Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS

NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS

Nosferatu - Symfonia Grozy

ocena:10
Rok prod.:1922
Reżyser:Friedrich Wilhelm Murnau
Kraj prod.:Niemcy
Obsada:Max Schreck, Greta Schröder, Gustav von Wangenheim
Autor recenzji:Krzysztof Kołacki
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:8.71
Głosów:83
Inne oceny redakcji:
Kinson - 10
GrzEGOrz - 10
Flaco - 10
Sabbath - 10
Mr Filth - 10
Molly - 10
Skaraś - 10

Jeśli o "Gabinecie doktora Caligari" (1920) mówiło się jako o prekursorze kina grozy, to "Nosferatu - symfonia grozy" Friedricha Wilhelma Murnaua nie tylko powszechnie został uznany za pierwszy horror sensu stricto, ale i od razu okrzyknięto go pierwszym arcydziełem gatunku. Dokonał się przełom.

"Nosferatu..." przynosi nam to, za co kochamy horrory: niesamowitego, znakomicie ucharakteryzowanego bohatera tytułowego, oderwanie od rzeczywistości, kapitalne sceny obezwładniającej grozy, wreszcie - atmosferę nieustającego terroru i niemalże wyczuwalny zapach śmierci. Oczywiście film Murnaua posiada wszystkie wady kina niemego ( i do tego niezależnego), a zatem pewną sztuczność początkowych scen, nie zawsze najlepsze oświetlenie kadrów, wreszcie specyficzną dla kina lat 20. narrację. Mimo to widz ani przez moment nie ma wątpliwości, że obcuje z arcydziełem horroru. To klasyk porównywalny z późniejszą o 46 lat, równie rewolucyjną (i pełną błędów) "Nocą żywych trupów" George`a A. Romero. Dlatego zdecydowałem się dać "Nosferatu..." pełną dziesiątkę. Ten film na to zwyczajnie zasługuje.

Film Murnaua jest po części ekranizacją powieści Brama Stokera "Dracula". Ze względu na prawa autorskie twórcy musieli zmienić imiona i nazwiska postaci, nazwy miejsc akcji, a także - w mniejszym stopniu - samą fabułę. Ta zaś jest bardzo klasyczna, ale i symboliczna : pośrednik handlowy Thomas Hutter sprzedaje dom w Wisborgu mieszkającemu w Siedmiogrodzie grafowi Orlokowi. Już sama podróż do posiadłości nabywcy jest przynajmniej dziwna, a i sam właściciel zamku wydaje się być dość ekscentryczny ( śpi w dzień, nie lubi światła oraz ... ochoczo wypija krew płynącą z rany). Hutter, za sprawą swej ukochanej Ellen, unika ukąszenia przez wampira (którym Orlok się okazuje), ale to dopiero początek. Zostaje uwięziony na zamku, podczas gdy graf, zwany Nosferatu, rusza w trumnie do Wisborga, siejąc straszliwą zarazę i uśmiercając wielu ludzi. Ukochana Thomasa, Ellen, znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie...

"Nosferatu..." bywał odczytywany rozmaicie : zarówno jako profetyczna charakterystyka nazistowskiego terroru (o czym pisał Siegfried Kracauer), jak i feministyczna opowieść o aktywnej kobiecie, która wreszcie może dojść do głosu ( no, może nie zupełnie) i dosłownie zbawić świat ( interpretacje najnowsze, m.in. Iwony Kolasińskiej). Po wielu latach ten film nadal jest w swej wymowie niepokojąco wieloznaczny. Był też jednym z pierwszych dzieł filmowej grozy, który doczekał się własnej legendy. Grający rolę Nosferatu, Max Schreck, (którego nazwisko oznacza "strach") miał rzekomo nie wystąpić w żadnym innym obrazie. W rzeczywistości wystąpił w ponad 50 filmach, choć zapamiętany został tak naprawdę dzięki roli grafa Orloka. Miłośnicy legendy dzieła Murnaua zwracali także uwagę, iż podczas całego filmu aktor ani razu nie mrugał powiekami, a na dodatek w jednej ze scen powstawał z trumny pod idealnym kątem prostym - jak twierdzili - bez pomocy jakiejkolwiek techniki. Zwieńczeniem złowieszczej legendy "Nosferatu..." okazał się pochodzący z 2000 r. film E. Eliasa Merhige`a pt "Cień wampira", opowiadający o tym co (podobno) tak naprawdę wydarzyło się na planie obrazu Murnaua. Wedle twórców filmów Merhige`a, Schreck, w interpretacji Willem`a Dafoe, był istotnie wampirem, wysysającym krew z członków filmowej ekipy...

"Nosferatu..." choć obok "Gabinetu dr Caligarii" uważany jest za czołowego reprezentanta filmowego ekspresjonizmu, w znaczący i śmiały zarazem sposób odstępuje od ekspresjonistycznej maniery. Murnau wychodzi z atelier, by zaadaptować na potrzeby horroru, naturalne warunki plenerów. Upiorne konary drzew na wmontowanym fragmencie taśmy negatywowej; efekt fosforyzowania fal, po których płynie nieszczęsny statek; przedziwnie przemieszczający się wehikuł-widmo z ostatniego etapu podróży Huttera na zamek Orloka; czy też umiejętne operowanie światłem dla wywołania nastroju niesamowitości (olbrzymie cienie na ścianach, złowieszczy kontur skradającego się Nosferatu) -wszystkie te realizacyjne zabiegi służą wydobyciu grozy z otaczającej bohaterów złowrogiej przyrody. Co więcej, wstawki dokumentalne, obrazujące przeróżnych drapieżników świata zwierzęcego i roślinnego, sugerują, iż wampir również należy do nie rozwikłanych jeszcze zagadek natury. Pojawia się zatem jeden z kanonicznych motywów kina grozy - natura jako źródło strachu, grozy i cierpienia.

"Nosferatu- symfonia grozy" jest dziełem niezwykłym, choć momentami niedoskonałym (zwłaszcza jakoś techniczna zdjęć plenerowych budzi wiele zastrzeżeń, ale w tym wypadku jest to cena autorskiej odwagi i oryginalności). To film prawdziwie tajemniczy, przerażający i wciąż fascynujący - dlatego jest horrorem jedynym w swoim rodzaju

Screeny

HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS HO, NOSFERATU - EINE SYMPHONIE DES GRAUENS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ po prostu arcydzieło

Minusy:

- dla mnie brak

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -