Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ONE MISSED CALL a.k.a. YOU'VE GOT A CALL

ONE MISSED CALL a.k.a. YOU'VE GOT A CALL

One Missed Call

ocena:6
Rok prod.:2003
Reżyser:Takashi Miike
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Kou Shibasaki , Shinichi Tsutsumi , Kazue Fukiishi , Anna Nagata , Yutaka Matsushige , Atsushi Ida
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:7.27
Głosów:33
Inne oceny redakcji:
Kamiko - 8
Krzysztof Gonerski - 8
Candy - 8

Telefony i ogólnie różne inne nowoczesne wynalazki techniczne jako zwiastuny śmierci - to ostatnio temat bardzo lubiany i często wykorzystywany w horrorach. Zwłaszcza w tych, które powstają w przodującej technicznie Japonii. Sama technika nie stanowiłaby jednak większego zagrożenia gdyby nie ingerencja nadprzyrodzonych sił. O takich właśnie zdarzeniach opowiada jeden z nowszych filmów znanego już w świecie horrorów reżysera Takashi Miike'go.

Jest późny wieczór 16 kwietnia. W pewnym japońskim klubie dla samotnych zgromadziło się sporo osób. Sytuacja jakich wiele. Ludzie siedzą przy stołach i rozmawiają o najróżniejszych sprawach. Wszystko zdaje się być w najlepszym porządku, ale tylko do czasu. W pewnym momencie bowiem do dziewczyny imieniem Yoko dzwoni komórka. Nie jest to jednak jakby się zdawało zwyczajne połączenie. Dzwonek komórki jest inny niż zwykle, a gdy dziewczyna spogląda na wyświetlacz ze zdumieniem zauważa swój własny numer. Prościej mówiąc jej telefon dzwoni sam do siebie. Nieco zbita z tropu Yoko po pewnym wahaniu odbiera rozmowę. Zgłasza się poczta głosowa w której jest nowa wiadomość. Jakby tego było mało, okazuje się, że wiadomość pochodzi z ... 18 kwietnia. Dziewczyna odsłuchuje dziwną wiadomość a po chwili słyszy własny krzyk. Bagatelizuje jednak całą sprawę, aż do dnia z którego pochodziła wiadomość. Wtedy też podczas rozmowy koleżanką ginie pod kołami pociągu wypowiadając tuż przed śmiercią te same słowa, które wcześniej słyszała w swej komórce. Tajemnicza śmierć jest jednak dopiero pierwszym z całej serii niezwykłych zgonów jakie zdarzą się w najbliższych dniach, a w całą sprawę wmieszają się jeszcze ludzie z telewizji. Jak zwykle jedyną szansą aby uniknąć niechybnej śmierci będzie dotarcie do praprzyczyny zdarzeń...

Temat filmu jest dość ciekawy, ale niezbyt oryginalny ani odkrywczy. Ot, taki "Ringu" ale z telefonami komórkowymi zamiast stacjonarnymi w roli głównej. W "One missed call" również mamy motyw swego rodzaju dochodzenia, prowadzonego w celu rozwikłania zagadki zgonów kolejnych ludzi. Akcja dzieje się w przeciągu ok. 10 dni, a długość filmu zamyka się w nieco poniżej 2 godzinach. To jest też główny mankament tego obrazu. Jest on bardzo rozwlekły. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby ten czas był wypełniony ciekawą akcją, strachem lub chociażby ładnymi ujęciami. Niestety prawda jest taka, że żadnej z tych rzeczy nie uświadczymy w filmie w większej ilości. Przez większość czasu bać się nie ma czego, bo akcja koncentruje się głównie na relacjach między bohaterami. Fabuła, z początku dość prosta i przejrzysta szybko zostaje wzbogacona o wiele nowych faktów oraz zdarzeń i szybko się komplikuje. Trzeba uważnie oglądać film, aby się w tym wszystkim nie pogubić. Nie uważam tego za jakiś szczególny minus, ale odniosłem niemiłe wrażenie, że cała historia została zagmatwana nieco na siłę. Wykonanie stoi na dobrym poziomie, bez żadnych fajerwerków, po prostu taka klasa średnia. W paru scenkach będziemy możemy zobaczyć coś, co można nazwać efektami specjalnymi, ale takich momentów jest tylko kilka.

"One missed call" niczym nie zaskakuje, to po prostu poprawnie zrobiony film, ale nic ponad to. Sam w sobie nie jest zły, ale do naprawdę porządnego horroru jeszcze sporo mu brakuje.

Trzygroszówki

Kamiko przyznał ocenę 8 i napisał:

Pod wieloma względami przewyższa, i to o wiele, "Phone". Jeden z najlepszych azjatyckich horrorów. Może i niczym specjalnym nie zaskakuje, ale to rzetelnie zrealizowany projekt. Potrafi przyciagnąć uwagę, ma swój urok, a melodyjka z telefonu jeszcze długo będzie rozbrzmiewać mi w uszach. Serdecznie polecam! Dla fanów azjatyckiego strachu pozycja obowiązkowa!!!

Screeny

HO, ONE MISSED CALL</br> a.k.a. YOU'VE GOT A CALL HO, ONE MISSED CALL</br> a.k.a. YOU'VE GOT A CALL HO, ONE MISSED CALL</br> a.k.a. YOU'VE GOT A CALL HO, ONE MISSED CALL</br> a.k.a. YOU'VE GOT A CALL HO, ONE MISSED CALL</br> a.k.a. YOU'VE GOT A CALL HO, ONE MISSED CALL</br> a.k.a. YOU'VE GOT A CALL HO, ONE MISSED CALL</br> a.k.a. YOU'VE GOT A CALL HO, ONE MISSED CALL</br> a.k.a. YOU'VE GOT A CALL HO, ONE MISSED CALL</br> a.k.a. YOU'VE GOT A CALL HO, ONE MISSED CALL</br> a.k.a. YOU'VE GOT A CALL HO, ONE MISSED CALL</br> a.k.a. YOU'VE GOT A CALL

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ciekawa fabuła
+ dobre wykonanie

Minusy:

- rozwlekły
- mało straszny

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -