Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:AMERICAN BURGER

AMERICAN BURGER

American Burger

ocena:5
Rok prod.:2014
Reżyser:Johan Bromander, Bonita Drake
Kraj prod.:Szwecja
Obsada: Ben Thornton, Gabriel Freilich, Fredrik Hiller, Aggy Kukawka
Autor recenzji:Olga Piech
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Aromatyczny, doskonale wysmażone mięso w kruszonej bułce, oblane gęstym sosem, doprawione, połączone z warzywnymi dodatkami. Po długiej męczącej podróży, trudno się nie skusić chociaż na mały kęs…. Dziś w menu: Amerykański burger. W tym wypadku jednak stwierdzenie, jesteś tym, co jesz ma nie tylko metaforyczne znaczenie.

Grupa amerykańskich uczniów wybiera się na wakacje do Europy. Młodzi obiecują sobie, że będzie to: best summer ever (sic!). I tak też zapowiada się wyjazd. Są seksowne cheerleaderki, alkoholowe plany i amerykańskie hamburgery… trochę dziwne, że w samym środku lasu, ale kto by zwracał uwagę na takie szczegóły. Wszystko razem brzmi jak plan, na to o czym marzy wygłodniała atrakcji młodzież, na ostrą zabawę. Niestety, jak wiadomo głównym składnikiem hamburgerów jest mięso, amerykańskie świeże mięso.

Zacznijmy od przystawki. Ta hybryda komedii i horroru zaczyna się naprawdę nieźle. Postacie zaprezentowane w czołówce, takie jak fajna cheerleaderka, gruby nerd, rozgrywający mięśniak sugerują, że w filmie pojawi się gra z konwencją. Mój apetyt rośnie. Pierwsze minuty filmu utrzymane są w lekko prześmiewczym klimacie. Jako fan horrorów od razu szukam powiązań z innymi dziełami grozy, Piątkiem 13, Martwym Złem by w końcu przypomnieć sobie o naprawdę porządnej porcji postmodernistycznego kina grozy: Domu w głębi lasu oraz o prześmiewczym Toporze. Niestety kolejce porcje filmu już nie spełniają moich oczekiwań.


Główna akcja, czyli rzeź młodocianych, którzy mają zostać przerobieni na hamburgery przypomina chaotycznie posklejane ze sobą sceny, przyprawione wymuszonym i chwilami naprawdę niesmacznym humorem. Chyba wyrosłam już amerykańskich komedii dla nastolatków bo fekalne żarty w sporym natężeniu nie wydają mi się śmieszne, ani nie uwydatniają w moich oczach groteskowego obrazu niezbyt rozgarniętej młodzieży rodem z USA. Karykaturalna głupota głównych bohaterów bawi także tylko do pewnego momentu. Kolejne irracjonalne zachowanie w obliczu zbliżającej się śmierci jest zwyczajnie irytujące.


Jednak na dokładkę, przyznam, że owszem pojawia się kilka momentów, w których uśmiecham się pod nosem. Częściej zdarzają się jednak chwile, gdy kibicuję rzeźnikom ścigającym swoją ofiarę. Mam nieodparte wrażenie, że właśnie o to chodziło twórcom: nakłonić widza do myślenia o bohaterach, jak o mięsie armatnim. Łączy się to ze wspomnianym już zabiegiem, stereotypizacją, wykorzystaniem klisz popkulturowych.

Mimo lekkiej formy Amerykański burger skłania jednak do myślenia o naszej własnej fizyczności i sposobie konsumpcji pokarmu. Gdzieś pod grubą warstwą drwiny i przerysowanych krwawych scen, podczas których w ręce rzeźników trafia kolejna ofiara, tkwi zalążek prawdziwego horroru.

Znane nam niestety z autopsji: masowa produkcja, zwierzęta faszerowane sterydami, zmodyfikowana żywność w zestawieniu z coraz to większą potrzebą nowych smakowych eksperymentów tworzy kolejny lękowy fantazmat społeczeństwa z przełomu XX i XXI wieku. Człowiek produkt kultury masowej, ogłupiony, bezwolny jest tylko pożywieniem, dla większych i silniejszych. Szkoda, że w produkcji zabrakło swego rodzaju wisienki na torcie i interesująca warstwa narracyjna zupełnie nie wybrzmiała w zakończeniu. Myślę, że twórcy mogli pozwolić sobie także, na mocniejsze zaakcentowanie grozy, np poprzez sceny z pogranicza gore. W ten sposób firm zyskałby mroczniejszy klimat, który w filmie pozostawia jednak sporo do życzenia.

Amerykański burger to film „lekko strawny”. Myślę, że przypadnie do gustu osobom, które oczekują od kina przede wszystkim zabawy. Koneserzy kina grozy, także nie powinni narzekać, że tracą czas. Zapewniam, że widzowie mogą liczyć na kilka niezłych twistów akcji. Jednakże, mimo, że wzięłam wzgląd na fakt, że film to komedio-horror klasy C, i tak pozostaję z pewnym niedosytem i wrażeniem, niewykorzystanego potencjału.

Screeny

HO, AMERICAN BURGER HO, AMERICAN BURGER HO, AMERICAN BURGER HO, AMERICAN BURGER HO, AMERICAN BURGER HO, AMERICAN BURGER HO, AMERICAN BURGER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pomysł
+ sceneria
+ postacie

Minusy:

- lekki chaos
- brak klimatu grozy

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -