Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NIGHTMARE, THE (2015)

NIGHTMARE, THE (2015)

The Nightmare

ocena:6
Rok prod.:2015
Reżyser:Rodney Ascher
Kraj prod.:USA
Obsada:Yatoya Toy, Siegfried Peters, Nicole Bosworth
Autor recenzji:Damian Romaniak
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Doszło mnie tajemne słowo,
jakiś szmer przyjęło me ucho
w zgłębianiu nocnych rozmyślań,
gdy sen człowiekiem owładnął.
Strach mnie ogarnął i drżenie,
że wszystkie się kości zatrzęsły (...)
(Księga Hioba, 4, 12-14)

Ten znany cytat z Księgi Hioba stał się mottem do czwartej części „Koszmaru z ulicy Wiązów”, która ma podtytuł „Władca snów” („The Dream Master”). Możemy go zinterpretować jako jeden z pierwszych opisów paraliżu sennego, czyli tego niepokojącego stanu, kiedy śpiący ma wrażenie, że w swoim pokoju doświadcza wizyty przerażających gości, którzy stosują wobec niego prawdziwy terror psychiczny, jak i fizyczny. Sam rzeczownik „nightmare” jest kontaminacją dwóch wyrazów i w polskim tłumaczeniu oznacza „nocne mary”. Dość rzadko na portalu Horror Online recenzujemy filmy dokumentalne, ale są wśród nich tytuły takie jak ten, które śmiało możemy zaklasyfikować jako horrory. Reżyserem „The Nightmare” jest Rodney Ascher, miłośnicy gatunku na pewno pamiętają jego wcześniejszy obraz „Room 237” (2012) opowiadający o teoriach ukrytych znaczeń w „Lśnieniu” Stanleya Kubricka. „The Nightmare” miał swoją premierę podczas festiwalu Sundance w 2015 roku. Polski widz może go obecnie obejrzeć na platformie Netflix.

„The Nightmare” dotyka zjawiska paraliżu sennego, reżyser filmu doświadczył na własnej skórze tego traumatycznego zjawiska (autor artykułu także zna je z autopsji) i postanowił zrealizować o nim film, który możemy potraktować jako częściowo udaną próbę zbadania medycznego fenomenu. A może naukowe wyjaśnienie nie jest wcale satysfakcjonujące i kryje się w nim coś więcej? To pytanie twórcy pozostawiają jako otwarte. Paraliż senny jest zaburzeniem snu, które ma także zamienną nazwę „porażenie przysenne”. Jest to stan, gdzie świadomość zostaje zachowana, natomiast ciało pozostaje unieruchomione. Zjawisko występuje podczas przechodzenia ze snu do czuwania lub w momencie zasypiania. Osoby, które doświadczyły paraliżu sennego opisują go jako coś dziwnego, tajemniczego i przerażającego. Jest to stan, w którym nie można się poruszyć i w pomieszczeniu odczuwa się czyjąś obecność, co powoduje uczucie niepokoju szybko przechodzące w ekstremalne przerażenie. Pojawią się sugestywne halucynacje dźwiękowe i wzrokowe. Osoba doświadczająca paraliżu słyszy wywołujące grozę głosy (może to być np. ryk przypominający głos demonów), a niektórzy widzą czarne postacie przypominające cienie lub kosmitów z ogromnymi głowami. Śniący ma wrażenie, że ktoś obcy właśnie usiadł na jego klatce piersiowej i powoduje gwałtowny ucisk, czyli chce udusić ofiarę. Często babcie na wsiach opowiadały o nocnych czy porannych zmorach, które znienacka przychodzą dręczyć człowieka. Te „nieproszone strzygi” to właśnie nic innego jak paraliż senny. Są jednak osoby traktujące „sleep paralysis” jako zjawisko paranormalne i efekt działania sił demonicznych.

Paraliż senny ma też ważne znaczenie kulturotwórcze, pojawia się w twórczości artystycznej, czego dowodem jest słynny obraz „Nocna mara” Johanna Heinricha Füssliego (znakomicie wykorzystany przez Kena Russela w pamiętnym „Gotyku”) czy (przykład z naszego, polskiego podwórka) wiersz „Dusiołek” Bolesława Leśmiana. W 2016 roku został zrealizowany horror „Dead Awake” w całości poświęcony paraliżowi. Najbardziej znanym filmem grozy, który dotyka zjawiska paraliżu sennego i bierze od niego genezę, jest znakomity „Koszmar z ulicy Wiązów” (1984) Wesa Cravena, twórcy dokumentu wielokrotnie przywołują ten tytuł. Zazwyczaj zjawisko paraliżu sennego nie jest groźne, trwa zaledwie kilka minut i nie prowadzi do uszkodzeń ciała ani tym bardziej do śmierci. Lekarze zazwyczaj tłumaczą, iż stan ten wiąże się z porażeniem mięśni wskutek zahamowania neuronów w rdzeniu kręgowym, które odpowiadają za utrzymywanie napięcia mięśniowego. Jest to fizjologicznie uwarunkowany mechanizm zapobiegający wykonywaniu przypadkowych ruchów w czasie snu, aby nie zrobić sobie lub komuś krzywdy. Jednak Wesa Cravena zainteresowały wyjątkowe przypadki paraliżu sennego, które zakończyły się śmiercią. Impulsem do nakręcenia „A Nightmare on Elm Street” stał się artykuł o imigrantach, którzy przybyli do Stanów i zmarli we śnie. Szczególnie reżysera zainteresowała historia chłopca cierpiącego na chroniczną bezsenność, pewnej nocy malcowi nareszcie udało się zasnąć i rodzice mogli odetchnąć z ulgą. Niestety za jakiś czas chłopiec zaczął krzyczeć przez sen, a jego ruchy stały się bardzo gwałtowne. Rodzice chcieli go natychmiast wybudzić, jednak próba zakończyła się zgonem dziecka. Craven postanowił stworzyć przerażającą postać, która będzie działała na granicy jawy i snu. I tak narodził się Freddy Krueger. W pierwszym „Koszmarze”, w scenie rozgrywającej się w szpitalu pada bardzo ważne pytanie: „Czym jest sen?”, po czym bohaterka otrzymuje odpowiedź: „To tajemnica, medyczne hokus-pokus”. Sen i paraliż senny są fascynujące jako zjawiska właśnie dlatego, że nie są tak naprawdę do końca zbadane. Craven w jednym z komentarzy reżyserskich tłumaczył, że zarówno sen, jak i rzeczywistość zawierają cząstkę prawdy o człowieku. Warto dodać, że w kulturze sen jest pojmowany co najmniej dwoiście, z jednej strony stanowi przyjemny relaks, konieczny dla zdrowia fizycznego i psychicznego, ale z drugiej perspektywy – sen jest „bratem śmierci”, w mitologii greckiej mamy parę boskich braci: Hypnosa i Tanatosa.

Dokument Rodneya Aschera składa się z rozmów i świadectw ludzi, którzy (tak jak reżyser) doświadczyli lub cały czas doświadczają zjawiska paraliżu sennego. W filmie mamy wypowiedzi ośmiu osób, każda z nich szczegółowo i w sposób bardzo sugestywny opowiada o swoich nocnych przeżyciach. Wszyscy zapamiętali pierwsze doznania związane z paraliżem, które pozostawiły trwały ślad w ich psychice. Cechą „The Nightmare” staje się polifoniczność, mamy różne głosy, z którymi widz zostaje zaznajomiony i dzięki temu może sam wyrobić sobie zdanie na temat omawianego zjawiska. Ascher przeprowadza wywiady z każdym uczestnikiem, a następnie próbuje odtworzyć te doświadczenia na filmie z profesjonalnymi aktorami. Dzieło rzeczywiście trzyma w napięciu i myślę, że u niejednego widza wywoła przerażenie. Szczególnie wiarygodnie przedstawiają się sceny, gdzie bohaterowie doświadczają wizyty budzących grozę gości, czyli trzech mężczyzn przypominających cienie, najgorszym z nich jest ten, którego określa się mianem „The Attack”. Zjawisko paraliżu występuje praktycznie pod każdą szerokością geograficzną, stąd w dokumencie nie brakuje nawiązań do np. zjaw azjatyckich. Trochę zabrakło w filmie wypowiedzi lekarzy badających zaburzenia snu, antropologów czy kulturoznawców, oni mogliby objaśnić widzom fenomen tego przedziwnego stanu z punktu widzenia naukowej dyscypliny, którą reprezentują. Ascher skupia się jednak z uporem tylko na swoich bohaterach i jedynymi naukowymi „autorytetami” stają się w jego filmie Wikipedia i YouTube. Czasami niektóre wypowiedzi i doświadczenia mówiących osób powtarzają się, stąd momentami do filmu wkrada się pewna monotonia.

Zaletą „The Nightmare” są odwołania nie tylko do „Koszmaru z ulicy Wiązów”, ale także do kultowego filmu „Wspólnota” („The Communion”, 1989) Philippe'a Mory, reżysera takich filmów jak „Wcielenie” czy „Skowyt II”. U nas obraz ten został przed laty wydany na kasetach video przez nieistniejącą dziś firmę Vim (wznowień płytowych niestety nie było). Dzieło powstało na kilka lat przed pojawieniem się serialu „Z archiwum X” i traktuje o nowojorskim pisarzu (w tej roli fenomenalny Christopher Walken), którego nawiedzają koszmary związane z istotami pozaziemskimi. Do dziś robią wrażenie sceny przedstawiające „drugą rzeczywistość”, w której przez pewien czas znalazł się główny bohater. Jest to jeden z lepszych filmów poruszających temat rzekomych porwań przez UFO, ponieważ wkradają się do niego elementy metafizyczne sugerujące, że świat nie ma tylko wymiaru materialnego. „Wspólnota” łączy w sobie elementy horroru, filmu science-fiction i kina tajemnicy. Philippe Mora zekranizował bestsellerową powieść Whitleya Striebera (to on stworzył też „Wolfena”), który opisał w niej swoje przeżycia. Autor do dziś uważa, że miał kontakt z istotami nie pochodzącymi z tego świata. Rodney Ascher sprawnie sięga do tego klasyka i sugeruje w swoim dokumencie, że ludzie, którzy twierdzą, iż zostali porwani przez UFO, prawdopodobnie cierpią na paraliż senny (postacie przypominające ufolodków występują wiele razy w filmie). W „The Nightmare” pojawiają się też sceny z tak znanych filmów jak „Drabina Jakubowa” („Jacob's Ladder”, 1990) czy „Naznaczony” („Insidious”, 2010). Może zadziwiać obecność głośnego i kontrowersyjnego filmu „Urodzeni mordercy” („Natural Born Killers”, 1994) Olivera Stone'a. Otóż w jego czołówce znajduje się postać bardzo przypominająca człowieka-cienia, którego projekcja pojawia się w czasie trwania paraliżu sennego. Być może rzeczywiście scenarzystom tego filmu znane jest zjawisko „sleep paralysis”.

I muszę ostrzec czytelnika, że po przeczytaniu tej recenzji nie należy zbytnio myśleć o paraliżu sennym, bo ten niestety może człowieka dopaść. W jednej ze scen „The Nightmare” bohater mówi do kamery o tym, jak w rozmowie z koleżanką opowiedział jej o traumatycznych doświadczeniach poprzedniej nocy. Nie trudno się domyślić, że następnej nocy koszmary dopadły jego przyjaciółkę. Paraliż senny potrafi być jednak zaraźliwy.

Screeny

HO, NIGHTMARE, THE (2015) HO, NIGHTMARE, THE (2015) HO, NIGHTMARE, THE (2015) HO, NIGHTMARE, THE (2015)

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ interesujący temat paraliżu sennego, który nie jest wszystkim znany
+ ciekawi bohaterowie
+ klimat niepokoju i grozy
+ niektóre sceny mocno przerażają
+ intertekstualność (nawiązania do klasycznych filmów grozy i psycho-thrillerów)
+ przyzwoita reżyseria

Minusy:

- nieobecność osób, które naukowo zajmują się paraliżem sennym, na pewno wzbogaciłyby ten dokument (Wikipedia to zdecydowanie za mało)
- czasami do wypowiedzi osób występujących w filmie wkrada się monotonia (zaleciłbym twórcom pewne skróty)

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -