Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:RAW

RAW

Mięso

ocena:5
Rok prod.:2016
Reżyser:Julia Ducournau
Kraj prod.:Francja / Belgia
Obsada: Garance Marillier, Ella Rumpf, Rabah Nait Oufella
Autor recenzji:Justyna Metzger
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Mięso znane także jako Grave i Raw, to pełnometrażowy debiut francuskiej reżyser Julii Ducournau, który pojawi się w polskich kinach we wrześniu. Obraz zdobył rozgłos gdy na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto, gdzie rzekomo doprowadził widzów do omdleń. Ponieważ w ostatnich latach eksperci od marketingu wciskają nam przy okazji premier horrorów historie o atakach paniki, wymiotach i zawałach serca, więc podeszłam do tych rewelacji dosyć sceptycznie. Trailer i zachwyty krytyków dawały jednak spore nadzieje na kawałek solidnego, krwistego kina.

Wegetarianka Justine rozpoczyna naukę na wydziale weterynarii. Dla młodziutkiej sarniookiej dziewczyny zamieszkanie w akademiku to okazja aby wreszcie wyrwać się spod skrzydeł nadopiekuńczych rodziców. Podczas otrzęsin Justine i reszta pierwszoroczniaków zostają zmuszeni do zjedzenia surowych króliczych nerek. Następnego dnia bohaterka budzi się z odrażającą wysypką i nieznaną jej wcześniej żądzą spożywania mięsa...niekoniecznie zwierzęcego.

Francuska produkcja drażniła mnie już od pierwszych minut. Protagonistka miała swoją niewinną urodą kontrastować z resztą rozwydrzonej młodzieży, ale Justine wyglądała jakby urwała się z innej planety. Ze swoim dziewictwem, nieogolonymi pachami i smutną dziecinną buzią była równie przesadzona, jak starsi studenci - banda dekadentów wyrwanych żywcem z imprezy w modnym klubie. Rytuały inicjacyjne nie są chyba czymś powszechnym na polskich uczelniach, ale ciężko mi się sobie wyobrazić, aby na którejkolwiek z zagranicznych przypominały te filmowe: głośne popijawy, syf w akademiku, seks z byle kim, wyrzucanie przedmiotów przed okna, przymuszanie do jedzenia surowego mięsa i oblewanie studentów krwią stanowiły główne atrakcje. W tych samych fartuchach uwalanych juchą (musiały świetnie pachnieć) studenci łażą jak gdyby nigdy nic do stołówki i na zajęcia. Wykładowcom najwyraźniej nie przeszkadza szykanowanie pierwszoroczniaków ani wszechobecny burdel.

Na uczelni studiuje również starsza siostra Justine - Alexa. Relacja między siostrami jest co najmniej dziwna. Alexa nie otacza opieką Justine, ale wręcz czerpie satysfakcję ze znęcania się nad nią. Rodzeństwo zaczyna się z czasem zbliżać się do siebie, ale ciężko pozbyć się wrażenia że to co dzieje się między siostrami jest nienaturalne, a role zostały fatalnie napisane. Odtwórczyniom nie brak warsztatu aktorskiego, ale z pustego i Salomon nie naleje. A tu mamy do czynienia z bohaterkami, które ciężko polubić i których motywy i przeżycia pozostają dla widza nieznane.

Nie wiadomo, czy to miała być opowieść o dojrzewaniu, upodabnianiu się do rówieśników, o budzących się żądzach, czy zezwierzęceniu młodzieży i mam wrażenie, że sama reżyserka nie wiedziała co chce przekazać. Za to na pewno nie jest to horror. Film zupełnie nie przeraża, a obrzydzić może jedynie osoby o bardzo delikatnych żołądkach. Pogłoski o omdleniach na festiwalu i tym razem były raczej chwytem marketingowym.

Chociaż obiecywałam sobie dużo więcej po tej produkcji, to nie odradzam zupełnie oglądania Mięsa. Panny Marillier i Rumpf grają na poziomie, zdjęcia są ładne, a sama produkcja jest mimo wszystko czymś innym niż filmy grozy do jakich przyzwyczaili nas Amerykanie. Być może wyłuskacie z tego obrazu coś więcej, ja nie jestem w stanie go ocenić na wyżej niż na pięć czaszek.

Screeny

HO, RAW HO, RAW HO, RAW HO, RAW

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ładne zdjęcia
+ niezłe kreacje głównych bohaterek

Minusy:

- nie jest straszny
- momentami dłuży się
- niedorzeczna historia

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -