Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FOREST, THE (2016)

FOREST, THE (2016)

Las samobójców

ocena:6
Rok prod.:2016
Reżyser:Jason Zada
Kraj prod.:USA
Obsada:Natalie Dormer, Taylor Kinney, Yukiyoshi Ozawa
Autor recenzji:Damian Romaniak
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Przekład oryginalnego tytułu tego filmu powinien brzmieć ,,Las”, natomiast polski dystrybutor z wiadomych marketingowych względów postanowił dodać rzeczownik w liczbie mnogiej, który przyciągnie uwagę widza. I efekt chyba się udał, bowiem obraz dość długo utrzymuje się w multipleksach, a przecież bardzo daleko mu do blockbustera w rodzaju najnowszej części ,,Star Wars”. Film Jasona Zady nie jest żadnym arcydziełem, niemniej jednak fanom horrorów wyprawa do kina powinna sprawić przyjemność, ponieważ są tutaj sceny, które w dość sugestywny sposób mogą przestraszyć odbiorcę. A ci widzowie, którzy kochają las i obcowanie z przyrodą, będą mieli dodatkową atrakcję. Plenery momentami zachwycają swoją plastycznością.

,,Las samobójców” opowiada o Sarze, młodej amerykańskiej dziewczynie, która ma siostrę bliźniaczkę i – jak nie trudno się domyślić – jest z nią związana w sposób szczególny. Ich relacja przyjmuje duchowy charakter. Jeśli jednej dzieje się jakaś krzywda, to druga zaraz to odczuwa bez względu na aktualną odległość. Pewnego dnia Sara odkrywa, że siostra zaginęła, a ślady prowadzą do słynnego japońskiego lasu Aokigahara. Do tego miejsca wybierają się ludzie z całego świata, chcący odebrać sobie życie. Główna bohaterka postanawia natychmiast opuścić Stany Zjednoczone i wyruszyć do Japonii, aby odnaleźć zaginioną siostrę. W przydrożnym hotelu spotyka przystojnego mężczyznę, który wyraźnie się do niej przystawia. Okazuje się, że jest on dziennikarzem przygotowującym artykuł o budzącym grozę lesie. Wyjawia bohaterce sekret, że w kolejnym dniu planuje razem z miejscowym przewodnikiem wybrać się do tego przerażającego miejsca. Sara postanawia dołączyć do ryzykownej wyprawy, która być może pomoże jej odnaleźć ukochaną siostrę. Leśna eskapada szybko jednak zamienia się w niebezpieczną grę o przetrwanie, ponieważ las zamieszkują wyjątkowo złośliwe duchy zmarłych osób. Zjawy dobrze wiedzą o słabościach tych, którzy przebywają w Aokigaharze i nie zawahają się ich wykorzystać.

Ten film bez wątpienia skłania do refleksji nad motywem lasu w dziełach grozy. Las przecież nierzadko staje się przestrzenią, gdzie dzieją się rzeczy niesamowite, fantastyczne oraz zupełnie złe, budzące prawdziwe przerażenie. Jest to swoiste locus horridus, w którym o zmroku można stracić orientację i całkowicie się zgubić, napotykając na swojej drodze wilki, dziki albo groźnego psychopatę (w końcu to idealne miejsce do dokonania morderstwa oraz zakopania ciała, tutaj raczej nikt nie usłyszy krzyku ofiary). Człowiek tak naprawdę nie wie, co może czaić się ze wszystkich stron. Każde drzewo czy krzew może stanowić czyjąś kryjówkę i być potencjalnym zagrożeniem. W lesie może też oczywiście straszyć, ponieważ staje się on miejscem graniczącym ze światem irracjonalnym. To tutaj możemy spotkać błąkające się dusze zmarłych i ukryte stare cmentarzyska. W wyobraźni widza od razu odżywa bogata tradycja literacka. Pamiętamy genialną balladę Goethego ,,Król olszyn”, w której ciemną nocą lasem podróżują na koniu ojciec i syn. Malec dostrzega niesamowitą postać tytułowego króla i na końcu ponosi tajemniczą śmierć. Przychodzi też na myśl znakomity wiersz Edgara Allana Poe ,,Ulalume”, w którym powtarza się wers traktujący o opętanym przez wiedźmy lesie Weir. W filmowym horrorze bardzo klarownym przykładem jest ,,Blair Witch Project”, choć nie cierpię found footage, ale do tego obrazu żywię atencję, ponieważ motyw lasu jako locus horridus został wykorzystany przez twórców w sposób niemal maksymalny. Innym przykładem niech będzie kultowy serial Davida Lincha oraz Marka Frosta ,,Twin Peaks”, tam również las jest miejscem dziania się rzeczy dziwnych i przerażających. To właśnie jego sąsiedztwo budzi złe instynkty u mieszkańców tytułowej amerykańskiej miejscowości. Las staje się więc czynnikiem demonicznym, powodującym opętanie i nakłaniającym bohaterów do popełniania mordów.

Wielką zaletą filmu Jasona Zady są plenery oraz egzotyka, widz dzięki temu może trochę zapoznać się z japońską kulturą. W pierwszej połowie dzieła dominują dzienne zdjęcia przedstawiające malownicze tereny leśne, co dla niejednego widza będzie stanowiło niemałą ucztę dla oczu. Mrok wkracza do filmu nieco później. Nasz nieżyjący kolega, redaktor Krzysztof Gonerski w słynnej monografii ,,Strach ma skośne oczy. Azjatyckie kino grozy” napisał, że Japończycy żyją w świecie zamieszkanym przez duchy, a każdy aspekt ich egzystencji (czy to indywidualnej czy społecznej) ma charakter spirytualny. Podczas seansu warto mieć to zdanie w pamięci. Jest jeszcze inna kwestia, którą widz powinien sobie uświadomić. Otóż w tradycji japońskiej istnieje termin ,,yūrei” oznaczający udręczonego ducha pozostającego wśród żywych w celu dokonania zemsty albo dokończenia niezamkniętych spraw. Są to dusze osób zmarłych w stanie silnego wzburzenia emocjonalnego, które nierzadko nie miały godnego pogrzebu. Do tego aspektu bardzo często nawiązują twórcy ,,Lasu samobójców”.

Scenariusz filmu jest poprawny, choć psychologiczna warstwa pozostawia wiele do życzenia. Motyw dwóch sióstr bliźniaczek nie jest w kinie żadną nowością (przypomnijmy sobie bardzo dobry thriller Briana De Palmy ,,Siostry” z 1973 roku albo zupełnie inne gatunkowo ,,Podwójne życie Weroniki” Krzysztofa Kieślowskiego z początku lat 90.), tutaj staje się on jedynie pretekstem do fabuły skoncentrowanej wokół przerażającego lasu i pojawiających się w nim groźnych zjaw. Ów bliźniaczy wątek został w ,,Lesie samobójców” zaledwie naszkicowany bez żadnego pogłębienia, stąd można odczuć wyraźny niedosyt. Natomiast to, co dzieje się w samym nawiedzonym lesie może i nie grzeszy wielką oryginalnością, ale bez wątpienia mocno powiewa grozą, tak, że niejeden odbiorca zerwie się z fotela (co jakiś czas twórcy raczą nas efektami ,,jump”). Bohaterka natrafia na trupy wisielców, złośliwe zjawy, które prowadzą ją do budzących strach miejsc. Bardzo przeraża z pozoru niegroźne widmo kilkunastoletniej uczennicy. Sara przeżywa też stany iluzji i halucynacji. Nie wie, czy zaufać swojemu towarzyszowi podróży, ponieważ nabiera podejrzeń co do jego uczciwości, czy aby nie maczał on palców w zaginięciu jej siostry. Momentami widz ma wrażenie jakby oglądał ,,Blair Witch Project” z japońskimi motywami, ale bez natrętnego found footage i nieziemsko trzęsącej się kamery. Są tutaj (a jakżeby inaczej !) nawiązania do zjaw znanych z ,,Ringu” czy ,,Klątwy”. Dla fanów gore i brutalności nie mam dobrych wieści, bo ten obraz jest nastawiony przede wszystkim na klimat oraz atmosferę i ma – stety albo niestety – kategorię PG-13, więc z ekstremalnymi scenami możemy już na wstępie się pożegnać. Gra aktorska jest na niezłym poziomie, Natalie Dormer odtwórczyni roli Sary (oraz bliźniaczki Jess) wypada na tyle przyzwoicie, że widz jest w stanie się z nią utożsamić i podjąć wędrówkę do tajemniczego lasu. Zakończenie filmu (nie będę drogi czytelniku spoilerował !) rozczarowuje i wydaje się, że twórcy poszli za bardzo na łatwiznę. Wprawdzie chcieli nas zaskoczyć i błyskawicznie zaszokować, ale efekt jest raczej mizerny. I jeszcze pozwolę sobie wrócić do tłumaczenia oryginalnego tytułu. Wierny przekład czyli ,,Las” nadałby temu filmowi znaczenia bardziej ogólnego, symbolicznego i na pewno nie byłby złym rozwiązaniem. Ale ,,Las samobójców” brzmi rzeczywiście hardcorowo i na pewno dzięki temu obraz Jasona Zady po dziś dzień znajduje się w repertuarze polskich kin. Gdybym pracował na stanowisku marketingowca w firmie dystrybucyjnej, to też bym wybrał drugi wariant tłumaczenia tytułu, ale budzący się we mnie duch literaturoznawcy oraz filmoznawcy skłania mnie jednak ku wiernemu przekładowi.

Screeny

HO, FOREST, THE (2016) HO, FOREST, THE (2016) HO, FOREST, THE (2016) HO, FOREST, THE (2016)

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ciekawy pomysł z motywem nawiedzonego lasu
+ poprawny scenariusz
+ przyzwoite aktorstwo
+ można się momentami nieźle przestraszyć
+ ma klimat i atmosferę
+ egzotyka, motywy z kultury japońskiej

Minusy:

- niepogłębiona psychologia i słabe potraktowanie motywu bliźniaczych sióstr
- wtórność (widz domyśla się niektórych pułapek, które spotkają bohaterowie w lesie)
- zakończenie
- dla fanów krwi i gore wadą będzie na pewno kategoria PG-13

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -