Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:POSSESSION OF MICHAEL KING, THE

POSSESSION OF MICHAEL KING, THE

Opętanie Michaela Kinga

ocena:6
Rok prod.:2014
Reżyser:David Jung
Kraj prod.:USA
Obsada:Shane Johnson, Ella Anderson, Cara Pifko, Julie McNiven
Autor recenzji:Krystian Szczegielniak
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Jeśli się dobrze zastanowić, opętanie jest jedną z najbardziej przerażających rzeczy, jaka kiedykolwiek stała się tematyką filmów grozy. Obecność mrocznej siły odbierającej wolną wolę i powoli wyniszczającej ciało oraz umysł jest czymś tym straszniejszym, im bardziej uświadamiamy sobie, jak niewiele możemy zrobić by z nią walczyć. Nic więc dziwnego, że filmów o opętaniu wychodzi mnóstwo. Niestety wraz z ilością w parze rzadko idzie jakość i tylko nieliczne tytuły zapadają w pamięć na dłużej. "The Possession of Michael King" jest kolejną próbą poruszenia tej budzącej grozę tematyki.

Michael King jest, jak sam siebie nazywa, niezwykle szczęśliwym facetem. Wraz z żoną Samanthą oraz córeczką Ellie wiedzie spokojne, wolne od problemów życie. Wszystko zmienia się pewnego słonecznego popołudnia, kiedy podczas rodzinnego pikniku Samantha ulega wypadkowi, który wkrótce okazuje się być śmiertelny w skutkach. Po stracie ukochanej Michael oddaje się w całości projektowi, który ma na celu uzyskanie odpowiedzi na pytanie: czy Bóg istnieje naprawdę? Nie robi tego jednak poszukując kontaktu z samym Stwórcą. Korzystając z wszelkich dostępnych środków próbuje połączyć się z przeciwnym biegunem - szatanem, lub którymś z jego demonicznych sług. Bardzo szybko zuchwały mężczyzna przekonuje się, że mroczna strona pośmiertnej rzeczywistości znacznie chętniej ingeruje w życie śmiertelników.

Początek filmu zapowiada się bardzo obiecująco. Chęć poznania prawdy popycha głównego bohatera w objęcia "specjalistów" najróżniejszych maści. Michael prowadzi wywiady ze świadkami opętań i egzorcyzmów, korzysta z pomocy demonologów uczestnicząc w rytuale przywołania demonów, oddaje się też w ręce praktyków nekromancji. Skrupulatnie notuje i nagrywa swoje przeżycia zbierając kolejne materiały mające stanowić dowód na istnienie drugiej strony. Z początku sceptyczny wkrótce zaczyna zauważać zmiany w swojej psychice. Nie może przestać słyszeć głosów, wokół niego dzieją się niewytłumaczalne zjawiska, zaczyna lunatykować. Szybko uświadamia sobie, że jego eksperymenty odniosły straszliwe skutki, z którymi będzie musiał stoczyć walkę.

Pierwsza część filmu może pochwalić się odczuwalnym klimatem, wyróżniającym się wśród wypuszczanych masowo, pozbawionych pomysłu, współczesnych horrorów. Kolejne eksperymenty, które przeżywa Michael ogląda się z zaciekawieniem i niekiedy niewielkim poczuciem grozy. Wkrótce potem nadchodzi opętanie... i cały klimat zanika.

Przede wszystkim Michael będąc świadomy tego co sie dzieje, nie sprawia wrażenie człowieka śmiertelnie przerażonego i rozpaczliwie potrzebującego pomocy (choć trzeba mu oddać, że przynajmniej stara się coś zrobić). Mimo gnieżdżacego się w jego ciele demona uznaje za stosowne dalej przebywać w pobliżu swojej córki narażając ją na niebezpieczeństwo, którego od długiego czasu powinien być świadomy. Całe straszenie w drugiej części filmu polega na screamerach wyskakujących na ekran dokładnie wtedy, kiedy się tego spodziewamy oraz nieznacznej ilości krwii i drastyczności. Michael wkrótce zaczyna traktować swego demona jak niesforne, choć niebezpieczne zwierzę, co również ujmuje ogólnej straszności seansu. Bardzo szybko z robiącego nadzieję na miły, acz straszny wieczór, film przeobraża się w powszechną kinową papkę, bezczelnie obrzucającą widza ogranymi do bólu, nic nie wnoszącymi schematami.

Cóż więcej można napisać o "The Possession of Michael King"? Nic ponad to, co napisano już o dziesiątkach innych filmów lubiących straszyć wrzaskami i kolorowym efekciarstwem. Tym smutniej ma się sprawa z opisywanym tytułem, iż z początku sprawia wrażenie obrazu, przy którym warto się zatrzymać. Wrażenie to jednak znikna równie szybko, jak się pojawia, mniej więcej w połowie seansu.

Screeny

HO, POSSESSION OF MICHAEL KING, THE HO, POSSESSION OF MICHAEL KING, THE HO, POSSESSION OF MICHAEL KING, THE HO, POSSESSION OF MICHAEL KING, THE HO, POSSESSION OF MICHAEL KING, THE HO, POSSESSION OF MICHAEL KING, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ obiecujący początek filmu
+ przebieg rytuałów demonologicznych

Minusy:

- niemal całkowity zanik klimatu w późniejszej części filmu
- brak konsekwencji w działaniach głównego bohatera
- podobny do dziesiątek innych

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -