Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DRIVE THRU

DRIVE THRU

Drive Thru

ocena:3
Rok prod.:2007
Reżyser:Brendan Cowles, Shane Kuhn
Kraj prod.:USA
Obsada: Leighton Meester, Nicholas D'Agosto, Melora Hardin
Autor recenzji:Justyna Metzger
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Koulrofobia, czyli irracjonalny strach przed klaunami, jest według niektórych psychologów związany z pojęciem “doliny niesamowitości”. Powyższy termin stosuje się w hipotezie naukowej, według której replika człowieka (np. robot, animacja komputerowa), funkcjonująca i wyglądająca podobnie, ale nie identycznie jak oryginał, wywołuje uczucie odrazy i dyskomfortu. O ile geneza archetypu złego klauna nie jest znana, o tyle sam wizerunek ugruntował w kulturze popularnej seryjny morderca i gwałciciel John Wayne Gacy, który występował na dziecięcych przyjęciach w stroju klauna. Gdy Gacy został ujęty w 1978 roku, prasa okrzyknęła go Klaunem Zabójcą. Ponad dekadę później na ekranach zagościła ekranizacja powieści “It” Stephena Kinga, a jej demoniczny bohater - Pennywise - po dziś dzień króluje na szczycie rankingów najbardziej przerażających filmowych klaunów. Od tamtych czasów poczciwi cyrkowi artyści mordowali m.in. w cyklu "Killjoy", "Strzeż się klauna", "Śmierć się śmieje", "Domu Klownów", "Morderczych klownach z kosmosu" czy jednym z sezonów "American Horror Story".

Drive-thru postawił więc na dobrze znanego antagonistę i wyświechtane schematy: grupę sztampowych do bólu nastoletnich bohaterów, motyw zemsty zza grobu i konwencję horroru-komedii. To nie oznaczało jeszcze, że dobra zabawa jest z góry przekreślona. Niestety zamiast solidnego kawałka mięsa widzowie dostali tylko czerstwą bułę.

Kilka słów o fabule, albo o jej braku. Dwie upalone trawką, niezbyt sympatyczne pary nastolatków podjeżdżają w nocy do sieciówki z fast-foodem o wdzięcznej nazwie Hella-Burger. Kiedy usiłują złożyć zamówienie przez interkom, osoba z obsługi obrzuca ich niewybrednymi komentarzami. Nastoletni gangsterzy-pozerzy łapią broń i wchodzą do - jak się okazuje - nieczynnego lokalu. Po chwili chłopcy i ich partnerki padają ofiarą mordercy przebranego za maskotkę sieciówki - Horny the Clowna. Akcja przenosi się na imprezę głównej bohaterki - Mackenzie. Stereotypowa piękna uczennica - dziewica dowiaduje się, że jej przyjaciele zostali zmasakrowani w fastfoodzie. Zagadką jest czemu w ogóle nasza cnotliwa final girl zadawała się z grupą przygłupawych i brutalnych amatorów używek, ale to jedna z wielu rzeczy, których nie zdradzi nam scenariusz. Wkrótce Mackenzie zaczyna otrzymywać tajemnicze podpowiedzi wskazujące kolejne ofiary morderczego klauna.

Chociaż w rolach głównych wystąpiły gwiazdki popularnych seriali dla nastolatków, trudno pozbyć się wrażenia, że mamy do czynienia z bardzo tanią produkcją zrealizowaną na potrzeby telewizji. Nieciekawa praca kamery, kiepski montaż przywodzą na myśl Power Rangers. Nieco lepiej wypadają efekty specjalne, a konkretnie sceny śmierci. Do tego mamy całą plejadę nijakich i źle napisanych ról: od mdłych nastolatków, których imion i tak nie zapamiętacie, na nieszczęsnym Hornym kończąc. Chociaż klaun malowniczo rozprawia się z ofiarami, nie sposób się go bać. Jego kostium wygląda tanio i kojarzy się z Ritą z wyżej wymienionego Power Rangers, a do tego Horny zawsze pojawia się na ekranie przy akompaniamencie nieznośnej, metalowej muzyki. Jak na film grozy, twórcom udało się wyjątkowo pozbawić go jakiegokolwiek suspensu.

Po komediowym slasherze z nastolatkami trudno oczekiwać wybitnej gry aktorskiej, ale w Drive-thru część obsady schodzi poniżej jakiegokolwiek poziomu (scena rozmowy Mackenzie z matką z całym przesadnym dramatyzmem nadawałaby się do Mody na sukces). Humoru w filmie nie brakuje, choć mało prawdopodobne by wywołał on salwy śmiechu wśród większości widzów. Najmocniejszą stroną obrazu są efektowne sposoby w jaki ofiary opuszczają świat doczesny, ale nawet to nie przybliża produkcji do etykietki przerażającego filmu. Drive-thru miał potencjał i mógł być świetnym pastiszem, ale skończył jako słaba komedia i zupełnie nie straszny horror.

Screeny

HO, DRIVE THRU HO, DRIVE THRU HO, DRIVE THRU HO, DRIVE THRU HO, DRIVE THRU

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dosyć krwawy
+ kilka zabawnych momentów

Minusy:

- słabe kreacje aktorskie
- mdły “główny zły”
- montaż

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -