Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:INNOCENTS, THE

INNOCENTS, THE

W kleszczach lęku

ocena:8
Rok prod.:1961
Reżyser:Jack Clayton
Kraj prod.:USA / Wielka Brytania
Obsada:Deborah Kerr, Martin Stephens, Pamela Franklin, Michael Redgrave
Autor recenzji:Łukasz Zbrzeźniak
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Nawiedzony dom to sceneria często wykorzystywana w horrorach. Filmów o nawiedzonych gmaszyskach nakręcono wiele i w dużej ilości przypadków osiągają one swój cel. Zburzenie bezpieczeństwa domowego zacisza może wzbudzić strach nawet w najbardziej odpornych. Klasycznym przykładem takiego filmu jest obraz stworzony na podstawie noweli Henryego Jamesa The Turn of the Screw.

W filmie przedstawiona jest historia młodej guwernantki panny Giddens. Ma ona zająć się Florą i Milesem - dwojgiem osieroconych dzieci, które trafiły pod opiekę wuja. Ten za wszelką cenę chce się ich pozbyć i w dalszym ciągu skupiać na swoim hulaszczym trybie życia. Dzieci wraz z opiekunką zostają więc wysłane do domu na wsi. Na początku wszystko układa się doskonale, zgrzyty pojawiają się dopiero w momencie kiedy ze szkoły wraca Miles.

W kleszczach lęku to film grozy w starym stylu. Strach budowany jest w widzu bez użycia przemocy. Reżyser w trakcie tworzenia obrazu wykorzystał wiele wizualnych sztuczek, które miały podtrzymywać atmosferę niepewności i strachu. To idealny przykład filmu, w którym twórca stara się wodzić widza za nos podsuwając mu przeróżne interpretacje tego co widzimy na ekranie. Młoda guwernantka przedstawiona jest w sposób dość dwuznaczny, przyglądając się jej postaci można odnieść wrażenie, że pada ona ofiarą swojej własnej wyobraźni, a wszystko co dzieje się wokół niej to ułuda. Sposoby przejść pomiędzy scenami, pewne przewijające się obrazy potęgują wrażenie snu. Ścieżka dźwiękowa, a w szczególności motyw przewodni filmu melodia O Willow Waly na długo zapadają w pamięć. W warstwie wizualno-dźwiękowej ten film to absolutny majstersztyk.

Mocną stroną filmu jest także scenariusz. Wyszedł on spod pióra Williama Archibalda i znanego zapewne wszystkim Trumana Capote. Przetłumaczyli oni nowelę Henryego Jamesa w sposób sprawny, odpowiednio przekładając prozę na język filmu.

Gra aktorka stoi na wysokim poziomie, także w przypadku dziecięcych aktorów. Pamela Franklin jest ujmująca jako Flora, Martin Stephens doskonale spisał się w roli młodego panicza. Mam pewien problem z rolą panny Giddens. Deborah Kerr w pewnych momentach ma skłonności do przesady w budowaniu swojej kreacji. Do złudzenia przypomina ona Eleanor Lance z innego klasycznego obrazu z motywem nawiedzonego domu – The Haunting. Bardzo trudno polubić jej postać. Przeszkadza mi także trochę to jak szybko odkrywa co kryje się za niepokojącymi wydarzeniami w posiadłości.

W kleszczach lęku to niezwykle elegancki i stylowy film. Nie jest to oczywisty obraz, każdy może go interpretować na swój sposób, co stanowi jego dodatkową zaletę. Niektóre ze scen pozostają w pamięci na długo po wyłączeniu filmu, głównie ze względu na stronę wizualną, ale szczególnie w jednym z przypadków także przez szokujący charakter. Jack Clayton stworzył świetny film i z pewnością warto się z nim zapoznać.

Screeny

HO, INNOCENTS, THE HO, INNOCENTS, THE HO, INNOCENTS, THE HO, INNOCENTS, THE HO, INNOCENTS, THE HO, INNOCENTS, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ strona wizualna
+ wiele interpretacji historii
+ gra aktorska
+ świetny muzyczny motyw przewodni

Minusy:

- Rola Deborhy Kerr może momentami działać na nerwy
- niejednoznaczność filmu nie każdemu przypadnie do gustu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -