Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:LAZARUS EFFECT, THE

LAZARUS EFFECT, THE

Projekt Lazarus

ocena:5
Rok prod.:2015
Reżyser:David Gelb
Kraj prod.:USA
Obsada: Olivia Wilde, Evan Peters, Mark Duplass, Ray Wise
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Z jednej strony wiemy, iż każde techniczne udogodnienie, z którego korzystamy zawdzięczamy nauce i gigantycznemu sztabowi naukowców pracujących przy danym projekcie. Z drugiej zaś obawiamy się technologicznego postępu, bo nie do końca ufamy w intencje stojących za nim badaczy. Największe emocje, często ekstremalnie skrajne, wywołują prace badawcze dotyczące fundamentalnych aspektów ludzkiego życia – narodzin i śmierci. Śmiertelnie chorzy i cierpiący liczą na to, że dzięki pracom naukowców wynalezione zostanie remedium na ich dolegliwości, konserwatyści „zabawę w Boga” porównują do apokalipsy, która położy kres gatunkowi ludzkiemu. Tego rodzaju moralne dylematy znajdziemy między wierszami horroru „The Lazarus Effect” autorstwa Davida Gelba.

Pięcioosobowa grupa naukowców pracująca w uniwersyteckim instytucie badawczym po latach harówki odkrywa sposób na przywracanie do życia martwych istot. Wskrzeszony pies początkowo nie zaprząta ich uwagi niecodziennym zachowaniem. Z czasem jednak bohaterowie zaczynają sobie uświadamiać, iż na pewne bodźce zwierzak reaguje przesadną agresją. I kiedy naukowcy chcą rozpocząć kolejny etap swojej pracy, ich laboratorium wraz z całą dokumentacją przejmują pracownicy korporacji medycznej, która jak się później okazało była jednym ze sponsorów uniwersytetu. Bohaterowie przywracając do życia kolejnego psa, chcą udowodnić, że to oni są autorami procedury wskrzeszania. Jednak podczas operacji na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności umiera żona pomysłodawcy projektu. Zrozpaczony mężczyzna zamiast zwierzęcia postanawia przywrócić do życia swoją ukochaną.

Nawet niespecjalnie zorientowany w historii horroru widz zorientuje się , iż „The Lazarus Effect” to kolejna wariacja na temat „Frankensteina”. Zarówno u Davida Gelba jak i u Mary Shelley mamy ten sam schemat fabularny, bardzo podobny zestaw odwołań do ludzkich marzeń i potrzeb, wreszcie branie się za bary wielkiego, nietuzinkowego umysłu z zasadami moralnymi trzymającymi w ryzach ludzką zbiorowość. W obu dziełach idée fixe genialnych naukowców jest pokonanie śmierci. Ale przecież już sama myśl o tym zakrawa o łamanie tabu, każdy eksperyment jest zbrodnią wymierzoną przeciwko ludzkości. I u Gelba, i u Shelley naukowcy, by stać się zbawcami wyzwalającymi człowieka z okowów śmierci, najpierw muszą zerwać z ograniczeniami narzucanymi im przez moralność.

W pierwszej części filmu bardzo mocno wybrzmiewa jeszcze jedna fundamentalna kwestia, tym razem dotykająca religijnych przekonań każdego człowieka. Wierzący w potęgę nauki i rozumu naukowcy, mając do dyspozycji specyfik przywracający do życia zmarłego, początkowo nieśmiało, później z coraz większą odwagą, zaczynają uświadamiać sobie, iż wreszcie ostatecznie będą mogli rozstrzygnąć spór dotyczący istnienia po śmierci. I kiedy wskrzeszona zostaje jedna z bohaterek filmu, dowiadujemy się wszystkiego na temat egzystencji „po tamtej stronie”. Ów koncept jednak, jak i kolejne rozwiązania fabularne, zamiast intrygować, drażnią schematycznością oraz miałkimi pomysłami na ich rozwinięcie.

Idealnym byłby taki film, w którym ciekawe pomysły dopełniane byłby atrakcyjną formą. W „The Lazarus Effect” jego twórcom przykuwającej do ekranu inwencji starczyło zaledwie na połowę filmu. W pewnym momencie bowiem, Gelb i spółka postanowili zarzucić dywagacje dotyczące konsekwencji odważnych eksperymentów na rzecz dynamicznej, ale prostej i co najgorsze, pełnej głupot akcji. Najpierw bowiem twórcy narobili nam „smaka” umieszczając między wierszami swojej opowieści wiele interesujących i dających do myślenia konceptów. Umiejętnie dawkowali napięcie, co i rusz także podsycali ciekawość odbiorców coraz to odważniejszymi decyzjami bohaterów. I zamiast zakończyć to jakąś daleką od banału, wieloznaczną wizją ilustrującą koncepcję „życia po życia”, twórcy zdecydowali się na jatkę w niemalże slasherowym stylu. Co gorsza, w fatalny sposób umotywowali poczynania czarnego charakteru „wciskając” mu w charakterze paliwa traumę z dzieciństwa.

W „The Lazarus Effect” forma wręcz bliźniaczo odzwierciedla wady i zalety historii. Dopóki akcja gwałtownie nie przyspiesza, twórcy filmu nie szarżują w doborze środków i „uatrakcyjniaczy”. Klasyczna narracja i zamknięte przestrzenie od czasu do czasu urozmaicają wstawki a’la found footage – zapisy z kamer przemysłowych czy fragmenty zarejestrowanych przez jedną z bohaterek eksperymentów. Przejrzysta, pozbawiona fajerwerków forma doskonale spełnia swoje zadanie pełniąc służebną rolę wobec ciekawie nakreślonych wątków. Im szybsze tempo wydarzeń, im silniej twórcy próbują wstrząsnąć nami, tym widoczniejsze jest wizualne ubóstwo. Wystarczy bowiem baczniejszą uwagę zwrócić na efekty specjalne z ostatnich kilkunastu minut filmu, by przekonać się, iż chęć uwiedzenia widza wizualnymi trikami za niewielkie pieniądze musi zakończyć się fiaskiem.

„The Lazarus Effect” zapowiadał się naprawdę dobrze – przykuwał uwagę i zmuszał do myślenia. Takie nazwiska z listy płac jak Olivia Wilde, Evan Peters czy Ray Wise także dawały nadzieję na kontakt z solidnym straszakiem. Niestety, film Davida Gelba to wręcz wzorcowy przykład tego, jak można roztrwonić tkwiący w pomyśle na fabułę potencjał. Obejrzeć można, ale świat się nie zawali, jeśli fan kina grozy „The Lazarus Effect” po prostu sobie odpuści.

Screeny

HO, LAZARUS EFFECT, THE HO, LAZARUS EFFECT, THE HO, LAZARUS EFFECT, THE HO, LAZARUS EFFECT, THE HO, LAZARUS EFFECT, THE HO, LAZARUS EFFECT, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pierwszą połowę filmu ogląda się z rosnącym zainteresowaniem
+ pomysł na film niby wyświechtany, ale można się zarazić emocjami bohaterów
+ chwilami nawet daje do myślenia

Minusy:

- wizja „bycia” po śmierci
- druga połowa utopiona w banałach i schematach
- fatalne efekty specjalne
- idiotyczny finał

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -