Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:LIGEIA

LIGEIA

Ligeja

ocena:3
Rok prod.:2009
Reżyser:Michael Staininger
Kraj prod.:USA
Obsada: Sofya Skya, Michael Madsen, Eric Roberts, Wes Bentley
Autor recenzji:Olga Piech
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Edgar Allan Poe, jeden z Ojców Horroru, nadal inspiruje twórców. Niestety w przypadku niektórych filmów grozy, powstałych na podstawie jego utworów można jedynie „przerazić” się, w jaki sposób oddają „ducha Poego”. Jak jest w przypadku „Ligei”, filmu z 2009 roku w reżyserii Michaela Stainingera?

Przystojny pisarz bez pamięci zakochuje się w ponętnej europejce Ligei. Miłość do tajemniczej kochanki zaczyna jednak wyniszczać jego życie. Zaślepiony uczuciem mężczyzna nie dostrzega, że Ligeja nie jest do końca taką osobą, za jaką uważa ją otoczenie. Co więcej… kryje w sobie śmiertelną tajemnicę.

Adaptacja opowiadania Poego „Grobowiec Ligei” jest raczej jego bardzo luźną interpretacją. Twórca wykorzystuje jedynie zarys historii, przedstawiony na kartach literatury. Nie byłby to oczywiście zarzut, gdyby ukazana wersja przewyższała narracyjnie pierwowzór. Niestety w tym przypadku (jak często), tak się nie dzieje. Co gorsze, reżyser pragnąc jednak oddać estetykę gotycyzmu, która wyłania się z opowiadania, popada w kicz.

Kicz. Tak. To słowo najlepiej określa, to co widzimy na ekranie. Kicz, który czai się w miałkich dialogach, w grze aktorskiej, w budowaniu nastroju grozy. Oczywiście, mamy filmy kategorii B lub C, które również ociekają kiczem. Jednakże jest im to wybaczone, gdyż wielokrotnie twórcy - świadomi swoich wad i zalet, poprzez wykorzystaną formę, mówią do widza: „tak, jesteśmy horrorem kategorii C i niczym więcej - have scary fun!” „Ligeja” udaje gotycki romans z pełną pompą, a ten niesmak trudno przełknąć.


Film ma kilka pozytywnych akcentów. Przede wszystkim poprawne zdjęcia i ciekawą kolorystykę. Ogląda się go całkiem sprawnie. Pokusiłabym się o ocenę w okolicach 4, gdyby nie fakt, że wciąż wracają mi przed oczy karty opowiadania Allana Edgara Poe, a także znakomita adaptacja „Grobowca Ligei” z Vincentem Price’em. Być może sam mistrz Poe, a raczej jego duch wybaczyć nie może tego „gwałtu” na historii. Patrząc przez ten pryzmat „Ligeję” uważam za dosyć ciężki występek kina. Cóż? Polecam wytrwałym koneserom gotyckiego romantyzmu, może im uda się ów dzieło, odrobinę rozgrzeszyć.

Screeny

HO, LIGEIA HO, LIGEIA HO, LIGEIA HO, LIGEIA

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ kolorystyka

Minusy:

- wszystko zalała fala kiczu
- pompatyczny i sztuczny
- mało straszny

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -