Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PICNIC AT HANGING ROCK

PICNIC AT HANGING ROCK

Piknik pod Wiszącą Skałą

ocena:10
Rok prod.:1975
Reżyser:Peter Weir
Kraj prod.:Australia
Obsada:Rachel Roberts, Dominic Guard, Helen Morse, Jacki Weaver
Autor recenzji:Piotr Sawicki
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:7.65
Głosów:57
Inne oceny redakcji:
Drachu - 10
Skaraś - 10

"To, co widzimy i co nam się zdaje jest jedynie snem. Snem we śnie".

14 lutego 1900 roku, w słoneczny sobotni poranek, grupa pensjonariuszek żeńskiego gimnazjum pani Appleyard udała się na wycieczkę w okolice Wiszącej Skały w pobliżu góry Mitchigan w stanie Victoria. Cztery z nich odłączyły się od grupy z zamiarem przyjrzenia się skale z bliska. Trzy zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach, zaś jedyna która wróciła nie była w stanie niczego sobie przypomnieć...

Ta historia zdarzyła się naprawdę, a zagadka zniknięcia trzech uczennic oraz tajemniczej śmierci pani Appleyard, której zwłoki w kilka tygodni później znaleziono w pobliżu Wiszącej Skały, do dziś nie przestaje fascynować. Wśród wielu osób, które podjęły się zbadania sprawy, była pisarka Joan Lindsay. W znakomitej książce "Piknik pod Wiszącą Skałą" pieczołowicie zebrała fakty, naświetlając sprawę z różnych stron, pozostawiając jednak tajemnicę bez rozwiązania. Film Petera Weira jest właśnie ekranizacją książki Lindsay, wierną jeśli chodzi o trzymanie się faktów, lecz diametralnie różną pod względem stylu - o ile książka pretendowała do bycia paradokumentalnym zapisem zdarzeń, o tyle Weir pociągnął temat w zupełnie innym kierunku, tworząc bogate w znaczenia arcydzieło przesycone wyjątkową, poetycką i bardzo niespokojną atmosferą.

Podobnie jak książka Lindsay, film Weira nie próbuje szukać odpowiedzi na pytanie "co takiego stało się pod Wiszącą Skałą". I z tego, między innymi, czerpie swoją siłę, gdyż ten brak wyjaśnień popycha widza ku dywagacjom na temat względności świata widzianego i uświadomieniu sobie, jak niewiele jesteśmy w stanie dostrzec, ograniczeni swoim ludzkim, empirycznym i zdroworozsądkowym punktem widzenia. W drodze ku Wiszącej Skale dziewczęta pozbywają się tych "ludzkich" ograniczeń; ich zachowania i słowa zdają się świadczyć, że zostały wyrwane z dotychczasowego stanu postrzegania i odczuwania. Czas przestaje dla nich istnieć; długi marsz pod górę bynajmniej ich nie męczy; zaczynają patrzyć na świat w sposób inny niż dotychczas. Tkwi w tym pewna sugestia - oczywiście bardzo delikatna i wyłącznie filozoficzna - że dziewczęta przeszły z płytkiego świata ludzkich doznań w jakiś wymiar wyższego wtajemniczenia, że raz doświadczając olśnienia nie miały już czego szukać tam, gdzie króluje prymitywny racjonalizm.

Wisząca Skała jest jednym z tych miejsc natury, które sprzyja takim relatywistycznym rozważaniom. Miejscem odwiecznym, w którym jakby czas przestał istnieć, i górującym nad cywilizacją; miejscem przykuwającym uwagę turysty dziesiątkami szczegółów, którymi nie przejąłby się będąc wśród ludzi, zajęty codziennymi sprawami. Życie ptaków i jadowitych mrówek, mikrokosmos żłobień skalnych i kamiennych kształtów, abstrakcyjne wzory gałęzi drzew i chmur na niebie - wszystkie te obrazy rejestruje kamera. Ale niepokój, czy to co widzimy jest faktycznie tym, czym zdaje się być, obecny jest w filmie przez cały czas, a najpiękniej wyraża go chyba sposób filmowania dziewcząt w białych sukniach, który upodabnia je do łabędzi. Potęguje go natomiast hipnotyczna muzyka Bruce'a Smeatona ze słynnym motywem przewodnim granym na fletni Pana.

Poetycki i nieco abstrakcyjny charakter filmu bynajmniej nie przeszkodził we wtłoczeniu problemu w szersze tło społeczne. Obserwujemy daremne wysiłki ludzi poszukujących zaginionych dziewcząt, ich bezradność w zetknięciu z irracjonalną tajemnicą; obserwujemy powolny rozpad gimnazjum i narastający obłęd pani Appleyard.

Jako film grozy, "Piknik pod Wiszącą Skałą" zawodzi w kwestii tzw. atrakcyjności. Nie ma tutaj nawiedzonych domów, krwiożerczych zombich ani Jasona z maczetą. Przeraża jednak w inny sposób - uświadamiając nam, jak mało jesteśmy w stanie dostrzec i jak wielu tajemnic nigdy nie odkryjemy.

Trzygroszówki

Krzysztof Gonerski przyznał ocenę 10 i napisał:

Kino jest sztuką wizualnego konkretu, dlatego próby uchwycenia kamerą abstraktu kończą się niepowodzeniem. Trzeba było dopiero geniuszu Petera Weira, żeby udowodnić,że jest to możlwe."Piknik pod Wiszącą Skałą" jest bowiem filmem o dotknięciu Tajemnicy i o jego skutkach dla świata Oczywistości.To jeden z głównych wątków twórczości australijskiego twórcy, który najpełnieszy wyraz znalazł właśnie w "Pikniku...", w scenach marszu dziewczyn ku szczytowi góry, w scenach mistycznych do tego stopnia, że niemal widać zarys twarzy Boga. Ale to także film o kruchości, przemijalności i bezradności świata materialnego, ludzkiego, dotykalnego, który w obliczu Tajemnicy okazuje swoją słabośc i niemoc.

Screeny

HO, PICNIC AT HANGING ROCK HO, PICNIC AT HANGING ROCK HO, PICNIC AT HANGING ROCK HO, PICNIC AT HANGING ROCK

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ arcydzieło kina
+ głęboko filozoficzny wymiar
+ niepokojąca aura tajemnicy
+ piękne zdjęcia
+ piękna muzyka
+ łagodny erotyzm
+ sugestywnie zarysowane tło społeczne
+ aktorstwo
+ do dziś najlepszy film Petera Weira

Minusy:

- nie jest to typowy horror i entuzjaści klasycznie prowadzonej akcji, efektów oraz wyczerpujących wyjaśnień będą zawiedzeni

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -