Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NIGHT EVELYN CAME OUT OF THE GRAVE, THE  a.k.a. La Nott

NIGHT EVELYN CAME OUT OF THE GRAVE, THE a.k.a. La Nott

Night Evelyn Came Out Of The Grave

ocena:3
Rok prod.:1971
Reżyser:Emilio Miraglia
Kraj prod.:Włochy
Obsada:Antonio De Teffe, Marina Malfatti, Erika Blanc, Giacomo Rossi-Stuart
Autor recenzji:Andmel
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:5.67
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Niekiedy tytuł jest bardziej ciekawy niż sam film. Chwytliwa reklama, w tym przypadku tytuł, to połowa sukcesu. Tak zapewne uważali twórcy, ale czy inwencji wystarczyło im na cały obraz? Wytrwali widzowie włoskiego giallo mogą się o tym sami przekonać.

Film rozpoczyna się sceną próby ucieczki mężczyzny z zakładu dla obłąkanych. W myśl starego porzekadła nec Hercules contra plures, co w swojskim tłumaczeniu można określić jako: kiedy wrogów kupa i Herkules dupa; uciekinier zostaje pochwycony przy bramie prowadzącej do wolności. Nagle zmieniamy czas i przestrzeń. Niedawnego pensjonariusza zakładu widzimy prowadzącego auto i podrywającego rudowłosą piękność. Skąd taki przeskok ? Czy dzieje się to wcześniej, później, a jeśli tak to o ile ? Cóż, na te pytania nigdy nie poznamy odpowiedzi. Kobieta łatwo (widok funtów) daje się namówić na wizytę w posiadłości mężczyzny, jak się dowiadujemy o imieniu Allan. A tam miast upojnej nocy w ramionach milionera, czeka na nią zimna stal noża zatopionego w jej ciele. Po tym wybryku, bohater znów zaczyna flirtować z innymi rudowłosymi kobietami, bo prześladowany jest poczuciem winy spowodowanej śmiercią żony. Na marginesie, to okoliczności samej śmierci też w sumie nigdy nie poznamy. Następną ofiarą okazuje się stripteaserka (Erica Blanca). I tak zapewne to polowanie na kobiety dalej by trwało, gdyby nie to, że serce nie sługa i bohater zakochuje się w blondwłosej Gladys. Prosi ją o rękę, i ku naszemu zdziwieniu, wkrótce para staje na ślubnym kobiercu i wprowadza się do posiadłości Allana. Idylla nie trwa długo, bohater dalej ma kręćka na punkcie poprzedniej żony. Na domiar złego zaczynają ginąc ludzie, a po domu przechadza się zjawa Evelyn. Czy duchy naprawdę istnieją ? A jeśli nie, to kto za tym wszystkim stoi i jaki cel chce osiągnąć ? No i czy w grobie znajdują się znane już nam tytułu zwłoki Evelyn ?

Już w trakcie oglądania filmu można się zorientować, że nie jest to typowy horror, że ewoluuje on raczej w stronę psychologicznego thrillera. Początek wydaje się obiecujący, widz łatwo wciąga się w historię młodego playboya zabijającego piękne kobiety (ostrzeżenie przed lekkomyślnością), ale dalej zaczyna niepokojąco rozsypywać się w rękach, czy też na naszych oczach. Film staje się nudny, a na wierzch zaczynają wyłazić rozliczne dziury w scenariuszu, tak, że obraz zaczyna przypominać ser szwajcarski. Kilka przykładów : brat żony Evelyn jest zwykłym "ochroniarzem" posiadłości i wygląda dość podejrzanie, a przecież nie może być byle kim, a blondynka (sic!) nie przestaje pić szampana z trucizną, mimo ostrzeżenia że właśnie została otruta. Te sytuacje można jeszcze mnożyć. Zaskoczenie jest o tyle zaskakujące, co bardziej komplikujące i tak już zagmatwany i ledwo trzymający się kupy scenariusz. Postacie nawet te niby zabite pojawiają się niczym wańka wstańka, a na końcu Allan okazuje się być bohaterem a przecież jest niezrównoważonym psychicznie mordercą. A taki tytuł to naprawdę pole do popisu dla twórców by zdziałać coś ciekawszego. Akcja rozgrywa się w Anglii, ale oglądając film nie można oprzeć się wrażeniu, że ktoś nas nabiera i wszystko powstało gdzieś we Włoszech. Na domiar złego reżyser wizjoner funduje nam przeróżne sposoby ustawiania kamery, czego jeden przykład zamieściłem. Całość okraszona jest typową zgrzytającą muzyką tego okresu, szczególnie przy częstych dla filmów włoskich zbliżeniach twarzy aktora. Być może film zyskałby więcej w swej pełnej a co za tym idzie dłuższej wersji, ale o wiele trudniej osiągalnej. Podsumowując film okazuje się hybrydą, klonem poprzednich o wiele ciekawszych osiągnięć gatunków, a jak to z klonami bywa, może ulec degradacji...

Screeny

HO, NIGHT EVELYN CAME OUT OF THE GRAVE, THE <br/> a.k.a. La Nott HO, NIGHT EVELYN CAME OUT OF THE GRAVE, THE <br/> a.k.a. La Nott HO, NIGHT EVELYN CAME OUT OF THE GRAVE, THE <br/> a.k.a. La Nott HO, NIGHT EVELYN CAME OUT OF THE GRAVE, THE <br/> a.k.a. La Nott HO, NIGHT EVELYN CAME OUT OF THE GRAVE, THE <br/> a.k.a. La Nott HO, NIGHT EVELYN CAME OUT OF THE GRAVE, THE <br/> a.k.a. La Nott HO, NIGHT EVELYN CAME OUT OF THE GRAVE, THE <br/> a.k.a. La Nott

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ po prostu przeciętność

Minusy:

- zagmatwany i chaotyczny scenariusz
- niekiedy dziwaczne zdjęcia
- nie straszy
- czasami nudny

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -