Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:HITCHER, THE

HITCHER, THE

Autostopowicz

ocena:10
Rok prod.:1986
Reżyser:Robert Harmon
Kraj prod.:USA
Obsada:Rutger Hauer, C.Thomas Howell, Jennifer Jason Leigh, Jeffrey DeMunn
Autor recenzji:Buio Omega
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:8.46
Głosów:81
Inne oceny redakcji:
bufik - 9
Sabbath - 9
Flaco - 7
Carmilla - 9

Błyskotliwy pełnometrażowy debiut Roberta Harmona do scenariusza Erica Reda, inspirowany utworem "The Doors" pt. Riders on the Storm. Film z pogranicza horroru, sensacji, filmu drogi i koszmarnego snu. Jak wypadła konfrontacja doświadczonego Rutgera Hauera i wschodzącej gwiazdy C. Thomasa Howella? Zapraszam do obejrzenia "Autostopowicza".

Ciemna, deszczowa noc. Jim Halsey, młody chłopak, przemierza bezdroża USA by odstawić znajomemu samochód w San Diego. Po drodze zabiera zmoczonego i zziębniętego pasażera. Nie wie, że wpuścił do samochodu okrutnego i bezwzględnego mordercę Johna Rydera. Dosłownie cudem udaje mu się pozbyć przerażającego autostopowicza; lecz to dopiero początek. Diabelsko przebiegły i inteligentny Ryder zaczyna deptać Jimowi po piętach, stopniowo zamieniając jego życie w piekło... Czy z tego koszmaru istnieje jakaś droga ucieczki?

Tego filmu nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, a tym bardziej polecać. Bezapelacyjnie jeden z najciekawszych amerykańskich horror/thrillerów lat 80. W rolach głównych same sławy: Rutger Hauer w swej życiowej roli, młody lecz bardzo przekonywujący C.Thomas Howell w roli nieszczęsnego Jima i na osłodę siermiężna Jennifer Jason Leigh jako barmanka i współtowarzyszka niedoli Nash. Znakomite zdjęcia - amerykańskie bezdroża i przysiółki zostały w mistrzowski sposób sfilmowane. Całość podkreśla subtelna muzyka Marka Ishama.

Największym atutem filmu jest oczywiście Rutger Hauer. Postać przez niego wykreowana to nie tyle morderca z krwi i kości, co ucieleśnienie strachu każdego kierowcy przed zabieraniem do auta nieznajomych osób. Ryder jest jak duch - znika by pojawić się za chwilę w zupełnie innym miejscu. Sprytnie obarcza biednego Jima swoimi zbrodniczymi występkami a zarazem pomaga chłopakowi w niejednej opresji. Podobno C. Thomas Howell wyznał, że w czasie kręcenia początkowych sekwencji, autentycznie bał się Hauera, który wyjątkowo profesjonalnie wcielił się w bezwzględnego mordercę.

"The Hitcher" obfituje w wiele okrutnych epizodów, lecz reżyser oszczędza widzom krwawych sekwencji i robi to w tak zmyślny sposób, że pobudza wyobraźnię widza, by ten sam dorobił sobie resztę. I choć film ten nie jest stricte horrorem - pod koniec przeistacza się wręcz w klasyczne kino akcji - to wzbudza dreszcz i niepokój aż do napisów końcowych. Reasumując: kawał wyśmienitego kina, godny polecenia i wart oglądania.

Screeny

HO, HITCHER, THE HO, HITCHER, THE HO, HITCHER, THE HO, HITCHER, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ scenariusz
+ życiowa rola Rutgera Hauera
+ świetne zdjęcia

Minusy:

- hmmm, nie widzę żadnych

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

DVD:

Zobacz recenzję wydania DVD

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -