Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PSYCHO

PSYCHO

Psychoza

ocena:10
Rok prod.:1960
Reżyser:Alfred Hitchcock
Kraj prod.:USA
Obsada:Anthony Perkins, Janet Leigh, Vera Miles
Autor recenzji:Krzysztof Kołacki
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:7.82
Głosów:193
Inne oceny redakcji:
Kinson - 10
Flaco - 9
Molly - 9
Piotr Sawicki - 10
Andy Blakk - 9
Carmilla - 10

O tym filmie słyszeli chyba wszyscy. Jego stylistyka i konkretne sceny były wielokrotnie nagradzane, kopiowane, parodiowane. "Psychoza" stworzyła wokół siebie mit filmu prawdziwie przerażającego. Jak po latach wypada konfrontacja z legendą ?

O dziwo, zaskakująco pomyślnie dla arcydzieła Hitchcocka. "Psychoza" wywiera silne wrażenie, niepokoi i zaskakuje. Nawet czytelnicy powieści, na której Hitch oparł swój film nie byli w komfortowej sytuacji wszystkowiedzących. Reżyser bowiem zrobił raczej film na motywach książki, niż jej ekranizację. Hitchcockowska "Psychoza" jest więc autonomicznym dziełem, dodajmy - dziełem sztuki.

Fabuła klasycznego dreszczowca "Psycho" frapuje z wielu powodów. Najsłynniejszym z nich jest śmierć głównej bohaterki w połowie filmu ( bynajmniej bez możliwości powrotu do życia jako zombie). Marion, bo o tej pani mowa, wcale bohaterka główną być nie musiała, ale reżyser tak poprowadził akcję, że takową się dla nas staje. I nagle bach! Marion efektownie ginie podczas kąpieli pod prysznicem (jedna z najsłynniejszych scen w historii gatunku). Dla rozwoju akcji ma co prawda znaczenie, to iż ukradła 40 tysięcy dolarów, ale dla jej zabójcy - bynajmniej. Śmierć Marion stanowi swoisty punkt zwrotny "Psychozy". Hitchcock znakomicie podtrzymuje napięcie, a tytułową chorobą wizualizuje już stylistyką czołówki. Obserwujemy niepokoje poszczególnych bohaterów i ich rozpaczliwe próby racjonalnego wyjaśnienia motywów zbrodnii. Meandry zwichniętej ludzkiej psychiki, choćby wytłumaczone psychoanalitycznie, pozostaja dla nas zagadką. Tak jak do końca filmu pozostaje dla nas zagadką : kim jest Norman? Kim jest jego matka? Kto tak naprawde zabija? Mogę tylko napisać, że o klasycznie kryminalnym rozstrzygnięciu mowy być nie może. "Psychoza" zagląda w rejony mrocznej metafizyki, choroby psychicznej, schizofrenii, a końcowe ujęcie Normana Batesa - zagadkowego szaleńca, udającego ( także przed sobą) normalnego człowieka - nie daje widzowi spokoju...

"Psychoza" uznawana jest, obok "Ptaków", za jedyny sensu stricte horror w twórczości Hitchcocka. Przy okazji to jedno z największych arcydziel tego reżysera. Kultowa ścieżka dźwiękowa Bernarda Herrmana, stylowe czarno - białe zdjęcia, niepoddająca się jednoznacznej interpretacji niepokojąca fabuła, znakomite aktorstwo - to wszystko sprawia, że nawet dziś oglądając "Psychozę" czujemy dreszcz na plecach. Rzadko który współczesny film grozy ( może poza wyjątkiem "Oszukać przeznaczenie") oddziaływuje i wywiera tak silne wrażenie, a przy tym skłania do refleksji, jak legendarny dreszczowiec "Psycho". Warto więc powrócić do nieśmiertelnej klasyki, w której odkryć można prawdziwą moc przerażenia.

Screeny

HO, PSYCHO HO, PSYCHO HO, PSYCHO HO, PSYCHO

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ arcydzieło
+ klimat
+ niepokojace zakończenie
+ sporo zaskoczeń
+ zdjęcia
+ aktorstwo
+ klasyk

Minusy:

- brak takowych

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -