Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:HELLRAISER V: INFERNO

HELLRAISER V: INFERNO

Wysłannik Piekieł 5: Wrota Piekieł

ocena:8
Rok prod.:2000
Reżyser:Scott Derrickson
Kraj prod.:USA
Obsada:Craig Sheffer, Nicholas Turturro, James Remar, Doug Bradley
Autor recenzji:Majster
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:6.57
Głosów:89
Inne oceny redakcji:
Mr Filth - 8
Skaldi - 6
Drachu - 5
Kinson - 4
Molly - 6
Skaraś - 7
Skaraś - 6

Premiera nowej części "Hellraisera" była bardzo huczna (oczywiście w USA). Nowy reżyser zapowiadał duże zmiany w stosunku do poprzednich obrazów z serii o Cenobitach. Faktycznie, zmiany odczuwa się już od samego początku.

Scott Derrickson chciał zbliżyć się do części pierwszej, trzymał się zupełnie nowej, a zarazem niezwykle intrygującej fabuły. Nadal mamy do czynienia z kostką otwierającą bramy do piekła, ale perypetie z nią związane przedstawiono w zupełnie innym świetle. Może dlatego, że Clive Barker nie uczestniczył w projekcie. Film opowiada o policjancie imieniem Thommy. Pewnego dnia otrzymał niezwykłe wezwanie. Na miejscu zbrodni zastał wraz ze swoim parterem porozrywanego przez haki zawieszone na łańcuchach człowieka. Znalazł też wspomnianą kostkę, ale nie był zorientowany w sytuacji i zabrał ją ze sobą (błąd!). Było jeszcze coś... palec małego chłopca ukryty w świecy. Zaintrygowani tym wydarzeniem stróże prawa, postanawiają odnaleźć chłopca, podejrzewając, że ten jeszcze żyje. Niestety, Thommy bawi się kostką, w efekcie czego otwiera barierę, która stała między naszym światem, a piekłem. Od tej chwili zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Coraz więcej ludzi umiera, na miejscu zbrodni znajdują się kolejne palce dzieciaka, partner Thommy'ego podejrzewa go o popełnione zbrodnie. Dzielny policjant szuka Inżyniera (Doug Bradley), wydaje mu się, że to on jest sprawcą wszystkich złych wydarzeń.

Oto całkiem nowa historia. Byłem trochę zaskoczony, ponieważ czwarta część kończy się w roku 2127 na stacji kosmicznej, a tu jakby nigdy nic nowa opowieść w czasach teraźniejszych. Już poprzednia część była nową jakością. Bardzo dobrze, że tym razem przedstawiono fabułę, zupełnie odmienną od tego, co widzieliśmy poprzednio. Jest świetnie pomyślana i zrealizowana z wielkim rozmachem. Właśnie dzięki temu film ogląda się z tak dużym napięciem, niemal jak w części pierwszej. Mamy do czynienia z nowym horrorem. Atmosfera jest znakomita, cały czas z zaciekawieniem obserwujemy postępujące z każdym kolejnym morderstwem śledztwo. Bardzo wychwalam "Wysłannika piekieł" z numerem pięć, ale i on nie pozbawiony jest wad. Niektórym może nie spodobać się, że twórcy zrezygnowali z historii z poprzedniej części. Ponadto w kwestii efektów wizualnych zrobiono wyraźny krok w tył. Nie ma tu tych świetnie zaaranżowanych scen, które mogliśmy oglądać w trzeciej i czwartej części serii. To nie wszystko. Doug Bradley, jeden z głównych bohaterów całej historii, pojawia się tylko w niektórych scenach (zaledwie w trzech). Dobrze, że aktorzy grają wyśmienicie. Tak dobrych popisów aktorskich nie widziałem od dawna w żadnym z filmów grozy. Dźwięk bardzo dobry, ale muzyki za mało. Te niedociągnięcia nie przeszkadzają jednak w oglądaniu

Nie oczekiwałem tak dobrej kontynuacji, a tu proszę. Nowy "Hellraiser" to nie tylko fabuła, a także nowa jakość realizacji, nowe możliwości wyższych technologii. Film polecam każdemu, jest bardzo dobry, obejrzyj go nawet jeśli nie miałeś styczności z serią (warto się z nią jednak zapoznać).

Screeny

HO, HELLRAISER V: INFERNO HO, HELLRAISER V: INFERNO HO, HELLRAISER V: INFERNO HO, HELLRAISER V: INFERNO

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ nowa jakość
+ nowa fabuła
+ świetna gra aktorów

Minusy:

- słabe efekty wizualne
- mały chaos z początku
- za mało Doug'a Bradley'a !!!


Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

DVD:

Zobacz recenzję wydania DVD

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -