Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:HIDDEN

HIDDEN

Hidden

ocena:7
Rok prod.:2015
Reżyser:Matt Duffer, Ross Duffer
Kraj prod.:USA
Obsada:Alexander Skarsgård, Andrea Riseborough, Emily Alyn Lind, Heather Doerksen, William Ainscough
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

O wirusach zmieniających ludzi w krwiożercze monstra – wampiry, zombie, pozbawione świadomości maszyny do zabijania – powstało już mnóstwo. Każdy rzecz jasna z bardzo czytelnym przekazem – prowadzenie badań nad coraz to bardziej zabójczą bronią bakteriologiczną może dla ludzkości skończyć się apokalipsą. Bracia Matt i Ross Dufferowie zaryzykowali i postanowili podejść do tematu w sposób oryginalny. W „Hidden” oklepany schemat fabularny twórcy zwieńczyli zwrotem akcji, który na nice wywraca interpretacyjne konstrukcje, jakie budowaliśmy przez większą część projekcji.

Ray’owi Hewittowi, jego żonie i kilkuletniej córeczce udaje się ukryć przed apokalipsą w schronie zbudowanym jeszcze na fali strachu przed zimnowojennym konfliktem atomowym. Podejrzewają, iż odpowiedzialnymi za katastrofę są wojskowi, którym spod kontroli wymknął się wirus przemieniający ludzi w żarłoczne bestie. Od ponad trzystu dni żyją w ciągłym napięciu – wiedzą bowiem, iż jeśli nie znajdą ich przywabione dźwiękiem monstra, to wcześniej czy później będą musieli się zmierzyć z problemem kurczących się zapasów. Widmo głodu przestaje być jednak palącą kwestią, kiedy na skutek nieszczęśliwego wypadku zainfekowani odkrywają wejście do schronu Hewittów.

Jedno należy o filmie braci Duffer napisać już na początku – od pierwszych ujęć „Hidden” ogląda się z zapartym tchem. Oddziałuje na emocje i wyobraźnię przede wszystkim klaustrofobiczny klimat zamknięcia. Uwięzieni w schronie bohaterowie radzić sobie muszą nie tylko z niknącą każdego dnia nadzieją na ratunek, lecz także z ciemnością (Hewittowie mają do dyspozycji tylko lampy naftowe), niknącymi zapasami jedzenia, a przede wszystkim ze świadomością, iż mogą być jedynymi ocalałymi z hekatomby. Twórcom filmu nie spieszy się, by wzorem współczesnych twórców kina grozy zalać nas ekstremalną dawką okrucieństwa i bestialstwa. Skupiają się na drobiazgach życia codziennego, które egzystencję w ciemnym bunkrze czyni znośniejszą. Pokazują rytm zajęć podporządkowany kilku kardynalnym zasadom, których złamanie jednoznaczne jest z wykryciem schronu przez potwory. I co najistotniejsze, Dufferorom udało się pokazać sytuację rodziny w taki sposób, iż nawet najbanalniejsza czynność wykonywana przez nich podszyta się sporą dawką napięcia. W każdej chwili bowiem wydarzyć może się coś, co sprowadzi bestie na trop zajmowanego przez nich bunkra.

Ale bracia Duffer, by przekonać nas do swojego świata, najpierw musieli sprawić, byśmy uwierzyli w ich bohaterów. I to im się udaje znakomicie. Twórcy, podobnie jak kreowaniu klimatu, poświęcają swoim postaciom bardzo dużo czasu. Przede wszystkim przedstawiają Hewittów w bardzo ciekawych sytuacjach. Nie tylko w momentach zagrożenia, eksponując strach i panikę, ale przede wszystkim w chwilach, kiedy na gruzach ich dotychczasowego życia bohaterowie próbują coś zbudować. Tu doskonale wypada Alexander Skarsgård w roli ojca, który za wszelką cenę stara się tchnąć nadzieję w egzystencję coraz gorzej radzącą sobie z zamknięciem córki. A i samej Emily Alyn Lind w roli małej Zoe Hewitt świetnie udało się nadać swojej postaci wyraźny rys kogoś, kto przede wszystkim boi się o życie swoich rodziców. Wiarygodność jej roli może być nawet kluczem w odbiorze filmu, ponieważ to z perspektywy dziewczynki patrzymy na świat dotknięty katastrofą.

W „Hidden” nikt nie próbuje przestraszyć nas za wszelką cenę, w doborze filmowych narzędzi wpływających na emocje odbiorców bracia Dufferowie są bardzo powściągliwi. Nie manipulują naszymi lękami, nie odwołują się do przyzwyczajeń, nie szpikują opowieści bardzo głośnymi efektami dźwiękowymi czy niespodziewanym pojawieniem się wzbudzającej grozę postaci. Twórcom zdecydowanie bardziej zależy na sugestywnym pokazaniu drobiazgów tworzących postapokaliptyczną rzeczywistość. I to one wraz ze stale towarzyszącym bohaterom lękiem kreują całą gamę emocji mocno podsycających wyobraźnię widzów. Projekcji „Hidden” od pierwszych minut towarzyszy wręcz gorączkowa gonitwa pytań – jaki rodzaj katastrofy dotknął ludzi? dlaczego uratowało się tylko troje? kogo się tak naprawdę się boją? jak długo żyją w schronie? jak wyglądało ich życie przed apokalipsą? Autorzy filmu odpowiadają na te pytania, robią to jednak w taki sposób, aby pełny obraz fabularnych puzzli ukazał się naszym oczom dopiero w ostatnich minutach filmu. Bo Dufferowie, jak ostatnio rzadko który twórca kina grozy, zawierzyli wyobraźni widza i oddziałują na niego tym, czego nie widać - niedopowiedzeniami, sugestią, tajemniczością.

Mnie jednak nie przekonał najważniejszy element fabularnej układanki, mianowicie wieńczący opowieść zwrot akcji. To dzięki niemu dowiadujemy się, w jaki sposób działał wyprodukowany w celach militarnych wirus i w co zmieniał ludzi. W pełnej krasie pokazane zostają monstra, których tak panicznie bali się bohaterowie. Pomysł wyjściowy finału w moim przekonaniu był kapitalny, bo wiarygodnie odzwierciedla te aspekty rzeczywistości pozafilmowej , które dotyczą ludzkiej natury (w każdym człowieku tkwi bestia). Ale w jego pełnej i konsekwentnej realizacji twórcom zabrakło zdecydowania albo zielonego światła od strony producentów. Film bowiem miałby bardzo pesymistyczne zakończenie, niepozostawiające złudzeń co do tego, jaka siła destrukcji tkwi w człowieku.

„Hidden” do świetnie zrealizowane, emocjonujące i bardzo angażujące kino. Dla wielu może być nie lada odkryciem, dla innych, tych trochę bardziej wymagających, będzie dobrym straszakiem, który miał szansę być czymś więcej niż tylko propozycją na rozrywkowy wieczór.

Screeny

HO, HIDDEN HO, HIDDEN HO, HIDDEN HO, HIDDEN HO, HIDDEN HO, HIDDEN

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ świetnie opowiedziana historia
+ wiarygodni, dobrze napisani bohaterowie
+ naprawdę dobre kreacje aktorskie
+ przekonująca wizja postapokaliptycznego świata
+ non stop trzyma w napięciu, choć filmowcy nie straszą nas na siłę

Minusy:

- mnie finałowa „przewrotka” wydała się zbyt wydumana

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -