Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BIG ASS SPIDER

BIG ASS SPIDER

Pająk gigant

ocena:5
Rok prod.:2013
Reżyser:Mike Mendez
Kraj prod.:USA
Obsada:Greg Grunberg, Clare Kramer, Lombardo Boyar, Ray Wise
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Z jakim filmem będziemy mieli do czynienia, informuje nas już jego tytuł – „Big Ass Spider”. To „wiekopomne” dzieło zrealizował Mike Mendez pod auspicjami wytwórni Epic Pictures Group. Mendez to filmowy wyrobnik. Jest autorem filmów pełnometrażowych np. „The Convent”, „The Gravedancers” czy „Lavalantula”, a także krótszych fabuł na potrzeby „Masters of Horror” i “Tales of Halloween”. Znowu Epic Pictures Group specjalizuje się w finansowaniu, produkcji i dystrybucji filmów typowo komercyjnych, często przeznaczonych od razu na rynek DVD (choć w ich ofercie znajdziemy całkiem niezłe horrory – „Blood River”, „Deadline”, „Luster”, „V/H/S” czy „Tales of Halloween”).

W przyszpitalnym prosektorium z ciała nieznanego mężczyzny wykluwa się ogromny pająk. Monstrum ukąsiwszy lekarza, ucieka. Szybko okazuje się, iż zwłoki przypadkowo zamiast do tajnego wojskowego laboratorium trafiły do publicznej placówki, a pajęczak to wynik eksperymentu, którego celem miały być badania nad hormonem wzrostu. Armia chce jak najszybciej unicestwić zwierzę. Ono jednak z każdą godziną robi sie coraz większe, wymyka się ze szpitalnych murów i zaczyna terroryzować mieszkańców Los Angeles. Do walki z potworem u boku najlepszych komandosów staje miejscowy specjalista do zwalczania wszelkiego autoramentu szkodników.

Od samego początku w filmie Mendeza coś się dzieje – a to piechota i lotnictwo gonią monstrualnego pająka, a to bydlę dziesiątkuje wojskowych, nie bacząc na to, z czego do niego się strzela. Z jednej strony mundurowi bardzo poważnie podchodzą do misji obrony mieszkańców Los Angeles, z drugiej zaś mamy speca od dezynsekcji i jego asystenta, Meksykańskiego ochroniarza, którzy z pająkiem walczą za pomocą... żartów i ciętych ripost. Bo tak naprawdę, przynajmniej w zamierzeniu pomysłodawców i twórców, „Big Ass Spider” miało być wybuchową mieszanką horroru, filmu katastroficznego i rubasznej komedii.

Największym błędem w odbiorze tego typu przedsięwzięć jest traktowanie ich na serio i ocenianie w taki sposób, jak kino z ambicjami bycia czymś więcej niż tylko popkulturową zgrywą. W napisach końcowych do „Big Ass Spider” znajdziemy podziękowanie dla Lloyda Kaufmana, jednego z założycieli Tromy i autora kultowego „Toxic Avengera”. Odwoływanie się do tego rodzaju artystów także w pewien sposób sugeruje nam, z jakim nastawieniem powinniśmy podejść do odbioru filmu Mendeza. Co zatem dostaniemy za brak jakichkolwiek oczekiwań? Dynamiczną akcję, nieustanne mruganie do nas okiem, mnóstwo niewyszukanego komizmu – zarówno słownego jak i sytuacyjnego, bardzo dużo średniej jakości (delikatnie rzecz ujmując) CGI, bardzo fajnego pająka (nie żartuję!) oraz finał z dosłownym nawiązaniem do oryginalnego tytułu. A że to wszystko czasami wygląda tandetnie i „odpustowo”, no cóż – dla jednych film będzie porażką, inni podczas projekcji będą się doskonale bawili. Tym drugim na pewno sprawi też satysfakcję „wydłubywanie” odwołań do filmów, które niewątpliwe inspirowały pomysłodawców i twórców „Big Ass Spider”. Mam tu na myśli cały stos opowieści o wojskowych jajogłowych, którym eksperymenty wymykają się spod kontroli, filmy o gigantycznych bestiach obracających w ruinę metropolie, wreszcie historie z lat 50. biegłego wieku o monstrualnych istotach zakłócających życie obywateli „konsumujących” american dream.

Tym, którzy lubią się bawić przy tego typu kinie, seans „Big Ass Spider” sprawi mnóstwo frajdy. Innym, oczekującym od horroru powagi, a jeśli już komizmu, to będącego postmodernistyczną grą, odradzam jakąkolwiek styczność z filmem Mike’a Mendeza. Bo to film nie dla nich.

Screeny

HO, BIG ASS SPIDER HO, BIG ASS SPIDER HO, BIG ASS SPIDER HO, BIG ASS SPIDER HO, BIG ASS SPIDER HO, BIG ASS SPIDER HO, BIG ASS SPIDER HO, BIG ASS SPIDER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dynamiczna akcja
+ wszystko podane jest z przymrużeniem oka
+ fajny pająk
+ para głównych bohaterów, podobnych do Flipa i Flapa, stających w szranki z pająkiem

Minusy:

- dla szukających kina na wskroś poważnego, obcowanie z „Big Ass Spider” będzie urągającym człowieczeństwu przeżyciem

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -