet został radykalnie obcięty. Chyba tylko wrodzony talent reżysera mógł uratować realizację przed kompletną katastrofą. Jakie okazały się skutki tego przedsięwzięcia? Obejrzyjcie Manhattan Baby.

Profesor George Hacker prowadzi badania archeologiczne w Egipcie. Podczas gdy zajęty jest pracą, jego córka Susie spędza czas wraz z Jamie Lee, młodą dziennikarką pisma Time&Life. Gdy Jamie Lee oddala się na chwilę, by porobić kilka zdjęć, Susie objawia się niewidoma Egipcjanka. Wręcza dziewczynce tajemniczy amulet, wypowiadając słowa : "Grobowce należą do umarłych...". Tymczasem profesor Hacker oraz jego pomocnik schodzą do starożytnych katakumb, gdzie roi się od pułapek. Natrafiając na jedną z nich, młody pomocnik profesora ginie nabity na sterczące kolce. W podziemnej krypcie Hacker natrafia na ścianę okiem - nomen omen takim samym jak na amulecie, który dostała od niewidomej kobiety Susie. Z oka wystrzeliwuje wiązka promieni laserowych (!) i oślepia naukowca. Po powrocie do Nowego Jorku, wokół rodziny Hackerów zaczynają dziać się niepokojące rzeczy, pojawia się piasek, skorpiony, kilka osób ginie w dziwnych okolicznościach. Sprawcą całego zła okazuje się być amulet, w którym tkwi klątwa faraonów.

Niestety, mistrzowska ręka Fulciego nie wystarczyła, by z kiepskiego scenariusza i znikomego budżetu wyczarować dzieło sztuki. Pierwsze co razi w oczy to dłużyzny. Właściwie cały film składa się z samych dłużyzn przeplatanych dosłownie kilkoma ciekawymi momentami. Zdecydowanie najciekawszy jest początek filmu, dziejący się w Egipcie. Druga sprawa to muzyka - większość motywów to zapożyczenia z filmów "The Beyond" i "City of the Living Dead", niekiedy tylko okraszone nowymi brzmieniami zwanymi "Baby Sequenza". Z muzyką z innych filmów, Manhattan Baby traci na swojej oryginalności i niepowtarzalności, jaka powinna cechować każdy film. Miłośnicy gore muszą uzbroić się w cierpliwość - jedyna krwawa sekwencja ma miejsce pod sam koniec filmu, gdy wypchane ptactwo atakuje antykwariusza. Wnikliwy widz wypatrzy w Manhattan Baby jakże aktualne dziś przesłanie - przecież Egipcjanka wręczająca amerykańskiej dziewczynce przeklęty amulet to nic innego jak symbol antypatii arabsko-amerykańskiej.

Reasumując: jest to niezbyt udany film, zapożyczający motywy z Egzorcysty i Omena, adresowany raczej do osób, które ponad gore stawiają specyficzną atmosferę wytwarzaną przez Fulciego.

Screeny

HO, MANHATTAN BABY HO, MANHATTAN BABY HO, MANHATTAN BABY HO, MANHATTAN BABY

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ tradycyjny klimat Fulciego

Minusy:

- nuda
- brak gore, rzeczy oczekiwanej przez fanów gatunku
- "cudza" muzyka

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -