Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:THANKSKILLING

THANKSKILLING

ThanksKilling

ocena:3
Rok prod.:2009
Reżyser:Jordan Downey
Kraj prod.:USA
Obsada: Wanda Lust, Natasha Cordova, Lindsey Anderson
Autor recenzji:Justyna Metzger
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Fantazja twórców horrorów zdaje się nie mieć granic. Na ekranach zabijały już pomidory, pająki, pszczoły, ślimaki, rośliny, zombie-kurczaki, sushi, opona, Plymouth Fury, potwór z odchodów (i do kompletu kałowe zombie), manekin, nawiedzony bałwan, kondom, dmuchana sex-lalka, lodówka, zmutowane króliki, piernikowy ludzik, przeklęta peruka, maglownica, winda, szatańskie bongo oraz niedorozwinięty bliźniak żyjący w wiklinowym koszu. Nikogo nie powinno więc dziwić, że do tej osobliwej zbieraniny dołączył też morderczy indyk.

Jest rok 1621. Znieważony przez pielgrzymów Indiański czarownik przywołuje z zaświatów gadającego indyka anihiliującego wszystkich białych, którzy staną mu na drodze. Przeklęty ptak ma powracać co 505 lat (nie pytajcie czemu).Wracamy w bardziej współczesne czasy. Piątka przyjaciół: osiłek Johnny, nerd Darren, cnotliwa Kristen, słodka idiotka Ali i gruby ordynarny Billy o biuście większym niż u obu koleżanek właśnie opuszczają szkolne mury, aby świętować Dzień Dziękczynienia. Po drodze psuje im się samochód. Tymczasem w pobliskim lesie pies obsikuje indiański totem i uwalnia ptaszysko o morderczych zapędach.

Nakręcony w kilka dni za budżet mniejszy niż 3000 dolarów film wygląda jakby stworzyli go absolwenci szkoły specjalnej będący pod wpływem LSD. W istocie, dzieło popełnili studenci szkoły filmowej, choć nic mi nie wiadomo o przyjmowaniu przez nich nielegalnych substancji. Beznadziejnie sztampowi bohaterowie, wyraźne inspiracje dziełami Tromy i Johna Watersa, absurdalny “główny zły” to oczywiście nie przypadek - produkcja miała być w zamierzeniu parodią horroru. Niestety zamiast dobrego humoru i kontrolowanego kiczu widzowie dostają wymuszone żarty i amatorszczyznę.

Sam indyk (przypominający bardziej sępa) został zrobiony z resztek materiałów do charakteryzacji i atrapy myśliwskiej - nie tylko wygląda sztucznie, ale czasem w kadrze można zobaczyć lalkarza. Mimo plastikowego wyglądu, morderczy drób jest największym plusem filmu i jemu przypadły w udziale najzabawniejsze teksty. Reszta bohaterów przewijających się na ekranie za bardzo stara się wypaść zabawnie, by to mogło się udać. Grę aktorską można porównać do “Trudnych Spraw” czy innych paradokumentów z Polsatu - właściwie to jej nie ma. Warsztat aktorski to nie jedyna rzecz, której brakuje w “ThanksKilling”. Film zupełnie nie straszy. Zobaczycie w nim kilka krwawych scen (chyba najlepiej wyglądają zwłoki pozbawione skóry na twarzy), ale nie masz szans, aby spędziły one wam sen z powiek. To nie jest horror, co najwyżej mało udana parodia. Poza tym możecie liczyć na żarty z podtekstami seksualnymi, scenę gwałtu, niedoszłego zoofila i bodajże najbardziej absurdalny moment, w którym indyk udaje ojca jednej z bohaterek.

Amatorzy filmów dla dorosłych z etykietą “MILF” na pewno ucieszą się na widok na widok bujnego gołego biustu Wandy Lust, który to pojawia się na samym początku produkcji. Dokładnie ten sam biust część z was może uznać za minus.

Podobno “ThanksKilling” w niektórych kręgach dorobił się statusu dzieła kultowego, co mogłoby tłumaczyć fakt powstania kolejnej części (sfinansowanej zresztą przez fanów na Kickstarterze). Jest szansa, że jacyś Tromomaniacy przyznają temu filmowi 10 gwiazdek. Pozostałym osobom sugeruję raczej omijać “ThanksKilling” z daleka. Jeśli macie ochotę na produkcję będącą udanym pastiszem i jednocześnie niezłym horrorem, to sięgnijcie w zamian po “Cabin in the Woods”.

Screeny

HO, THANKSKILLING HO, THANKSKILLING HO, THANKSKILLING HO, THANKSKILLING

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ biust Wandy Lust
+ indyk i jego żarty
+ momentami zabawny
+ okładka stylizowana na lata 80te
+ utwór z czołówki z zsamplowanym odgłosem indyka

Minusy:

- biust Wandy Lust
- fatalny montaż, “efekty”, charakteryzacja, głupie dialogi
- zero gry aktorskiej
- kiczowaty na siłę
- nie jest straszny

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -