Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:V/H/S: VIRAL

V/H/S: VIRAL

V/H/S: Viral

ocena:3
Rok prod.:2014
Reżyser:Justin Benson Gregg Bishop
Kraj prod.:USA
Obsada:Emmy Argo, Emilia Ares Zorian, Justin Welborn
Autor recenzji:Mateusz Mnich
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Na decyzję o nakręceniu trzeciej (miejmy nadzieję: finalnej) części serii V/H/S miały zapewne wpływ dwa niezaprzeczalne fakty: po pierwsze, żyjemy w erze found footage, w czasach kinematografii opanowanej przez obraz stylizowany na amatorskie nagranie znalezione po jakimś czasie i przedstawiające coś z założenia szokującego. Po drugie, jeśli pierwsza, wyjściowa część filmu okazała się sporym sukcesem, opłacalne jest wyprodukowanie jej sequeli. Wydaje się, że to fakty na tyle oczywiste, że ich łączenie jest wręcz idiotycznie prymitywną metodą zarabiania pieniędzy. Filmowe koncerny nie przebierają jednak w środkach, czego efektem i doskonałym dowodem jest „V/H/S: Viral”, oczekiwany z napięciem i z nadzieją, że nowe, ciekawe pomysły uda się jeszcze zrealizować w doskonały sposób. Cóż, nic bardziej mylnego.

Tradycyjnie, jak w poprzednich częściach serii, pomiędzy sceny głównego wątku powplatane są pozornie niezwiązane ze sobą nagrania, oddzielne historie przedstawiające skrajnie różne wydarzenia. Główny motyw związany jest z budzącym emocje, relacjonowanym w telewizji pościgu policyjnym za tajemniczym wozem, prawdopodobnie odpowiedzialnym za porwanie dziewczyny głównego bohatera. Chłopak dołącza się do pościgu, odkrywając spisek mający (niczym wirus, stąd człon „Viral”) wpływ na zachowanie wszystkich obserwatorów policyjnej akcji.

Pozostałe historie nie są już tak przyziemne. I to jest właściwie główny fabularny mankament „V/H/S: Viral” - odejście od niewielkich naruszeń realizmu na rzecz sporej dawki szeroko pojętej fantastyki oraz science-fiction. Twórcy wybrali tutaj motyw iluzji i magii (ze zdecydowanym wskazaniem na przesadną ilość tego drugiego), mroczne kulty (po raz kolejny) oraz alternatywne rzeczywistości (domorośli naukowcy przenoszący się w czasie). Trzeba przyznać, że o ile z historii na historię dawka realizmu delikatnie wzrasta, i tak nie osiągając zadowalającego poziomu, o tyle zachowania bohaterów stają się coraz bardziej irracjonalne. Koncepcja found footage zakłada, by były one na tyle zbliżone do zupełnie naturalnych, aby widz nie miał problemów z uwierzeniem w niektóre sprzedawane mu fakty; tymczasem tutaj kompletnie wszystkie elementy historii budzą większe lub mniejsze zastrzeżenia.

Można spróbować trzymać się teorii, iż w tej serii w istocie rozchodzi się o pokazanie widzowi, iż gdzieś na świecie dziać się mogą rzeczy niewyobrażalne, niepojmowalne przez nastawione na racjonalne myślenie umysły. W takiej jednak wizji występuje jedno istotne uchybienie – nadnaturalnym zjawiskom wciąż powinny towarzyszyć instynktowne zachowania i rozsądna walka o przetrwanie, a nie postawa charakterystyczna dla komiksowych superbohaterów. Wielka szkoda, że zatracono w tej części „V/H/S” resztki i tak szczątkowej chłodnej analizy w kwestii dostępnych fabularnych możliwości.

O wiele bardziej klimatyczne było również wykorzystanie w poprzednich odsłonach nisko jakościowego sprzętu nagrywającego; nowoczesne technologie obrazu są może lepsze, gdy istotne okazuje się dodanie efektów specjalnych, jednak w found-footage'owych produkcjach zadbanie o to, by rzekomi amatorzy kręcili akcję iście amatorskim sprzętem jest wręcz oczywiste. Tego jednak twórcy jakimś cudem nie wychwycili.

„V/H/S: Viral” dostarcza kolejnego argumentu zwolennikom teorii, iż tendencja do spadku jakości kolejnych części każdej filmowej serii niebędącej książkową adaptacją jest niezaprzeczalna i niezatrzymywalna. Na zasadzie porównania z „V/H/S” oraz „S-V/H/S” część „Viral” wypada zdecydowanie najgorzej, dodatkowo dłuży się i irytuje nadętymi kreacjami bohaterów. Pozostaje jedynie marzyć o tym, aby tę serię zakończono, zanim zrazi do found footage'u wszystkich miłośników grozy.

Screeny

HO, V/H/S: VIRAL HO, V/H/S: VIRAL HO, V/H/S: VIRAL HO, V/H/S: VIRAL HO, V/H/S: VIRAL HO, V/H/S: VIRAL

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pomysłowość twórców w zakresie fabuły

Minusy:

- absurdalne, wybujałe i słabo przedstawione historie
- idiotyczne zachowania bohaterów
- zbyt nowoczesna jak na found footage technologia zdjęć

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -