Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BROOD, THE

BROOD, THE

Pomiot

ocena:9
Rok prod.:1979
Reżyser:David Cronenberg
Kraj prod.:Kanada
Obsada:Oliver Reed, Samantha Eggar, Art Hindle
Autor recenzji:Krzysztof Kołacki
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:7.81
Głosów:37
Inne oceny redakcji:
Drachu - 9
GrzEGOrz - 7
Ash J. Williams - 7
M@rio - 8

Jest to jeden z najlepszych filmów Davida Cronenberga. Osławiony klasyk psychoanalitycznego horroru, a także dobry przykład "cielesnego" filmu grozy, za którego to gatunku prekursora uchodzi Cronenberg. Obok "Pomiotu" nie sposób przejść obojętnie. Jakże słusznie ustawia się ten film w panteonie najlepszych filmów gore/horror w historii gatunku.

Główny bohater filmu, mąż chorej psychicznie kobiety, dostrzega na ciele swej córeczki ślady bicia. Zaniepokojony, postanawia ograniczyć radykalnie spotkania żony z córką. Podczas seansów psychoanalitycznych wychodzi na jaw, że matka dziewczynki była w dzieciństwie bita przez własną matkę bita, a ojciec nie reagował. Teraz sytuacja się powtarza. I gdy ojciec już jest w stanie zrozumieć i nawet wybaczyć żonie, ludzie związani z kobietą (w przeszłości jej niechętne) zaczynają ginąć. Fobie owej bohaterki materializują się. Przy pomocy specjalnie wykształconych narządów wydaje na świat androgyniczne dzieci - mutanty. Przy ich pomocy w dosłowny sposób usuwa określone problemy ze swego życia (jasno scharakteryzowana negatywnie osoba = problem). Całość inicjuje mord na babci. A jak na to wszystko reaguje córeczka? Czy karuzela zbrodnii kiedyś się zatrzyma, jeśli założyć że przemoc rodzi przemoc...

Interesujący film Davida Cronenberga wywiera silne wrażenie. To przykład horroru gore o istotnej treści, w którym przemoc pełni ważną rolę w rozwoju akcji (aczkolwiek i tak może zaszokować). Samo założenie fabularne, odwołujące się do mniej znanych założeń psychoanalizy, jest imponujące i rzeczywiście oryginalne. Znakomity nastrój budują też zdjęcia, ukazujące świat przedstawiony jako krainę mroku przez który tylko od czasu do czasu przenika światło. No i finał. Niby tak charakterystyczny dla gatunku, a jednak w tym przypadku nabierający autentycznie ważnego dla fabuły znaczenia. Może to cecha autorskiego kina (także kina grozy) że potrafi tak zręcznie łączyć poszczególne komponenty, by sprawiały wrażenie koherentnej całości a nie zbitki schematów. Wreszcie - zwraca uwagę nakierowanie uwagi na kwestie cielesności i kobiecości. Jeżeli ktoś dotychczas mógł odnieść takie wrażenie, to chciałbym je skorygować - nie jest to film mizoginiczny, podobnie nie jest to - przynajmniej w prostej linii - film wymierzony w mężczyzn. To film o ludziach i o tym jaki wpływ na ich psychikę wywiera wymierzanie względem nich przemocy, a także brak poczucia bezpieczeństwa. Jest to bardzo przewrotny humanizm, przenikający większość filmów Cronenberga. Znamienne jest tu iście renesansowe zainteresowanie ciałem i jego możliwościami. Cronenberg nie opowiada jednak jeszcze jednej historii o dekonstrukcji ludzkiego korpusu, ale tworzy zupełnie autonomiczny względem tradycji gatunku dyskurs o tym dlaczego stosujemy przemoc oraz czy możemy jej uniknąć. Konkluzje są pesymistyczne, ale wyrażone w sposób który odbudowuje wiarę w moc filmowego horroru.

Screeny

HO, BROOD, THE HO, BROOD, THE HO, BROOD, THE HO, BROOD, THE HO, BROOD, THE HO, BROOD, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Klasyk gatunku
+ Swoiste arcydzieło
+ Jeden z najciekawszych filmów Cronenberga
+ Eksploruje mniej znane elementy psychoanalizy
+ Zdjęcia
+ Fabuła
+ Finał
+ Klimat
+ Nowa jakość w gore

Minusy:

- Wymaga jednak pewnego przygotowania intelektualnego
- Chyba jednak nie dla każdego
- Dla co niektórych - zbyt mało gore

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -