Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:LABIRYNT (2015)

LABIRYNT (2015)

Labirynt

ocena:6
Rok prod.:2015
Reżyser:Rafał Cytacki
Kraj prod.:Polska
Obsada:Marek Serafin, Katarzyna Pawłowska, Kamila Myszczyszyn, Karolina Łuszczewska, Rafał Wasielkowicz, Arkadiusz Gołębiowski
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

W słynnej „Drogówce” Wojciecha Smarzowskiego postacie policjantów były alegorią jednego z siedmiu grzechów głównych. W najnowszym horrorze Rafała Cytackiego, „Labirynt”, też mamy policjanta, który ulegając niszczycielskiej sile zazdrości, popełnia potworną zbrodnię. Krótkometrażówkę również wiele łączy z peccata capitalia, bo z jej siostrzaną „Anatomią” miały być częścią projektu „Homo saligia” (pierwsze litery łasińskich nazw grzechów głównych tworzą wyraz SALIGIA).

Bohaterem „Labiryntu” jest Pascal, policjant, co noc dręczony tym samym sennym koszmarem. Makabryczne urojenia podpowiadają mu, iż w jego życiu musiało wydarzyć się coś strasznego, jednak mężczyzna nie może przypomnieć sobie, czego był świadkiem lub uczestnikiem. Ale ma pewność, iż kluczem do odzyskania wspomnieć jest postać pięknej, tajemniczej kobiety.

Historia opowiedziana w „Labiryncie” tylko z pozoru wydaje się tajemnicza i pełna zagadek. Jeśli ją sobie w głowie niczym puzzle poukładamy albo obejrzymy „Anatomię”, wcześniejszy film reżysera przedstawiający tę samą opowieść, ale z innego punktu widzenia, wtedy okaże się, że perypetie policjanta skonstruowane są tak naprawdę wokół jednego wydarzenia. Ale to nie fabuła w najnowszym filmie Rafała Cytackiego gra pierwsze skrzypce, a forma – kompozycja kadru i ujęć , montaż, efekty wizualne – której zadaniem jest odzwierciedlić stan umysłu głównego bohatera. I tu nie ma się do czego przyczepić. Bo podobać się mogą zarówno zdjęcia wydobywające ze zwykłych wydawałoby się miejsc – miasta, ulic, czterech ścian mieszkania - potęgujący szaleństwo mrok, jak i podszyty oniryzmem sposób narracji, z licznymi wizjami i zakłóconą chronologią.

Wszystko to sprawia, iż opowieść angażuje od pierwszych minut, a kolejne obrazy i wydarzenia każą wracać do wcześniejszych, by łączyć je w jedną, w miarę spójną całość. Ale z perspektywy całości historia już nie robi takiego wrażenia jak w trakcie oglądania. Wynika to jednak nie z niskiej jakości pomysłu na film, a z ograniczeń czasowych, w jakich miała zmieścić się fabuła. To stąd niewiele wiemy o bohaterach i mało rozumiemy ich motywacje. Reżyser we wprowadzeniu i między wierszami stara się nam powiedzieć, iż bada ludzka naturę, skłonną do zła i destrukcji, ale nie da się moim zdaniem „upchnąć” podbudowanych licznymi znaczeniami perypetii kilkorga bohaterów w kilkunastominutowej krótkometrażówce. Ucierpiała także na tym ograniczona do minimum prezentacja świata, a tym samym fabuła, którą twórcy musieli okroić z wątków tworzących dla najważniejszego wiarygodny i wielowymiarowy background.
Rafał Cytacki potrafi za pomocą obrazu opowiadać historie, nieźle prowadzi aktorów. „Labirynt” i „Anatomia” to produkcje amatorskie, ale zrobione przez pasjonata kina, który czuje film i który powinien sprawdzić się jako zawodowiec. Choć i za to, co robi, trzeba jemu i jego ekipie oddać szacunek, bo zaangażowanie w każdy filmowy projekt wiąże się z poświęceniem i wyrzeczeniami. A wszystko to przecież dla nas, dla widzów, którzy od takiego kina oczekują innego spojrzenia na świat, niż to, do którego przyzwyczaił nas tak przecież standardowy główny nurt kinematografii anglosaskiej.

Screeny

HO, LABIRYNT (2015) HO, LABIRYNT (2015) HO, LABIRYNT (2015) HO, LABIRYNT (2015) HO, LABIRYNT (2015)

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ interesująca historia
+ sprawna realizacja
+ postać lekarza
+ film skłania do refleksji

Minusy:

- zdecydowanie za krótki, jakbyśmy dostali fragment większej całości

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -