Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MONSTER, THE

MONSTER, THE

The Monster

ocena:5
Rok prod.:2016
Reżyser:Bryan Bertino
Kraj prod.:USA
Obsada: Zoe Kazan, Ella Ballentine, Aaron Douglas
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Skutkiem tego, iż ludzkie pojmowanie rzeczywistości staje się coraz bardziej racjonalne, jest dobór zła, jakiemu bohaterowie kina grozy muszą stawić czoła. Do niedawna były to zastępy piekielne, duchy, wampiry, wilkołaki czy innego rodzaju monstra nadnaturalnej proweniencji. Od jakiegoś czasu „dyżurnym” potworem niedościgłym w „uskutecznianiu” wyrafinowanego okrucieństwa czy zwierzęcego bestialstwa jest człowiek (casus „Night of the Living Dead” czy „The Walking Dead” pokazuje, iż nawet figura zombie służy bardziej do pokazywania zła drzemiącego w człowieku niż szokowania rozmiarami zombie apokalipsy). I to nie tyran, despota albo dyktator śliniący się na widok krwi spływającej po posadzkach więziennych kazamatów, ale ktoś z najbliższych, po kim trudno się spodziewać psychopatycznych zachowań. Bryan Bertino (ten od „The Strangers”) w swoim najnowszym filmie, „The Monster” postanowił wziąć widza w dwa ognie i zaserwować mu aż dwa potwory, takiego z ludzką twarzą i bestię rodem z najstraszniejszych, dziecięcych koszmarów.

Kathy bardziej z musu niż z chęci postanawia odwieźć córkę Lizzy od jej ojca. Oboje są rozwiedzieni, a z półsłówek i niedomówień można wywnioskować, iż ich rozstanie raczej nie należało do cywilizowanych i pokojowych. W nocy ich samochód wpada w poślizg i uderza znajdującego się na drodze wilka. Bohaterki po krótkich oględzinach dość szybko orientują się, iż zwierzę zabite zostało nie przez ich pojazd, a inne stworzenie, dużo większe od wilka. I to z nim będą musiały się zmierzyć.

Pomysł na film Bertino miał niezły – uczynić jego bohaterem jedenasto, może dwunastoletnią dziewczynkę (dziecko, ale takie co już sporo wie i dużo rozumie) i skonfrontować ją z dwoma potworami, niedojrzałą i skorą do gniewu matką oraz z żyjącym w lesie monstrum. Interpretacja tak skonstruowanej historii narzuca się sama. Widz zostaje zmuszony do odpowiedzi na pytanie, który z koszmarów dręczących dziecko jest bardziej traumatyczny, ten rodzinny z nieodpowiedzialną matką i samotnością, czy nadprzyrodzony z czającym się z mrokach lasu potworem. Wtedy opowieść Bertino nie byłaby tylko prostą rąbanką spod szyldu „monster movie”, ale także przejmującym i dającym do myślenia dramatem o erozji więzi rodzinnych.

Dlaczego zatem „The Monster” pozostawia widza z dużym, a wręcz ogromnym, przez co irytującym niedosytem? Jeśli film obiecuje dużo, chce być innym od podobnych mu historii, a z braku intrygujących konceptów i rozwiązań fabularnych bazuje na ogranych i skrajnie niewiarygodnych chwytach, musi spaść na niego podwójna dawka krytyki. Bertino bowiem realizując swój film, zatrzymał się w połowie artystycznej drogi. Okruchy kina realizmu społecznego nie składają się u niego w prawdziwy dramat – dziewczynka niby cierpi z powodu niefrasobliwego życia młodej matki, nie ma przyjaciół, ojca, ani nikogo, z kim mogłaby porozmawiać o czymkolwiek, ale przez sekwencje rodem z telewizyjnych docudram, przez ich pretekstowość i brak ładunku emocjonalnego, widzowi trudno jest sie przejąć sytuacją bohaterki. Skomplikowana chemia między matką na córką staje się ciekawa, kiedy same muszą odeprzeć atak krwiożerczego stwora. Dzieje się dużo, napięcie rośnie, skąpany w strugach deszczu las mocno oddziałuje na wyobraźnię i kiedy zaczynamy wciągać się w horror, serwuje nam się infantylny finał, który nie przekona do siebie nawet nastoletniego neofity kina grozy (z wiadomych względów nie opiszę go, bo jak mniemam, ma on targnąć odbiorcą).

I można by napisać, iż „The Monster” to kolejny niczym niewyróżniający się amerykański straszak, gdyby nie kilka drobiazgów. Najważniejszą część opowieści udało się Bertino zaaranżować w sposób na tyle ciekawy, iż momentami naprawdę trudno oderwać wzrok od ekranu. Niby to proste – dwie bezradne bohaterki, noc, podrzędna droga biegnąca pośród lasów i lejący nieustannie deszcz – ale w „The Monster” zagrało tak jak trzeba. Na pewno ciekawym pomysłem było takie rozpisanie bohaterek, by ich przemiana czyniła film głębszym i bardziej wiarygodnym. W obliczu zagrożenia matka miała się przekonać, iż to córka jest jej największym skarbem, zaś ta druga miała dostrzec w matce kogoś więcej niż ponad trzydziestoletnią imprezowiczkę o mentalności głupiutkiej nastolatki. Niestety, i ten element fabuły z braku ciekawych pomysłów inscenizacyjnych został „położony”. Wreszcie szkoda także i potwora, bo animatroniczna maszkara mogła się podobać i gdyby jej konfrontację z ludźmi uczynić bardziej intrygującą, brutalniejszą i drapieżną, film Bertino mógłby być jednym z lepszych monster movie ostatnich kilku lat.

Bryan Bertino potrafi opowiadać za pomocą obrazu, nieźle porusza się między gatunkowymi kliszami, wie, co to suspens i gradacja napięcia, umie tak inscenizować, by widza wciągnąć w kreowany przez siebie świat. Jednak ani w debiucie, niezłym przecież „The Strangers”, ani w pozostałych filmach jego autorstwa nie pokazał w pełni tego, co potrafi. A to z tej przyczyny, iż same historie wydają się albo odgrzewanymi kotletami, albo ledwie zalążkami ciekawych fabuł. „The Monster” wielkim filmem nie jest, razi psychologiczno-obyczajowymi uproszczeniami i głupiutkim finałem, ale choćby przez to, że Bertino chciał opowiedzieć historię trochę inaczej niż można się było tego spodziewać, należy mu się uwaga.

Screeny

HO, MONSTER, THE HO, MONSTER, THE HO, MONSTER, THE HO, MONSTER, THE HO, MONSTER, THE HO, MONSTER, THE HO, MONSTER, THE HO, MONSTER, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ miejsce akcji
+ pomysł na film
+ zdjęcia
+ budowanie napięcia w niektórych scenach
+ potwór
+ klimat

Minusy:

- słabe zakończenie
- mało wiarygodni bohaterowie
- przez słabo nakreślone motywacje bohaterów film nie angażuje tak jak powinien

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -