Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DEVIL’S CANDY,  THE

DEVIL’S CANDY, THE

The Devil’s Candy

ocena:7
Rok prod.:2015
Reżyser:Sean Byrne
Kraj prod.:USA
Obsada:Ethan Embry, Kiara Glasco, Shiri Appleby, Pruitt Taylor Vince
Autor recenzji:Róża Perszon
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

„Doszliśmy do momentu kiedy żartujemy sobie z szatana. Z rogami i ogonem. Lecz to szatańskie kłamstwo by odwrócić uwagę od tego kim naprawdę jest. Nie jest maską na Halloween, nie jego przedstawiają w filmach. (…) Jesteśmy jego pionkami, jego demonami na ziemi…”

Od tych słów wypowiadanych przez księdza w programie telewizyjnym pojawiającym się w filmie, należy zacząć rozważania. Każdy z nas na pewno zastanawiał się nad naturą szatana i tego, w jaki sposób się ona objawia. Diabeł nie zawsze pojawia się w pierwszej osobie, co ukazuje wiele filmów. Często zasłania się człowiekiem i jego złymi czynami. To klasyczne rozwiązanie dla filmów o tematyce opętania, w których diabeł chce zawładnąć duszą człowieka. Złe czyny częściej tłumaczone są jednak szatańską ingerencją niż naturą człowieka. Natomiast nie jest to zasadą i w wielu filmach postać Lucyfera jest ukazana w sposób materialny, jako istota żywa. Jest bowiem sporo wariacji na temat tego, jak może wyglądać i im więcej ludzi, tym więcej pomysłów na jego przedstawienie. Film „The Devil’s Candy” traktuje o jednym z jego wcieleń. Zajmuje pierwsze stanowisko i próbuje pokazać, że to człowiek jest marionetką w szatańskich rękach.

Z początku widzimy bardzo banalną historię, dla której – zdawałoby się – możemy przewidzieć zakończenie. Poznajemy trójkę bohaterów, którzy są w trakcie przeprowadzki do nowego domu. Nietrudno się domyślić, że ten zakup nie będzie należał do ich najlepszych decyzji. Głowa rodziny – Jasse (grany przez Ethan’a Embry’a) jest malarzem, który poszukuje muzy i natchnienia do pracy. Ma nadzieję, że nowe miejsce pracy (duża pracownia niedaleko domu) będzie w stanie mu to umożliwić. Jego postać z perspektywy całego filmu budzi silne skojarzenie z malarzem z polskiej gry „Layers of Fear”, który za wszelką cenę pragnie dokończyć swoje dzieło. Sprawa jest o tyle utrudniona, że malarz boryka się z problemami psychicznymi. Analogiczna sytuacja spotyka naszego filmowego bohatera, ale o tym za chwilę. Jesse razem z córką Zooey (Kiara Glasco) są wielkimi fanami heavy metalu, co widać już na początku ekspozycji. Mroczne plakaty na ścianach, rockowa muzyka w samochodowym radiu to niezbędne elementy ich świata. Sam wygląd postaci wskazuje na to, że daleko im do fanów pop-owych gwiazd. W takim właśnie klimacie utrzymany jest cały film, muzyka tego gatunku nie odstępuje nas na krok i odgrywa znaczącą rolę.

Wracając do fabuły – rodzina przy przeprowadzce dowiaduje się, że w ich nowym domu doszło do tragedii. Byli właściciele zginęli w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Jesse wraz z żoną Astrid (Shiri Appleby) starają się załagodzić sprawę i tłumaczyć ją sobie jako nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Nawet podczas niepokojącej wizyty syna zmarłego małżeństwa ojciec stara się zachować zimną krew. Niestety po paru dniach spędzonych przy malowaniu, Jesse zauważa w swoim zachowaniu coś dziwnego, zaczyna słyszeć szepty, a jego kariera malarska nabiera niepokojąco szybkiego tempa

Cała historia składa się w jedną płynną całość, widz jest cały czas zaskakiwany. Dużą rolę odegrał tu scenariusz, który moim zdaniem był dopracowany. Nie pozwala widzowi ani na chwilę oderwać wzroku od bohaterów, cały czas za nimi podążając. Motyw szalonego artysty, o którym wspomniałam powyżej, świetnie przeplata się z morderstwami (które mają miejsce w filmie) w scenach – nazwijmy to – malarskich, w których ojciec zapomina o bożym świecie i maluje rzeczy, których nigdy nie widział i których sam się w pewnym momencie zaczyna bać . Można śmiało powiedzieć, że artysta zostaje połączony z mordercą, a obraz na ekranie jedynie to potwierdza. Towarzyszy temu oczywiście demoniczna muzyka rodem z koncertu zespołu metalowego, która często przeplata się z muzyką ekspresywną, a ta z kolei ma swój psychodeliczny urok.

Na wielki plus zasługuje również praca operatora. Każdy z kadrów jest dopracowany w najmniejszych szczegółach. Widać, że ktoś dokonał wszelkich starań, żeby na każdy z nich można było spojrzeć osobno i potraktować niczym malarski obraz. Dodatkowo warto skupić uwagę na wykorzystaniu czerwonego światła – bardzo symbolicznego dla takiej tematyki filmu – i różnych wariacji, do których je wykorzystano. Mam na myśli ujęcia, kiedy postaci patrzą na sytuację na zewnątrz przez drzwi i widzą świat przez czerwony filtr, bardzo niewyraźnie, obrazy są niesprecyzowane, rozmyte (warto zauważyć, że czerwień na drzwiach tworzy krzyż). Sporo postaci filmowych gustuje w czerwieni tak samo jak wiele znaczących elementów jest w tej kolorystyce. Gitara Gibson Flying V, dres Reya, mężczyzny który nawiedza rodzinę czy sukienka kobiety w galerii sztuki. To z pewnością nie przypadek, ale czy aby na pewno nie zbyt oczywisty chwyt?

Jedna rzecz, która w tym filmie z pewnością nie zasługuje na pochwałę, to niestety zakończenie – nie tyle fabularnie, co wizualnie. Mowa tutaj o efektach specjalnych, które zostały wykorzystane. Patrzyłam na nie z pewną dozą rozczarowania. Realizatorzy rzucili się na naprawdę pracochłonne i kosztowne rozwiązanie i nie wyszło im to na dobre..

„Muszę nakarmić go dziećmi, bo są jego łakociami” – to zdanie wypowiedziane przez antagonistę wiele wyjaśnia. Tłumaczy z pewnością tytuł i cały zamysł. Jest wiele filmów, które poruszają tematykę marionetek diabła, w mniej lub bardziej efektowny sposób. Ten film z pewnością – biorąc pod uwagę swoją rockową specyfikę – świetnie wychodzi na tle tych przeciętnych. Polecam fanom heavy metalu ze względu na muzykę, a fonom horroru ze względu na całokształt

Screeny

HO, DEVIL’S CANDY,  THE HO, DEVIL’S CANDY,  THE HO, DEVIL’S CANDY,  THE HO, DEVIL’S CANDY,  THE HO, DEVIL’S CANDY,  THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ciekawy klimat, utrzymany przez cały film
+ kolorystyka
+ ciekawi i oryginalni bohaterowie

Minusy:

- zakończenie
- w niektórych momentach słaba motywacja bohaterów

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -