Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:THINGS

THINGS

Things

ocena:1
Rok prod.:1989
Reżyser:Andrew Jordan
Kraj prod.:Kanada
Obsada:Barry J. Gillis, Amber Lynn, Jan W. Pachul, Bruce Roach
Autor recenzji:Łukasz Zbrzeźniak
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Kiedy w rubrykach scenariusz, reżyseria, produkcja, montaż itd. widnieje jedno nazwisko nie zwiastuje to nic dobrego. Opus magnum Andrew Jordana to film stosunkowo nieznany, a szkoda, bo w rankingu najgorszych horrorów wszech czasów z pewnością znajdowałby się w ścisłej czołówce.

Przytaczanie fabuły w tym przypadku to stąpanie po kruchym lodzie. Fabuła w gruncie rzeczy opiera się na tym, że dwóch facetów przyjeżdża do chatki w lesie gdzie znajomy mężczyzn obsesyjnie marzący o dziecku zmusił żonę do przejścia eksperymentu szalonego naukowca. Zachodzi ona w efekcie w ciążę, ale to co rodzi nie przypomina różowiutkich, słodkich bobasów, ale raczej rój mrówek wyposażonych w sztuczne szczęki. W tym momencie wszystko przestaje być oczywiste i coraz bardziej przypomina senne koszmary w każdy możliwy sposób.

Things to kwintesencja amatorskiego horroru, a straszy w nim wszystko oprócz tego co powinno. Dialogi zupełnie nie mają sensu, rozmowy głównych bohaterów brzmią jakby były połączeniem dwóch scenariuszy pisanych przez dwie osoby, które zupełnie nie wiedziały o czym pisze druga. Dodatkowo przychodzi je zagrać najgorszym aktorom znanym ludzkości co powoduje, że efekt końcowy po części fascynuje, a po części odrzuca. W rozmowach często przewijają się odniesienia do lepszych filmów między innymi Martwego Zła czy Ostatniego Domu po Lewej. Jordan zapomniał o tym, że najgorsze co zły film może zrobić to przypominać co chwila o lepszych obrazach.

Kwestia techniczna to inna bajka, tu jest jeszcze gorzej. Film nagrany jest na marnej jakości taśmie VHS, wszystko jest ziarniste, rozmazane i niewyraźne. W większości przypadków byłaby to wada, ale w Things im mniej widać tym lepiej. Efekty specjalne szczególnie jeśli chodzi o potwory do połączenie pacynek i potworów z bibuły przy których te z Wiedźmina wyglądają na szczytowe osiągnięcie kinematografii. Wizualnie moim ulubionym momentem są wszelkie wstawki ze studia telewizyjnego, pokazane są wtedy dwie osoby rzekomo prowadzące serwis informacyjny. Nie znajdują się one jednak nawet w jednym pomieszczeniu, scenografia jest zupełnie odmienna a przejścia między postaciami charakteryzują się twardymi cięciami na ścieżce dźwiękowej.

Wisienką na szczycie tego paskudnego tortu jest właśnie udźwiękowienie. Oczywiste jest, że twórcy nie posiadali zewnętrznego mikrofonu, a ten w który standardowo wyposażona była ich kamera nie zbierał wystarczająco dokładnie dźwięków otoczenia, reżyser przytomnie zdecydował się zatem na dogranie dialogów oddzielnie i nałożenie na obraz. Chwała mu za to, że o tym pomyślał, szkoda tylko, że zdecydował się na wariant komicznie kaleki – ścieżka dialogowa brzmi jakby nagrywał ją operator obserwujący na żywo poczynania bohaterów. W efekcie tego na porządku dziennym jest to, że aktorzy i tajemniczy „głos spoza kadru” wygłaszają różne kwestie. Skąd to wiadomo? Po pierwsze ruch warg aktorów nie pokrywa się z dźwiękiem, a czasem oryginalna ścieżka nie jest wygłuszona przez co postaci mówią demonicznie „na dwa głosy”.

Komiczne, przynajmniej na początku jest także wykorzystanie muzyki. Ścieżka dźwiękowa składa się z całych utworów odgrywanych na dwa sposoby albo równie głośno jak dialogi, albo od nich głośniej. Z czasem zaczyna do denerwować i powodować frustrację.

Things to klasa sama w sobie jeśli chodzi o złe filmy. Nie działa tu absolutnie nic. Scenariusz jest marną popłuczyną Martwego Zła, technikalia wołają o pomstę do nieba, a aktorstwo na poziomie absolutnego dna. Troll 2 to przy tym filmie poezja, a Plan 9 z Kosmosu albo Manos: Ręce Przeznaczenia to niemal Obywatel Kane wśród horrorów.

Screeny

HO, THINGS HO, THINGS HO, THINGS HO, THINGS HO, THINGS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ czasem niewiele widać
+ fascynuje w swojej brzydocie

Minusy:

- scenariusz
- aktorstwo
- dźwięk i wszystko co z nim związane
- jakość obrazu
- Things jako całość

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -