Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:KILLERS

KILLERS

Zabójcy

ocena:8
Rok prod.:2014
Reżyser:The Mo Brothers
Kraj prod.:Indonezja / Japonia
Obsada:Kazuki Kitamura, Oka Antara, Rin Takanashi, Luna Maya, Ray Sahetapy, Ersya Aurelia
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Inside us lives a killer
/tagline filmu/

Fabuła „Killers” to dwa równoległe wątki, które znajdują zwieńczenie w finale. Bohaterem pierwszego z nich jest seryjny zabójca: Japończyk, Shuhei Nomura, który zwabia do swego położonego na odludziu, ekskluzywnego domu młode kobiety. Torturuje je a następnie w brutalny sposób zabija. Nagrywa ostatnie chwile życia swych ofiar a następnie umieszcza nagranie w internecie. Jego snuff movies są oglądane na całym świecie także w oddalonej o tysiące kilometrów Indonezji. Na jedno z nagrań Japończyka natrafia, drugi z bohaterów, mieszkający w Dżakarcie, dziennikarz Bayu Aditya. Mężczyzna ma obsesję na punkcie doprowadzenia przed sąd skorumpowanego polityka, Dharmę, który dzięki swym wpływom wymyka się wymiarowi sprawiedliwości. Dziennikarz próbuje także bezskutecznie scalić rozbitą rodzinę. Wszystko się zmienia, gdy któregoś dnia Bayu przypadkiem zabija dwóch złodziei. Znajdując się pod wpływem szoku dziennikarz nagrywa na komórkę ich agonie a następnie umieszcza film z nagraniem w sieci. Tym sposobem ściąga na siebie uwagę Nomury, który nawiązuje kontakt z Bayu. Japończyk manipuluje mężczyzną, podsyca jego nienawiść do Dharmy. W końcu dziennikarz naciąga na głowę kominiarkę i uzbrojony w pistolet rusza na krucjatę przeciw prominentnemu politykowi i jego ludziom. To początek chorej gry między Noumurą a Bayu znaczonej krwawą, brutalną przemocą.

Na wspólny, drugi w karierze pełnometrażowy film Mo Brothers (niespokrewnionych ze sobą: Timo Tjahjanto i Kimo Stomboel), musieliśmy czekać aż pięć lat, ale warto było. Jason Gorber z prestiżowego portalu Twitchfilm opisuje „Killers” „jako mroczny, stylowy, ponury (…) elegancko sfilmowany, z imponującą grą aktorską”. Autor stwierdza, że obraz Mo Brothers to „pod wieloma względami zapada w pamięć, pozostając niepokojącym doświadczeniem”. Nie sposób nie zgodzić się z komplementami, którymi krytyk obsypuje film Indonezyjczyków, aczkolwiek recenzowany obraz daleki jest od doskonałości ( o czym dalej). Bezspornym faktem jest natomiast, że „Killers” dowodzi jak olbrzymi, twórczy postęp uczynili Mo Brothers, jeśli za płaszczyznę odniesienia przyjmiemy ich debiutancki horror. „Macabre” (2009) powstało głównie jako wyraz fascynacji amerykańskim kinem gore dla rozrywki. Miało być maksymalnie krwawo, brutalnie i szokująco. I rzeczywiście było, jednakże tego rodzaju nastawienie sprawiło, iż takie elementy filmu, jak: rozbudowana fabuła, psychologia postaci, pogłębiona wymowa właściwie nie istniały. „Killers”, na szczęście, to już inny poziom.

Najnowszy film Mo jest obrazem o wiele bardziej dojrzałym, z wielowątkową historią, z intrygującymi, dalekimi od banału bohaterami, z mistrzowsko modulowanym rytmem filmu, z doskonale rozplanowanymi zwrotami akcji i z rozsądnie ukazywanymi scenami przemocy – odpowiednio uzasadnionymi fabułą i rysunkiem psychologicznym postaci. Co więcej „Killers” to także film zaskakujący swym treściowym bogactwem: od krytyki mediatyzacji przemocy po filozoficzne rozważania dotyczące ludzkiej natury i próby odpowiedzi na pytanie: czy jesteśmy urodzonymi mordercami czy stajemy się nimi przez okoliczności? Czy zło jest immanentną częścią istoty ludzkiej, czy raczej jest właściwością nabytą? Pretekstem do poruszania tego rodzaju kwestii jest wyraźne rozgraniczenie między postawą Nomury a Bayu. Ten pierwszy jest profesjonalistą, wybiera wyselekcjonowane ofiary (głównie prostytutki), działa zgodnie ze sprawdzonym modus operandi, dzięki czemu czerpie przyjemność z mordowania. Gdy wszystko jest pod kontrolą, zabijanie może dawać dużo satysfakcji zwłaszcza, gdy można się pochwalić światu tym dokonaniem. Film Mo Brothers pokazuje, że można liczyć na milionową, a może nawet miliardową widownię.

Bayu, natomiast to przykład człowieka, który na drogę zbrodni wkracza na skutek splotu różnych okoliczności. To „stawanie się” jest zresztą w niezwykle wiarygodny sposób ukazane. Narastająca w bohaterze frustracja wywołana: brakiem sukcesu w doprowadzeniu Dharmy przed sąd, bezsilnością wobec skorumpowanych instytucji państwa, nieskutecznością prawa w walce z nadużyciami polityków a jednocześnie nieudanym życiem małżeńskim, zazdrością o nowego partnera byłej żony, którego obecność utrudnia ponowne zejście się z Diną, a na dodatek zrzędliwym teściem, nieustannie poniżającym Bayu (świetna scena, gdy bohater wyobraża sobie jak dokonuje maskary podczas rodzinnego obiadu) – oto grunt, na którym zaczynają kiełkować mordercze żądze Bayu. Iskrą, która wyzwala w dziennikarzu jego mroczną osobowość, staje się incydent z bandytami, których przypadkowo zabija. „Killers” na przykładzie Bayu ukazuje w przekonujący sposób, jak pociągająca jest siła ciemnej strony Mocy. W sugestywny sposób przedstawia też, iż przekroczenie granicy między światłem a mrokiem, jest nieodwracalne i może prowadzić tylko na dno piekła. Ale niepokojącej fascynacji ulega nie tylko Bayu: jest nią zafascynowany także Nomura i miliony anonimowych widzów, którzy chłoną wrzucane przez obu mężczyzn filmiki, ukazujące „prawdziwą śmierć”. Obraz Indonezyjczyków w tej materii pozostaje wyjątkowo pesymistyczny: śmierć, cierpienie, ból nie są jeż intymnymi przeżyciami oglądanym jedynie za ścianami szpitali, domu starców czy kostnic, ale stają się internetową sensacją, atrakcją widowiska, towarem na pokaz. Recenzent Twitchfilm słusznie zwraca uwagę, na dwuznaczną rolę „Killers” w tym procesie merkantylizacji śmierci i cierpienia. Choć obraz Mo krytykuje bezduszność mediów i ludzką żądzę zaspakajania chorej ciekawości, to zarazem śmierć i przemoc czyni elementem atrakcyjnej konwencji filmowej. W pewnym sensie, my widzowie filmu, również jesteśmy winni reifikacji problematyki funeralnej, bo dołączamy do grona tych wszystkich, którzy kreują popyt na takiego rodzaju przedstawienia.

Waga poruszanych kwestii mogłaby sugerować, że zaciążyły one na warstwie realizacyjnej. Na szczęście Mo Brothers to filmowe zwierzęta, które – takie sprawiają wrażenie – mają cały film w detalach ułożny w głowie, gdy więc przystępują do jego urzeczywistnienia, dokładnie wiedzą co i jak sfilmować, by było oryginalnie i atrakcyjnie. Dlatego też „Killers” to popis reżyserskiego talentu duetu twórców. Ich film jest niezwykle przekonująco zagrany, zwłaszcza przez odtwórców głównych ról: Kazukiego Kitamurę (Nomura) oraz Oka Antarę (Bayu), dynamicznie sfilmowany, zdjęcia są nastrojowe i idealnie zgrane z warstwą treściową i dźwiękową. Indonezyjczycy zaskakują też inwencją w komponowaniu kadru (zwłaszcza dwie krótkie sceny, gdy najważniejsza akcja rozgrywa się w tle kadru) sprawiając, iż „Killers” nie tylko nie nuży, ale wręcz zachwyca pomysłowością realizatorską.

Tym bardziej szkoda, że niezwykle pozytywne wrażenie, które pozostawia po sobie seans „Killers” psuje niedopracowany scenariusz: niezrozumiałe sceny i zwykłe błędy logiczne. Być może dla niektórych widzów wpłyną one w znaczący sposób na końcową ocenę filmu braci Mo, ale ja jestem gotów przymknąć na nie oko. Z perspektywy debiutu Indonezyjczyków i ogólnego poziomu filmów o seryjnych mordercach, „Killers” nie wypada tak źle. Właściwie wypada znakomicie, bo oferuje liczne atrakcje kina rozrywkowego, niegłupie spostrzeżenia i przede wszystkim niebywale intensywne emocje. A w końcu to dla emocji oglądamy filmy, a w „Killers” dostaniemy ich bez liku.

Screeny

HO, KILLERS HO, KILLERS HO, KILLERS HO, KILLERS HO, KILLERS HO, KILLERS HO, KILLERS HO, KILLERS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ serial killer movie i revenge movie w jednym
+ pełna inwencji reżyseria
+ mroczna, ponura atmosfera narastającego szaleństwa
+ intrygująca, oryginalna fabuła
+ intrygujące postaci głównych protagonistów-zabójców
+ przekonująca gra aktorska
+ przemoc i gore podane z głową
+ niegłupie refleksje

Minusy:

- miejscami niedopracowany scenariusz, co może popsuć nieco pozytywny odbiór tego filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -