Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SEEDPEOPLE

SEEDPEOPLE

Nasiona

ocena:4
Rok prod.:1992
Reżyser:Peter Manoogian
Kraj prod.:USA
Obsada:Holly Fields, Sam Hennings, Andrea Roth, Debbie Lee Carrington
Autor recenzji:Maciej Jędrejko
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Horror i kino sci-fi można potraktować jako śmiałych partnerów w historii szeroko pojętej grozy. Jednak połączenie dające naprawdę dobre i niepopadające w schematy efekty jest już o wiele trudniejszym zadaniem. W 1992 roku Peter Manoogian postanowił spróbować swoich sił i podjąć wyzwanie polegające na stworzeniu nowatorskiego obrazu, który byłby godny zapamiętania przez miłośników filmowego strachu. Czy finalny efekt okazał się tym, czego mielibyśmy oczekiwać? Przekonajcie się sami.

Film opowiada historię dwóch naukowców w niewielkim mieście Comet Valley. Tom Baines przyjeżdża do miasteczka w celu zbadania niedawno znalezionych meteorytów. W międzyczasie miejscowy botanik, Doc Roll, natrafia na ślad niespotykanych dotychczas nasion. Okazuje się, że oba te wydarzenia są ze sobą ściśle powiązane, i co najgorsze – stanowią początek niezwykle makabrycznych wydarzeń.

Film „Nasiona” jest horrorem, który wpisuje się w ramy grozy podlanej dużą ilością science fiction. Nic dziwnego, film w dużej mierze może przywodzić na myśl popularne wówczas „Gremliny” czy „Crittersy”, lecz zasadnicza różnica między tymi obrazami a omawianą przeze mnie produkcją leży w samej wizji filmu. Podczas gdy twórcy klasycznych już historii o kosmicznych stworach zgrabnie balansowali pomiędzy powagą a humorem, Manoogian postanowił za wszelką cenę stworzyć poważny horror. Moim zdaniem to stanowi główny minus „Nasion”. Widoczny gołym okiem niski budżet na realizację pomysłu Manoogiana w połączeniu ze słabą grą aktorską daje nam dość naciąganą próbę stworzenia kina grozy. Niejednokrotnie produkcje z pogranicza takiej klasy potrafią obronić się luźną fabułą, a także otoczką znaną z lat 80. i 90. (która w obecnym czasie jest mocno eksploatowana). Nie mogę jednak stwierdzić, że w trakcie seansu na mojej twarzy nie zagościł uśmiech. Ba, rzekłbym nawet, że niejednokrotnie, ale raczej jako wyraz nostalgii dotyczącej klimatu produkcji tamtych czasów oraz niskiego poziomu, z którym przyszło mi się tym razem zmierzyć.

Z drugiej zaś strony, „Nasiona” są filmem lekkim i niezobowiązującym. Pomimo prostej fabuły, stanowiącej klasyczny wręcz przykład historii dla tamtego czasu, obraz Manoogiana ogląda się naprawdę przyjemnie. Choć wspomniany już wcześniej, ograniczony budżet produkcyjny daje się mocno we znaki i rzutuje na ostatecznym rozrachunku, to skłamałbym mówiąc, że „Nasiona” są filmem nudnym. Reżyser w dość zgrabny sposób potrafił połączyć ze sobą pomysły ze wspomnianych wcześniej produkcji, a dodatkowo uzupełnił je o rozwiązania będące swoistym oczkiem w kierunku „Inwazji pożeraczy ciał” czy chociażby „Wioski przeklętych”. To szczęście w nieszczęściu. Zamiast próby stworzenia czegoś nowego i oryginalnego dostajemy niestety zlepek znanych już motywów, które mogliśmy widzieć już wcześniej i to w dużo lepszym wykonaniu niż mamy okazję zobaczyć tutaj. Bohaterowie oraz umiejętności odgrywających ich aktorów po prostu są, nie wydaje mi się, by była potrzeba większego zagłębiania się w ten aspekt. Mogłoby się to skończyć podobnym fiaskiem jak nurkowanie w brodziku dla dzieci.

Czy komuś mogę polecić „Nasiona”? Wydaje mi się, że tak. Maniacy kina z przełomu lat 80. i 90. poczują się jak w raju, a prostota i przesadna powaga tego obrazu z pewnością zostanie doceniona przez wielbicieli kina niskobudżetowego. Pozostali maniacy horroru mogą potraktować obraz Manoogiana jako kolejną pozycję do odfajkowania, całkowicie nieobowiązkową i stanowiącą bardzo dobrą odskocznię od filmów na wysokim poziomie.

Screeny

HO, SEEDPEOPLE HO, SEEDPEOPLE HO, SEEDPEOPLE HO, SEEDPEOPLE HO, SEEDPEOPLE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ukłon w kierunku klasyki kina sci-fi
+ nie nudzi oraz nie odrzuca widza od ekranu
+ klimat dawnych lat i horrorów klasy B…

Minusy:

- …który mógł zostać lepiej wykorzystany, np. w celu stworzenia horroru komediowego
- przewidywalna i prosta historia
- płytcy bohaterowie i słaba gra aktorska
- mierne efekty, które wynikają z niewielkiego budżetu produkcji

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -