Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FOUND

FOUND

Found

ocena:8
Rok prod.:2012
Reżyser:Scott Schrimer
Kraj prod.:USA
Obsada:Gavin Brown, Ethan Philbeck, Phyllis Munro
Autor recenzji:Damian Romaniak
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Ten niezależny amerykański film jest do dziś mało znany w Polsce, nie doczekał się też oficjalnej dystrybucji i znając rodzime realia, raczej już się nie doczeka. Warto pamiętać, że ,,Found” stał się od momentu premiery prawdziwym fenomenem, prezentowanym na wielu międzynarodowych festiwalach w Europie, Ameryce Północnej oraz Australii. Obraz Scotta Schrimera otrzymał około dwudziestu nagród. Mimo momentami bardzo ekstremalnych scen gore szybko zdobył przychylność krytyków, którzy najczęściej pisali bardzo pochlebne recenzje. Muszę na wstępie zaznaczyć, że bez wątpienia nie jest to dzieło przeznaczone dla wrażliwych odbiorców, ceniących horrory pozbawione dosłownych scen przemocy, a nastawione na klimat oraz atmosferę. ,,Found” niewątpliwie posiada klimat oraz trzyma widza nieustannie w napięciu, jednak reżyser w nieoczekiwanych momentach potrafi naprawdę mocno zaszokować poprzez umiejętne wplatanie elementów z brutalnego kina eksploatacji rodem z bezkompromisowych obrazów spod znaku ,,video nasty”, które tak bardzo rozsierdziły brytyjską cenzurę oraz ,,obrońców” moralności. Oglądając film Schrimera widz cały czas zadaje sobie kluczowe pytanie, bardzo często pojawiające się w ustach przeciwników horroru. Czy obcowanie z grozą, makabrą ma destrukcyjny wpływ na naszą osobowość? Czy przypadkiem nie wychowują się na tym seryjni mordercy?

Główny bohater Marty to jedenastolatek uczęszczający do piątej klasy. Chłopiec jest wyobcowany, żyje we własnym hermetycznym świecie mrocznych, krwawych komiksów oraz horrorów. Na papierze sam próbuje układać niesamowite i pełne przemocy historie. Matka boi się o syna i przerażają ją jego zainteresowania. Ojciec uważa, że jest to naturalne w tym wieku, a z czasem Marty zmieni swoje upodobania na rzeczy bardziej przyziemne
oraz poważne. Protagonista będąc nadwrażliwym dzieckiem – jak nietrudno się domyślić – nie ma łatwego życia w szkole, rówieśnicy go prześladują i wyzywają od ,,pedałów”. Jedynym przyjacielem Marty’ego jest David. Główny bohater ma starszego brata, którego zachowanie budzi poważny niepokój. Steve jest tajemniczy, zamknięty w sobie i opryskliwy w stosunku do rodziców, z ojcem wszczyna kłótnie, które nierzadko kończą się rękoczynami. Swoistą twierdzę stanowi jego pokój, do którego Marty lubi się zakradać. Pewnego dnia bohater znajduje w torbie do kręgli makabryczne znalezisko – obciętą ludzką głowę. Innym razem bierze zakazaną kasetę wideo z ekstremalnym filmem ,,Headless”, który ogląda razem z Davidem. To, co wspólnie zobaczą w trakcie seansu, okaże się makabryczno-perwersyjnym spektaklem, przerastającym ich najgorsze koszmary.

,,Found” jest bardzo zręcznym połączeniem dramatu obyczajowego czy może lepiej, rodzinnego i makabrycznego horroru. Oglądając pierwszą połowę filmu odnosimy wrażenie, że obcujemy z kolejną dobrze opowiedzianą historią o zagubionym w świecie nastolatku, która sama w sobie ma niewiele wspólnego z tradycyjnym kinem grozy. Ekstremalna makabra niespodziewanie wkrada się w drugiej połowie dzieła. Nie dziwię się zagranicznym krytykom, którzy pomimo serwowanych nam przez reżysera bezeceństw jak obcinanie piersi, masturbacja z obciętą kobiecą głową czy próba gwałtu na matce, ocenili film bardzo pozytywnie. Trzeba obiektywnie przyznać, że nie zawodzi dramaturgia, dzieło jest spójne, logiczne, zrealizowane z dużym zacięciem psychologicznym (no może za wyjątkiem postaci rodziców, są nieco ,,papierowe”, ich bezradność, brak czasu dla własnych dzieci, powodują irytację) i w efekcie naprawdę wciągające. A chyba nie ma nic gorszego od nudnego, przeciętnego horroru powielającego do cna zgrane chwyty oraz motywy. Dużą zaletą ,,Found” stanowią ładne, wysmakowane zdjęcia amerykańskich przedmieść oraz sugestywna muzyka, oba elementy podkręcają niesamowity klimat opowieści o rodzinnej tragedii. Film powstał na podstawie powieści Todda Rigneya pod tym samym tytułem, autor literackiego pierwowzoru jest zresztą współscenarzystą dzieła.

Scott Schrimer idealnie dobrał głównych aktorów, Gavin Brown przekonująco wcielił się w rolę nieśmiałego i zagubionego nastolatka, któremu brakuje odpowiedzialnej opieki ze strony rodziców. Natomiast Ethan Philbeck jako Steve jest niepokojący i demoniczny. Marty w pewnym momencie ulega fascynacji ,,ciemną stroną”, brat staje się jego mrocznym alter ego, odpowiednikiem złego sobowtóra. Skomplikowane i toksyczne relacje dwóch braci czasami mogą budzić skojarzenia z głośnym polskim filmem Pawła Sali ,,Matka Teresa od kotów”. Seans ,,Found” przywołuje także z otchłani pamięci słynne arcydzieło Michaela Haneke ,,Funny Games” traktujące o absurdalnej, bezsensownej przemocy, która nieoczekiwanie wkrada się w codzienne życie pewnej rodziny.

,,Found” jest filmem bardzo kinofilskim oraz intertekstualnym, stąd obraz powinien w pełni usatysfakcjonować miłośników horroru, jak i pasjonatów starych VHS-ów. Reżyser dokonuje w swoim dziele swoistej fetyszyzacji kultowego nośnika. Robi wrażenie scena, w której protagonista dziarsko wkracza do wypożyczalni i kieruje się w stronę półki z horrorami. Wnikliwy widz znający popularne horrory bez trudu rozpozna pewne tytuły – ,,The Blob”, ,,The Boogeyman” (dzieło znajdujące się na sławnej liście ,,video nasty”), ,,Nazistowscy surferzy muszą umrzeć” (kultowy obraz nie mniej kultowej Tromy) czy wydany u nas na kasetach video firmowanych przez firmę Polmedia horror science-fiction klasy B ,,Carnosaur”. Warto zwrócić uwagę na plakat z komediohorroru ,,Popcorn” (1991) wiszący w pokoju Steve’a. Prawdziwą gratkę dla pasjonatów VHS będzie stanowić moment, w którym protagonista sięga po zakazaną kasetę z nekrofilsko-kanibalistycznym slasherem ,,Headless” z 1978 roku. Co ciekawe, ten fikcyjny film stał się inspiracją dla Arthura Culliphera, reżyser w 2015 roku zrealizował horror pod tym właśnie tytułem. W światowym filmoznawstwie taki zabieg jest określony mianem ,,film within a film”. Te smaczki powodują, że ,,Found” Scotta Schrimera jest już bez wątpienia dziełem w pełni ,,kultowym”. Obraz ma także ważkie przesłanie społeczne, ponieważ opowiada o zagubieniu młodych ludzi w dzisiejszym świecie, braku ciepła i miłości, niemożliwości porozumienia oraz rozpadzie czy wręcz wielkim upadku tradycyjnej rodziny.

A dla przeciwników ekstremalnych obrazów przemocy w kinie mogę powiedzieć, że wszelkie próby konfiskowania czy cenzury nie mają sensu, bo w tej sytuacji na ,,cenzurowanym” mogłyby się znaleźć chociażby takie arcydzieła literatury jak Biblia i dramaty Szekspira, gdzie krwi, morderstw i obciętych głów również nie brakuje. Jak powiedział w jednym z wywiadów przywoływany już przeze mnie Michael Haneke, istnieje potrzeba, aby kino pokazywało w dosłowny sposób przemoc, bo to jedyny, skuteczny sposób do sprowokowania poważnej dyskusji. Poza tym kino nie może udawać, że przemocy nie ma we współczesnym świecie czy przyjmować postawę, którą można określić wyrażeniem ,,brzydzę się przemocą”, więc jej nie pokazuję, a jeśli już to w sposób bardzo złagodzony (niczym w filmowej kategorii PG-13). Dla mnie to niestety przejaw czystej hipokryzji.

Screeny

HO, FOUND HO, FOUND HO, FOUND HO, FOUND

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ kino bardzo odważne
+ naprawdę dobry scenariusz
+ gra głównych aktorów
+ bardzo sprawna reżyseria
+ klimat
+ ładne zdjęcia (oglądając nie odnosi się w ogóle wrażenia, że jest to film offowy)
+ potrafi przerazić i zaszokować
+ ważkie przesłanie

Minusy:

- postacie rodziców, ,,papierowe”, momentami bezbarwne i wprawiające widza w stan konfuzji swoją bezradnością oraz naiwnością. Idealny przykład pary, która nie powinna mieć w ogóle potomstwa

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -