Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SCRAPBOOK

SCRAPBOOK

Scrapbook

ocena:7
Rok prod.:1999
Reżyser:Eric Stanze
Kraj prod.:USA
Obsada:Emily Haack, Tommy Biondo
Autor recenzji:GrzEGOrz
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:1.63
Głosów:8
Inne oceny redakcji:

Horror niezależny, robiony za śmiesznie małe pieniądze charakteryzuje się często tym, że porusza tematy szokujące, zajmuje się patologiami i rzeczami obrzydliwymi. Tym sposobem stara się równoważyć niedostatki budżetowe i amatorstwo aktorów. Zwykle efekt końcowy jest mizerny. Co z tego, że widz otrzymuje opowieść w zamierzeniu szokującą i przełamującą wszelkie tabu, skoro ubóstwo realizatorskie, niedorzeczny scenariusz i aktorstwo na żenującym poziomie, psują cały zamierzony efekt. Zresztą najczęściej tego typu produkcje skupiają się wyłącznie na epatowaniu seksem i przemocą bez żadnego głębszego przesłania. Czasami jednak kino eksploatacji pokazuje swój pazur.

Historia wyjściowa jest prosta i doskonale znana z dziesiątków innych filmów. Młody mężczyzna, pod wpływem urazów z dzieciństwa, staje się seryjnym mordercą. Leonarda, gdy był jeszcze dzieckiem, molestowała seksualnie własna siostra. Nie mogąc poradzić sobie z traumą wywołaną tamtymi wydarzeniami, ostatecznie staje się okrutnym mordercą kobiet. Porywa je i więzi w swoim, położonym na odludziu domu. Ofiary poddawane są przeróżnym torturom, gwałcone i bite. Leo dokumentuje swoje wyczyny fotografując poniżane dziewczyny i każąc im prowadzić dziennik swojej gehenny. Ma specjalny zeszyt, tytułowy album pamiątkowy, w który wkleja zdjęcia torturowanych kobiet, a one zdają w nim relację ze swego poniżenia i degradacji. Clara ma być jego ostatnią ofiarą. Leonard chce się ujawnić, aby zaznać sławy. Ma nadzieję stać się rozpoznawanym medialnie człowiekiem. Sądzi, że zdobędzie władzę nad umysłami widzów przed telewizorem. Ale Clara jest inna od swoich poprzedniczek. Nie ma zamiaru dać się zabić w obskurnej norze, aby jej historia stała się odskocznią do sławy dla psychopaty.

Mimo tych realizatorskich pomysłów film niewiele traci ze swej dosłowności. Jak na produkcję niskobudżetową efekty specjalne wyglądają dość wiarygodnie. Ale siłą tego obrazu jest szokujące i drastyczne ukazanie przemocy seksualnej i tortur niewymagających hektolitrów czerwonej farby. Gwałt pokazany jest w całej swej brutalnej dosłowności. Estetyka sceny ociera się o stylistykę hard-porno. Ale naprawdę nie jest to widok miły dla oka, w odróżnieniu od stylizowanych produkcji spod znaku XXX. Mistrzostwem świata jest scena, gdy Leonard zmusza Clarę do seksu oralnego. Z ekranu bije degradacja i upokorzenie kobiety. Widok jest obrzydliwy i powalający, pozostaje w pamięci na długo. Tym właśnie "Scrapbook" różni się od tysięcznych produkcji niskobudżetowych, gdzie ofiary w ostatecznym rozrachunku wydają się poddawać oprawcy z masochistyczną przyjemnością. Sceny seksualnej agresji nie mają w filmie Stanze żadnego wydźwięku erotycznego i to jest zdecydowany plus tej produkcji. W tym miejscu trzeba wspomnieć o grze aktorskiej. Emily Haack musiała dać z siebie naprawdę wiele, żeby przekonująco wcielić się w rolę upokarzanej i maltretowanej Clary. To właśnie dzięki niej "Scrapbook" wspina się ponad poziom taniego kina eksploatacji. Aktorka jest w swoim cierpieniu bardzo wiarygodna. Szkoda, że w swoich późniejszych filmach nigdy nie udało jej się tego wyczynu powtórzyć.

Ale żeby nie było tak różowo, ten film cierpi na wiele przypadłości charakterystycznych dla tego typu produkcji. Wiarygodność psychologiczna postaci jest delikatnie mówiąc znikoma. Dziury logiczne w fabule wychodzą co rusz na wierzch. Wreszcie mamy do czynienia z pewnym paradoksem. Stanze próbuje zawrzeć w swoim obrazie krytykę zafascynowania seryjnymi mordercami obecnego w kulturze masowej. Jednocześnie jednak, mimo całego naturalizmu wielu scen, żeruje bezwstydnie na tej fascynacji.

Stanze zrobił film ważny. Udowodnił, że nurt niskobudżetowego horroru może pokazywać więcej niż tylko gumowe lalki skąpane w posoce. Zagrał na nosie tym, którzy fascynują się zwyrodnialcami i szukają erotycznych scen seksualnej agresji. To, co pokazał w "Scrapbook" wali widza prosto między oczy i nie pozwala łatwo przejść nad sobą do porządku dziennego. Mając na uwadze wszelkie ograniczenia, wynikające zarówno z budżetu jak i filozofii kina eksploatacji, warto poświęcić chwilę na obejrzenie tego filmu. Być może niedoskonale, ale próbuje on poruszyć widzem i zmusić go do refleksji.

Screeny

HO, SCRAPBOOK HO, SCRAPBOOK HO, SCRAPBOOK HO, SCRAPBOOK HO, SCRAPBOOK HO, SCRAPBOOK HO, SCRAPBOOK HO, SCRAPBOOK HO, SCRAPBOOK HO, SCRAPBOOK

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Emily Haack w swojej najlepszej roli
+ naturalizm scen agresji seksualnej

Minusy:

- logika wydarzeń
- psychologia postaci

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -