Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NEW YORK RIPPER  a.k.a. Lo Squartatore di New York

NEW YORK RIPPER a.k.a. Lo Squartatore di New York

Nowojorski Rozpruwacz

ocena:6
Rok prod.:1982
Reżyser:Lucio Fulci
Kraj prod.:Włochy
Obsada:Jack Hedley, Almanta Suska, Howard Ross, Andrea Occhipinti
Autor recenzji:Buio Omega
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:6.31
Głosów:16
Inne oceny redakcji:
Majster - 8
Piotr Sawicki - 8

Po niezwykle udanej przygodzie z Lovecraftowskim horrorem, Lucio Fulci powrócił do nurtu giallo, którym parał się kilkakrotnie w latach 70-tych. Czy udało mu się powtórzyć sukces "Don't torture the Duckling" czy "Murder to the tune of the 7 black notes"?. Chyba tak, i to całkiem niezłym skutkiem. "The New York Ripper" do dziś uznawany jest za jeden z najbrutalniejszych i najbardziej mizoginistycznych filmów wszechczasów.

W Nowym Jorku grasuje nieuchwytny morderca. Jego ofiarami są młode kobiety, częstokroć prostytutki. Najzabawniejszy w tym wszystkim jest fakt, że psychopata kwacze jak Kaczor Donald. Sprawę próbuje rozwikłać ambitny detektyw. Czy wpadnie na trop groźnego (i zabawnego zarazem) mordercy?

Choć Fulci przyzwyczaił nas do scenerii małomiasteczkowych, dusznych i klaustrofobicznych, to umiejscowienie akcji w Nowym Jorku, wcale nie wyssło mu na złe. Brudne zaułki, doki, czy stacje metra wypadają całkiem nieźle w porównaniu np. z miasteczkiem Dunwich czy Hotelem 7 Bram.

W rolach drugoplanowych dostrzec można wiele sław włoskiego kina grozy (Paolo Malco, Zora Kerova czy Daniela Doria). Na pasjonatów gore czeka kilka miłych niespodzianek, że wspomnę tylko o bolesnej scenie przecinania sutka żyletką (w roli ofiary niezapomniana Daniela Doria - znana wszystkim z roli dziewczyny wymiotującej własnymi trzewiami w "City of the Living Dead"). "New York Ripper" to także lekka dawka erotyki, której Fulci dawno nie umieszczał w swoich dziełach. Generalnie film ogląda się bardzo przyjemnie, choć będzie się on bardziej podobał miłośnikom giallo i koneserom twórczości Fulciego, niż osobom, które dopiero rozpoczynają swą przygodę z włoskim kinem grozy.

Z ciekawostek: "The New York Ripper" to film złożony przez Fulciego w hołdzie Alfredowi Hitchcockowi.

Trzygroszówki

Piotr Sawicki przyznał ocenę 8 i napisał:

Moim zdaniem "New York Ripper" jest najlepszym, obok "The Beyond", filmem Fulciego, który tym razem podarował nam swoisty pastisz giallo, przepełniony czarnym humorem, ale też z ciekawą, trzymającą w napięciu intrygą. Solidna dawka gore (scena przecinania sutka a następnie oka żyletką przeszła do historii) i seksizmu - nigdzie tak jak w tym filmie nie dochodzi do głosu mizoginizm Fulciego - powoduje, że nie jest to film dla każdego, ale miłośnikom giallo i wogóle włoskiego kina grozy polecam z całego serca.

Screeny

HO, NEW YORK RIPPER <br/> a.k.a. Lo Squartatore di New York HO, NEW YORK RIPPER <br/> a.k.a. Lo Squartatore di New York HO, NEW YORK RIPPER <br/> a.k.a. Lo Squartatore di New York HO, NEW YORK RIPPER <br/> a.k.a. Lo Squartatore di New York HO, NEW YORK RIPPER <br/> a.k.a. Lo Squartatore di New York

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ciekawy scenariusz
+ odgłosy wydawane przez mordercę :)
+ sporo znanych twarzy

Minusy:

- nie jest to film, od którego należy zaczynać przygodę z Fulcim

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -