Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SAINT SINNER

SAINT SINNER

Święty Grzesznik

ocena:4
Rok prod.:2002
Reżyser:Joshua Butler
Kraj prod.:USA
Obsada:Greg Serano, Gina Ravera, Mary Mara, Rebecca Harrell, William B. Davis, Antonio Cupo
Autor recenzji:Andmel
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:6.67
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Samo nazwisko jednak nie wystarczy. Wielokrotnie zwabieni słynną postacią ze świata horroru chwytamy łapczywie film i niestety czujemy się oszukani. Brak spodziewanego nastroju i spłycenie literackiego pierwowzoru to najczęstsze grzechy nieudanych adaptacji. W wielu przypadkach nie czytając powieści, po obejrzeniu filmu nawet nie mamy ochoty po nią sięgać. Tak właśnie może być i tym razem.

Akcja filmu rozpoczyna się w 1815 r. Do miejscowego klasztoru przybywa wysłannik papieża Piusa VII, ojciec Michael. Jego misja jest tak ważna, iż mimo, że papież zerwał kontakty z zakonem Damasceńskim jakiś czas temu, to właśnie im zleca opiekę nad tajemniczą rzeźbą przedstawiającą dwie młode kobiety. Są to sukkuby, kobiece demony wysysające siły życiowe z mężczyzn. Obie zostały pokonane i uwięzione przez św. Nikodema z Aleksandrii w 1260 r. Rozmowę wysłannika z przełożonym zakonu podsłuchuje młody mnich Tomas Alcala i jego przyjaciel Gregory. Powodowani ciekawością wyjmują rzeźbę ze szkatułki i niechcąco uwalniają demony, co dodatkowo Gregory przypłaca utratą ręki. Na domiar złego w skarbcu klasztornym znajdują się tajemnicze wrota. Służą one do podróży w czasie, z czego nie omieszkały skorzystać groźne sukkuby - Munkar i Nakir. Ich następnym miejscem działania będzie współczesny świat. W pogoń za demonami zostaje wysłany Tomas, wyposażony w sztylet, jedyną broń którą możne je pokonać. Mimo oszołomienia spowodowanego nowym miejscem i czasem mnich trafia na ślad Munkar i Nakir, jednak pokonać je nie będzie tak łatwo. Z pomocą przyjdzie mu młoda czarnoskóra policjantka. Czasu jest mało, giną następni mężczyźni, a o dokonanie na nich morderstwa podejrzewany jest młody mnich.

Film wyprodukowany został dla SCIFI Channel, więc będzie miał wszystkie wady filmów powstających dla telewizji. Przede wszystkim liczba efektów gore będzie sprowadzona do niezbędnego minimum. Scenariusz jest pełen dziur i uproszczeń w stylu „darujmy sobie co było w międzyczasie”. Mimo posługiwania się nazwiskiem Cliva Barkera jako autora pierwowzoru literackiego tego obrazu, film rozczarowuje. Idea koła czasu przechowywanego w klasztorze jest dość żenująca. Na jakiej zasadzie ona przenosi osoby, czy wystarczy tylko przy niej stanąć? Dlaczego przesyła w ten czas a nie inny? Nie wiemy i niestety nie dowiemy się. Akcja filmu za to szybko przenosi się z miejsca na miejsce, a dziwnym trafem wszyscy odnajdują się w dużym mieście. Aktorstwo prezentuje słaby poziom, kobiety grające demony mają obniżony ciut głos, a ich gra zaczyna wkrótce drażnić. Śmieszy fakt, że nie narzekają one na brak męskiego zainteresowania, pomimo swego diabolicznego głosu, zachowania i wyglądu. Dodatkowo pokryte są jakimś śluzem, i jak tu wyobrazić sobie mężczyznę płacącego im jeszcze za usługi seksualne? Przyjrzyjmy się drugiej stronie barykady: brat Tomas jest zbyt dobrze zbudowany jak na mnicha żyjącego w 1815 roku. Nie wiem czy w tych czasach obowiązkowym wyposażeniem klasztoru były siłownie. Policjanci jak zwykle dzielą się na tych wierzących bohaterowi i niewierzących. Rozwój postaci, ich prawdopodobieństwo zachowań właściwie nie istnieje. Niestety fani Cliva Barkera i mrocznych doznań będą srodze zawiedzeni. Otrzymują sztampowy film o demonach, podróżach w czasie i z elementami religijnymi. Miast straszyć, śmieszy, szczególnie nieporadność mnicha w starciu z demonami. Jasną stroną filmu są ładne zdjęcia na samym początku projekcji. W roli wysłannika papieża widzimy znanego z serialu X-Files William B. Davis (oczywiście rola Palacza) I gwoli wyjaśnienia na koniec: według wierzeń arabskich Munkar i Nakir to niebieskoocy strażnicy grobów, aniołowie, którzy przeprowadzają wstępny sąd nad umarłymi.

Screeny

HO, SAINT SINNER HO, SAINT SINNER HO, SAINT SINNER HO, SAINT SINNER HO, SAINT SINNER HO, SAINT SINNER HO, SAINT SINNER HO, SAINT SINNER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Zazwyczaj szybka akcja
+ Ładne zdjęcia w prologu
+ Odświeżenie postaci demonów - sukkubów

Minusy:

- kiepski scenariusz
- wiele bezsensownych pomysłów
- gra aktorów
- brak grozy
- mogło być bardziej krwawo, ale to tylko film TV...

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -