Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SUDDENLY IN DARK NIGHT

SUDDENLY IN DARK NIGHT

Suddenly in Dark Night

ocena:7
Rok prod.:1981
Reżyser:Ko Young-nam
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Kim Young-ae, Yoon Il-bong, Lee Ki-seon, Hyun Hye-ri, Kim Geun-hie
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Gdy koreański horror już od dobrych już kilku lat nie jest w stanie dostarczyć swoim fanom obrazu na miarę „Opowieści o dwóch siostrach” czy „Widziałem diabła”, warto sięgnąć do jego bogatej, choć kompletnie nieznanej przeszłości. Zwłaszcza, że można w niej natrafić na taki film, jak „Suddenly in Dark Night” (1981) w reżyserii Ko Young-nama – niezwykle interesujące i efektowne studium obłędu a zarazem autentyczną perełkę filmowej grozy.

Kang Yu-jin i Seon-hee są małżeństwem. On jest profesorem biologii i kolekcjonerem rzadkich okazów motyli, ona zaś zajmuje się domem i wychowaniem kilkuletniej córki. Pewnego dnia Yu-jin sprowadza młodą, niezwykle atrakcyjną służącą, Mi-ok, która ma pomagać Seon-hee w zarządzaniu okazałym domostwem. Nowo przybyła dziewczyna, córka szamanki, która zginęła w niejasnych okolicznościach, przynosi ze sobą drewnianą lalkę o dziwnym wyglądzie, która zdaje się emanować tajemniczą, złą energią. Niemniej początkowo wszyscy są zadowoleni z obecności nowej służącej, ale z czasem zachowanie Mi-ok zaczyna coraz bardziej niepokoić Seon-hee. Kobieta zaczyna podejrzewać Yu-jina, że potajemnie spotyka się ze służącą, a w końcu, że dziewczyna dybie na jej życie, aby zająć miejsce Seon-hee i odebrać jej męża i córkę. Pogrążająca się w coraz większej paranoi kobieta decyduje się zabić Mi-ok, pozorując nieszczęśliwy wypadek.

W 1960 r. Kim Ki-young zrealizował jeden z najsłynniejszych, najbardziej klasycznych koreańskich filmów - „The Housemaid”. Obraz ten opowiadał o pewnej zamożnej, mieszczańskiej rodzinie, która zatrudnia u siebie tytułową pokojówkę. Dziewczyna okazuje się mieć fatalny wpływ na wszystkich członków rodziny, doprowadzając stopniowo do jej rozpadu. Sukces obrazu Kima sprawił, że fabularny pomysł na demoniczną służącą rujnującą poukładane życie rodzinne przedstawicieli koreańskiej klasy średniej wykorzystano w jeszcze kilku filmach: w tym w aż dwóch w reżyserii twórcy „The Housamid”. Pojawia się on także w obrazie Ko Young-nama, cenionego i niezwykle pracowitego reżysera, mającego w dorobku ponad sto filmów różnych gatunków.

Wersja motywu „złej kobiety”, którą oglądamy w obrazie Ko ma najbardziej mroczny charakter, a przy tym twórczo interesujący, co jest efektem dokonania kilku znaczących zmian w pomyśle pierwotnym. Przede wszystkim „Suddenly in Dark Night” sięga z o wiele większą śmiałością po elementy kina grozy: horroru okultystycznego z motywem przeklętego, roztaczającego zły urok przedmiotu i ghost story z motywem zemsty zza grobu. Oba te motywy zgrabnie łączy z konwencją thrillera psychologicznego, opowiadającego o postępującej psychicznej degradacji bohaterki ze subtelnie zaznaczonym kontekstem erotycznym. Zmiany dotyczą także postaci. Główną protagonistką „Suddenly in Dark Night” nie jest mężczyzna, jak u Kima, lecz kobieta: żona i matka – Seon Hee. To jej oczami oglądamy filmową rzeczywistość, która wraz z rozwojem akcji ulega postępującej subiektywizacji. Dlatego też trudno obiektywnie ocenić charakter jej antagonistki, służącej Mi-ok. Dziewczyna wydaje się być niezwykle sympatyczną, miłą i niewinną osobą z tragiczną przeszłością, która bynajmniej nie stanowi zagrożenia dl rodziny profesora Yu-jina. Ale może ma rację Seon-hee, która uważa, że dziewczyna sprytnie ukrywa swe niecne intencje, udając niewiniątko, a w istocie jest wyrafinowaną uwodzicielką, pragnącą odebrać kobiecie jej męża, córkę i pozbyć się Seon-hee, zastępując ją w roli pani domu. Ambiwalencja nie dotyczy jednak tylko oceny prawdziwej tożsamości Mi-ok. Roztacza się ona także na inne elementy filmu: na przykład na źródła psychotycznego zachowanie Seon-hee.

Nie możemy jednoznacznie stwierdzić, czy podejrzenia bohaterki co do pomocy domowej wynikają z rzeczywiście charakteru Mi-ok, czy są efektem narastającej zazdrości Seon-hee o młodszą i powabniejszą rywalkę o względy męża. Nie do końca wiadomo nawet, czy choroba bohaterki ma racjonalne uzasadnienie w poczuciu lęku o utratę swej pozycji na rzecz atrakcyjnej pomocy domowej, czy też – jak również sugeruje reżyser – znajduje ona przyczynę w demonicznej mocy nawiedzonej lalki, rzekomo skrywającej w sobie ducha boga morza. W efektownym finale Ko sugeruje, że możliwe jest odczytanie psychozy bohaterki zarówno w kontekście racjonalnym, jak i nadprzyrodzonym. I tej ambiwalentnej wymowy nie zmienia także ostatnie ujęcie, pozornie czyniące zadość konwencji horroru, a w istocie niczego nie rozstrzygające. Dzięki utrzymywaniu tej niejednoznaczność film ogląda się z poczuciem wewnętrznego napięcia i rzecz jasna, z zaciekawieniem.

Obraz Koreańczyka prezentuje się także interesująco pod względem formalnym. Aby oddać za pomocą obrazu pogarszający się stan psychiczny bohaterki, Ko stosuje szereg pomysłowych wizualnych efektów. Dzięki zastosowaniu specjalnych obiektywów i filtrów deformuje świat przedstawiony widziany z perspektywy chorej bohaterki: to rozmazując kontury postaci, to nakładające obrazy na siebie, czy też rozbijając go na drobne kawałki, przypominające, zmieniające się kalejdoskopowe szkiełka. Ta śmiała ingerencja w percepcyjne przyzwyczajenia widza wydaje się nieco manieryczna, ale wraz z rozwojem akcji zyskuje coraz głębsze uzasadnienie w fabule, odzwierciedlając wewnętrzny stan bohaterki popadającej w obłęd. Dostrzec można w tym eksperymentowaniu z wizualną stroną filmu wpływy zarówno psychopatologicznych horrorów Romana Polańskiego, jak i Dario Argento (zwłaszcza w kontekście przemyślanej, intrygującej gry odcieniami czerwieni i błękitu).

O jeszcze jednym elemencie „Suddenly in Dark Night” warto napisać. Darcy Parquet, znawca koreańskiego kina zauważa, że koreańskie horrory z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych rzadko bywały przerażające, ale uwaga ta nie dotyczy obrazu Ko. Groza w omawianym filmie wypływa z kilku źródeł. Przede wszystkim z filmowej rzeczywistości oglądanej ze zdeformowanej perspektywy Seon-hee, która nadaje otaczającym ją postaciom i przedmiotom złowrogiego charakteru. Bezpośrednim źródłem grozy jest jednak, zgodnie z formułą kina grozy, demoniczna lalka, która posiada wszelkie znamienne cechy przeklętego przedmiotu: nieustannie objawia się Seon-hee w różnych momentach, wyrzucona – uparcie powraca i wreszcie w finale ożywa, by zaatakować bohaterkę. Ko umiejętnie łączy ten surrealistyczny wymiar grozy z bardziej krwawymi akcentami, osiągając tym sposobem, zwłaszcza w udanym epilogu, zaskakującą świeżość i intensywność.

„Suddenly in Dark Night”, nawet oglądany z dzisiejszej perspektywy, a może nawet właśnie dlatego, wciąż sprawia niezwykle solidne wrażenie. Ma dobre tempo, zajmującą, choć niezbyt odkrywczą fabułę, jest sprawnie zrealizowany i – podkreślmy to szczególnie - przekonująco zagrany przez obsadę aktorską, z której zwłaszcza przez Kim Young-ae w roli Seon-hee zasługuje na osobne wyróżnienie. No i bywa stylowo, efektownie straszny. Czegóż chcieć więcej? Może tylko, żeby współcześni koreańscy twórcy grozy trzymali podobnym wysoki poziom.

Screeny

HO, SUDDENLY IN DARK NIGHT HO, SUDDENLY IN DARK NIGHT HO, SUDDENLY IN DARK NIGHT HO, SUDDENLY IN DARK NIGHT HO, SUDDENLY IN DARK NIGHT HO, SUDDENLY IN DARK NIGHT HO, SUDDENLY IN DARK NIGHT HO, SUDDENLY IN DARK NIGHT

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ mało znana perełka koreańskiego kina grozy
+ zgrabne połączenie horroru okultystycznego, ghost story i thrillera psychologicznego
+ sugestywne studium obłędu
+ sprawna reżyseria
+ gra aktorska zwłaszcza Kim Young-ae w roli głównej
+ ciekawa strona formalna
+ groza
+ finał

Minusy:

- eksperymentowanie z obrazem może wydawać się nieco manieryczne
- specyfika koreańskiego kina grozy lat osiemdziesiątych

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -