Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:PUPPET MASTER

PUPPET MASTER

Władca Lalek

ocena:5
Rok prod.:1989
Reżyser:David Schmoeller
Kraj prod.:USA
Obsada:Paul Le Mat, Irene Miracle, Matt Roe, Kathryn O'Reilly, Barbara Crampton
Autor recenzji:Sabbath
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:6.77
Głosów:39
Inne oceny redakcji:

"Puppet Master" to, obok filmów o losach kultowej "Laleczki Chucky", najpopularniejsza seria traktująca o morderczych lalkach. Produkcji o podobnej tematyce jest mnóstwo jednak większość z nich uznawana jest za kiczowate kino klasy B. Powód jest dwufazowy. Pierwszy problem dotyczy przede wszystkim samych efektach specjalnych, które wbrew pozorom wymagają żmudnej pracy i kunsztu. Drugi powód to sama tematyka i kwestia adresata, bo kto (poza dziećmi) tak naprawdę przestraszy się maleńkich, gumowych czy też plastikowych, laleczek... ?

Jest rok 1939. Słynny lalkarz Andre Toulon (William Hickey), który opanował tajemniczą metodą ożywiania lalek, staje na celowniku niemieckich służb specjalnych. W strachu przed porwaniem i ujawnieniem swej mrocznej tajemnicy, mężczyzna postanawia popełnić samobójstwo i zabrać swe sekrety ze sobą do grobu... Mija 50 lat. Pamiętnik lalkarza zostaje odnaleziony przez Neila Gallaghera, który przy pomocy specjalnej grupy zaproszonych gości ma zamiar ponownie opanować egipską formułę władzy nad marionetkami. Niestety, jak się niebawem okaże przybyła grupa, zastanie jedynie zwłoki gospodarza! Wszystko wskazuje na samobójstwo jednak z biegiem czasu w hotelu Bogeda Bay na Florydzie, ofiar będzie znacznie więcej! Ożywione kukiełki postanawiają zaprowadzić porządek i pozbyć się intruzów...

Film charakteryzuje się wyjątkowo prostą fabułą, która w zestawieniu z kiepskim montażem, marną grą aktorską i niskim budżetem, sprawia że całość jest co najwyżej przeciętna. Pierwsze 40 minut jest wyjątkowo nudne i wyraźnie da się odczuć brak pomysłów scenarzysty na ciekawe rozwinięcie akcji. W drugiej połowie, film przedstawia się zupełnie inaczej - w grze pojawiają się tytułowe lalki, dzięki którym swą obecności zaznaczyli eksperci od efektów specjalnych. Ciekawym elementem filmu jest indywidualizm poszczególnych kukiełek. W pierwszej części "Władcy lalek" mamy m.in. "Pana Głowkę" - małą lalkę o sile pięści Andrzeja Gołoty, "Pannę Pijawkę", która wymiotuje pijawkami, oraz kilka innych piekielnych indywidualności.

Reasumując. "Władca lalek" to film przeciętny. Nie jest to najlepsza część z całej serii, która z biegiem czasu stała się areną dziwnych pomysłów. Osobiście uważam, że jest nudny jednak dzięki imponującej końcówce i zabawnym lalkom, wspominam go całkiem przyjemnie...

Trzygroszówki

Kamiko przyznał ocenę 6 i napisał:

Szóstka ze względu na sentyment - film oglądałam w dzieciństwie i wówczas bardzo mi się podobał. Nie jest to żadna rewelacja, ale lalki nadal potrafią bawić (ach ta Panna Pijawka :) )

Screeny

HO, PUPPET MASTER HO, PUPPET MASTER HO, PUPPET MASTER HO, PUPPET MASTER HO, PUPPET MASTER HO, PUPPET MASTER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ indywidualizm tytułowych lalek
+ znacznie ciekawsza druga połowa filmu
+ "Panna Pijawka"

Minusy:

- nudna pierwsza połowa filmu (40-45 minut)
- prosta fabuła, brak pomysłów na jej rozwinięcie
- zabójcze lalki... kto się na to nabierze?
- kiepska gra aktorów
- montaż

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -