Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM

AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM

August Underground 2

ocena:5
Rok prod.:2003
Reżyser:Fred Vogel
Kraj prod.:USA
Obsada:Cristie Whiles, Michael T.Schenider, Killjoy, Jerami Cruise
Autor recenzji:GrzEGOrz
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:3.36
Głosów:47
Inne oceny redakcji:
Andy Blakk - 6

Myśleliście, że najbardziej chorym i zwyrodniałym filmem jest "Salo" Pasoliniego, a może seria "Guinea Pig", lub pierwsza część "August Underground"? Jesteście w błędzie. Fred Vogel i spółka już w pierwszej części serii chcieli stworzyć dzieło, jakiego jeszcze nie było - festiwal najbardziej nieludzkich, okrutnych i patologicznych czynów jakich może dopuścić się człowiek wobec swoich bliźnich. W tym obrazie twórcy idą dużo, dużo dalej. Aż zastanawiam się, jak będzie wyglądał finał tej trylogii, zapowiadany "August Underground Penance".

Podobnie jak w poprzedniej części film nie posiada normalnej, liniowej akcji. Ponownie dostajemy kilka scen nie układających się w logiczną całość. Ot, po prostu grupka zwyrodnialców kręci swoje ekscesy. Na początku widzimy zabawiającą się ze sobą parę. I od razu wiadomo, że to nie będzie normalny film - ich seks jest odpychający i anty-estetyczny. A film dopiero się zaczyna. Potem mamy okazję ujrzeć bohaterka pierwszej sceny znęca się nad dwiema ofiarami na przemian bijąc je, całując i wymiotując na nie. Scena trwa dość długo, żeby widz mógł dokładnie przyjrzeć się upodleniu schwytanych kobiet. W jednej scenie widzimy wybieranie odchodów z ubikacji połączone z konsumpcją. W innej można zobaczyć kastrację przy pomocy nożyczek kosmetycznych. Odcięty penis zostaje następnie użyty do gwałtu na dziewczynie ofiary. Jeden z bohaterów demonstruje, że robaki, które lęgną się w zwłokach, nadają się do jedzenia. Jest również scena gwałtu, gdzie ofierze najpierw wypruwa się wnętrzności, a powstały otwór zostaje wykorzystany do odbycia dziwacznego stosunku seksualnego. Na zakończenie dostajemy scenę nekrofilii ze zwłokami młodej dziewczyny (wyglądającej na nieletnią), a także podrzynanie gardła ofierze zawieszonej niczym świnie w rzeźni.

Brzmi nieprawdopodobnie? Ależ tak. Ten film naprawdę jest obrzydliwy, to istna porgnografia przemocy i deprawacji. Nagromadzenie szokujących obrazów wprost przytłacza widza. I taki chyba cel przyświecał twórcom "August Underground's Mordum". To festiwal najbardziej chorych i nieprawdopodobnych sposobów zadawania cierpienia drugiemu człowiekowi. Już w przypadku "August Underground" Vogel ocierał się o śmieszność w przedstawianiu makabry. Tutaj granicę tę przekroczył. To, co widzimy na ekranie jest tak absurdalne i wydumane, że nie można brać tego na serio. Ale Markiz de Sade byłby dumny, że jego filozofia jest nadal żywa po tylu latach. Myślę, że to właśnie jest klucz do odczytania tej produkcji - pokazać to czego nie pokazał jeszcze nikt, pomyśleć to co jest nie do pomyślenia. Ale o ile Markizowi przyświecała ogólniejsza idea, to tu mamy jedynie zabawę konwencją. Ten film jest po prostu zgrywą. Ale jest to zgrywa, która mocno odciska się na psychice widza. Mimo całkowitego odrealnienia fabuły, mimo ze dobrze wiadomo, że to tylko film, widz czuje się jakby oberwał mocnego kopniaka w twarz. Duża w tym zasługa przygnębiającego klimatu - wszystko rozgrywa się w obskurnych, brudnych wnętrzach, na ekranie dominują zimne kolory. Aktorzy nie przypominają atrakcyjnych gwiazd hollywodzkich, są bardziej podobni do mijanych codziennie na ulicy osób. Razem ze scenami znęcania się nad spętanymi ofiarami daje to mieszankę, która na długo zapada w pamięć. A przekombinowane sceny tortur mimo swojej niezamierzonej chyba śmieszności wywołują dreszcz obrzydzenia i zgrozy.

Film był kręcony kamerą cyfrową, a następnie edytowany by przypominał domową kasetę vhs. Obraz skacze, drga, jest miejscami niewyraźny, sceny są okropnie skadrowane - wszystko po to, by jak nadać przedstawianym obrazom jak największe pozory realności. Efekty specjalne nie oszałamiają. Z jednej strony Vogel to podopieczny Toma Saviniego, wiec umiejętności mu nie brakuje. Z drugiej niski budżet nie pozwolił na zbytni rozmach. Twórcy nie chcieli, żeby film przypominał gore z gumowymi lalkami, wiec większość tortur dzieje się poza kadrem. Ofiary pokazane są po fakcie - umazane krwią, odchodami, brudne, posiniaczone. Większość owych tortur to raczej znęcanie się psychiczne. Ale ci, którzy lubują się w krwawych scenach również będą mieli okazję zobaczyć to i owo. Wyjmowanie wnętrzności, kastracja, podrzynanie gardła - wykonane całkiem nieźle, obrazowo i dosadnie.

Mam problem z oceną tego filmu. O ile pierwsza część wydaje mi się pozycją interesującą, o tyle Mordum to w moim odczuciu zwykłe żerowanie na sukcesie poprzednika. Co prawda lubię kino, gdzie przekracza się wszelkie granice, ale w tym wypadku jakoś ciężko mi pisać w pozytywnym tonie. Może to jednak jest plus tej produkcji - przemieliła mnie i wypluła, czułem się źle po projekcji. Mało któremu filmowi się to udaje... Oglądajcie na własną odpowiedzialność.

Screeny

HO, AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM HO, AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM HO, AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM HO, AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM HO, AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM HO, AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM HO, AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM HO, AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM HO, AUGUST UNDERGROUND'S MORDUM

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ naprawdę szokuje
+ nie pozostawia obojętnym

Minusy:

- odcinanie kuponów od sukcesu pierwszej części
- całkowita absurdalność i odrealnienie ukazanych scen

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -