Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:AUGUST UNDERGROUND

AUGUST UNDERGROUND

August Underground

ocena:7
Rok prod.:2002
Reżyser:Fred Vogel
Kraj prod.:USA
Obsada:Fred Vogel, Ann Marie Reveruzzi, John A.Wisniewski, Alexa Iris
Autor recenzji:GrzEGOrz
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:4.34
Głosów:32
Inne oceny redakcji:
Ash J. Williams - 5
Andy Blakk - 6

"You're gonna love it!" - rozedrgana kamera, niewyraźna postać w obiektywie i taka obietnica. A potem zaczyna się koszmar. Hollywoodzkie thrillery o seryjnych mordercach przyzwyczaiły nas do całkowicie romantycznej wizji seryjnego mordercy. Bardzo często to ponadprzeciętnie inteligentny człowiek, esteta, wyrobiony kulturalnie - wystarczy przywołać w pamięci Hannibala Lectera czy Johna Doe z "Se7en". Posiadają oni ogromną wiedzę - Lecter jest przecież psychologiem, Doe czytuje po łacinie i ma taką wiedzę o kulturze średniowiecznej, że niejednego profesora wprawiłby w zakłopotanie. Mimo całego swojego bestialstwa takie postaci uwodzą widza, imponują mu, są totalnie nieprawdopodobne, przynależą do świata baśni. A co, kiedy Zło ma twarz, a właściwie mordę, prymitywnego chama, który chodzi na koncerty żeby wszczynać burdy, na ścianach swojej piwnicy przykleja zdjęcia ze "świerszczyków" i nic a nic nie przypomina romantycznego mordercy z wysokobudżetowych produkcji ze Świętego Lasu? "August Underground" daje odpowiedź na to pytanie...

Film nie ma linearnej akcji jako takiej. To ciąg luźnych scenek kręconych kamerą wideo, które dokumentują ekscesy dwójki aspołecznych typków. Po początkowej obietnicy zostajemy wprowadzeni w ich koszmarny świat. W piwnicy domu jednego z bohaterów siedzi przywiązana do krzesła straszliwie okaleczona dziewczyna. Cała wymazana krwią i ekskrementami musi znosić straszliwe tortury psychiczne i fizyczne ze strony jednego z bohaterów, podczas gdy drugi rozczłonkowuje ciało jej chłopaka. W innej scenie dwaj socjopaci zabierają autostopowiczkę do swojego vana. Najpierw przekupują ją, żeby się obnażyła, a ostatecznie mordują. Mamy również relację z wizyty w rzeźni. Tragiczną w skutkach awanturę w sklepie. Widzimy jak jeden z mężczyzn robi sobie tatuaż. Jest również wizyta na cmentarzu, gdzie największym zainteresowaniem cieszy się to, co znajduje się pod przepaską biodrową ukrzyżowanego Jezusa. Ale są również krótkie scenki z pobytu na wsi i odwiedziny w muzeum kolejek piko, które mają przekonać widza, że morderców ma również ludzkie odruchy i normalne zainteresowania...

"August Underground" stara się uderzyć widza jak najmocniej między oczy. W powyższym krótkim opisie nie zawarłem wszystkich chorych i wynaturzonych postępków głównych bohaterów. Są tam sceny, które co wrażliwższych mogą przyprawić o odruch wymiotny. Ktoś może zapytać, po co powstają takie filmy. Horror zawsze był gatunkiem, który miał wzbudzać strach lub obrzydzenie, przedstawiać na ekranie podświadome lęki, które trapią człowieka. Ukaując na ekranie to, co trudno sobie wyobrazić, gdyż jest zbyt straszne i chore, zbyt perwersyjne, ma pomagać ludziom uporać się z archetypowymi lękami. Tutaj mamy opowieść o tym, że prawdziwie przerażające Zło to te, które nie ma motywu ani uzasadnienia. Zło w tym filmie nie jest wystylizowane i podane w atrakcyjnej formie, romantyczne. Jest obrzydliwe śmierdzące krwią i odchodami, cuchnące ludzkim strachem. Surowe, nieoswojone i tym bardziej groźne. Znając motyw zbrodni możemy się z nią w pewien sposób oswoić, próbować zrozumieć, opisać za pomocą słów takich jak "zemsta", "zazdrość", "psychoza" itp. A zbrodnia bez wyraźnego powodu jest przerażająca stokroć bardziej, bo może dotknąć każdego, w dowolnym miejscu. Nawet wejście do własnego domu czy wizyta w osiedlowym sklepie może być początkiem tragedii. Wszystko zależy od kaprysu człowieka, który nie przyswoił sobie żadnych zakazów kulturowych, takich jak Dekalog czy zwykłe normy współżycia między ludźmi.

Film ten jest bardzo nieprzyjemny w odbiorze. Począwszy od zdjęć kręconych z ręki, nieostrych, rozdygotanych (nie ma tu praktycznie poprawnych ujęć), przez wygląd bohaterów (bohaterowie to ludzie, jakich codziennie mijamy na ulicy, tu prostytutki nie mają urody modelek, tylko obwisłe piersi i rozstępy) do obrazów zbrodni. Te ostatnie są naprawdę obrzydliwe. Sceny smarowania kałem ofiary, oblewania jej moczem, karmienia odciętym palcem zapadają w pamięć na długo. "August Underground" nie pozostawi nikogo obojętnym (chociaż czasem chęć szokowania sprawia, że twórcy przesadzają w epatowaniu makabrą i widz obojętnieje na nią, wręcz zaczyna się uśmiechać z niedowierzaniem). Jedni będą utwierdzać się poglądzie o z zasadności kary śmierci. Inni potraktują jak moralitet o tym, jak normy społeczne jednocześnie krępują, ale zapewniają bezpieczeństwo. Błędem byłoby potraktować ten film wyłącznie jako jeszcze jedną pozycję z nurtu exploitation. Zło tutaj nie jest czymś, co ogląda się z fascynacją, przykładem przełamywania drobnomieszczańskich tabu. To rzeczywista ohyda, która powinna skłonić nas do refleksji.

Screeny

HO, AUGUST UNDERGROUND HO, AUGUST UNDERGROUND HO, AUGUST UNDERGROUND HO, AUGUST UNDERGROUND

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ film, który naprawdę chce poruszyć widzem
+ autentycznie przerażający na kilku płaszczyznach
+ realizm niektórych scen

Minusy:

- nieprawdopodobieństwa fabularne (gdzie jest policja?)
- niektóre sceny wydają się zbędne
- czasami scenarzystów ponosi fantazja w wymyślaniu szokujących rozwiązań, co sprawia, że film traci na wyrazistości stając się nieco groteskowy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -