Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SHOCKER

SHOCKER

Shocker

ocena:6
Rok prod.:1989
Reżyser:Wes Craven
Kraj prod.:USA
Obsada:Mitch Pileggi, Peter Berg, Michael Murphy, Cami Cooper
Autor recenzji:Buio Omega
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:7.38
Głosów:26
Inne oceny redakcji:
Sabbath - 6
BartX - 6
Ash J. Williams - 5

"No more Mr. Nice Guy!"
W roku 1989 Wes Craven postanowił stworzyć nowego antybohatera na miarę Freddy Kruegera, czego efektem jest "Shocker" - film pod wieloma względami podobny do "Koszmaru z ulicy Wiązów". Czy Horace Pinker dorównuje choć trochę Kruegerowi? Zobaczmy.

Jonatan Parker prowadzi układne życie młodego człowieka: ma kochającą dziewczynę, gra w szkolnej drużynie futbolowej. Ale nie ma tak dobrze - Jonatana dręczą koszmarne sny, w których łysy kulejący na jedną nogę zbir pastwi się nad niewinną rodziną. Co ciekawsze - następnego dnia okazuje się, że jakaś rodzina rzeczywiście została brutalnie zamordowana. Gdy kolejną ofiarą tajemniczego mordercy staje się dziewczyna Jonatana - Alison, jego ojczym - porucznik policji wszczyna śledztwo. Trop prowadzi do niejakiego Horacego Pinkera - łysego i kulejącego obwiesia, formalnie prowadzącego warsztat naprawy telewizorów, a w rzeczywistości bezwzględnego mordercę. Pinker zostaje aresztowany i przewieziony do więzienia, gdzie wkrótce ma odbyć się jego egzekucja. Ale to dopiero początek - Pinker powraca zza grobu by wyrównać rachunki…

"Shocker" pod wieloma względami jest kalką "Koszmaru z ulicy Wiązów" - od bohaterów poczynając, na powtarzalności wielu elementów scenariusza kończąc. Na początku lat 90-tych film ten cieszył się sporą popularnością w Polsce, lecz dziś nie straszy już tak jak kiedyś. Choć trzeba przyznać, że zrealizowany jest sprawnie, aktorstwo stoi na wysokim poziomie - zwłaszcza świetny Mitch Pileggi w roli Pinkera (Pileggi znany jest rzeszy kinomanów jako Walter Skinner z serialu "The X-Files"). Muzyka też jest nienajgorsza, smaczku dodają przyjemne w odbiorze rockowe kawałki. Lecz niestety, brak w "Shockerze" klimatu grozy, czy niepokoju - znacznie częściej widz się uśmieje niż wystraszy. Można powiedzieć że "Shocker" jest filmem przejściowym między udanym okresem w twórczości Cravena (lata 70 i 80) a okresem słabszym, trwającym notabene do dziś, którego typowymi przedstawicielami są takie filmy jak "Scream" i właśnie "Shocker".

Ogólnie film wart jest obejrzenia, ale nikt nie będzie do końca usatysfakcjonowany. Lepiej włączyć sobie pierwszą część przygód Freddy Kruegera, lub "The Hills Have Eyes".

Trzygroszówki

Ash J. Williams przyznał ocenę 5 i napisał:

Zacznijmy od tego, że film jest za długi – trwa 1:46 i nie wyszło to mu na dobre. Akcja wolno się rozwija, momentami przynudzając widza. Fabuła natomiast ma pewne niedoskonałości np. skąd naszyjnik dany w prezencie dziewczynie Jonathana przed morderstwem ma cudowną moc i Pinker się go boi? Podobnie, gdy Pinker przenosi się do innych ciał dalej powłuczy swoją nogą, a jeśli to zdrowe ciało to dlaczego tak robi? Tak samo motyw zabijania we śnie i widzenia mordercy – czy czasem nie widzieliśmy podobnej sytuacji we wcześniejszym filmie Cravena? Tak chodzi o " A Nightmare on Elm Street" – przecież Freddy także pojawiał się we snach i zabijał niczego nieświadomych nastolatków. Kolejnym zapożyczeniem jest motyw zła tkwiącego i wychodzącego z telewizora. Przecież to już widzieliśmy w filmie pt. "Poltergeist" z 1982 r. Ogólnie oglądając film mamy wrażenie, że już to gdzieś widzieliśmy – nic bardziej mylnego, gdyż wiele motywów jest zapożyczona z wielu wcześniejszych filmów. A teraz kilka słów o klimacie, a raczej o jego braku. Film przypomina klimatem bardziej teen movie tak popularny w latach 90-tych, aż do teraz. Więc nie nastawiajcie się, że się przestraszycie. Atmosfera nie jest straszna, muzyka typowa i kiepsko buduje napięcie. Całość dodatkowo psują niektóre sceny, które przyprawiły mnie o śmiech. Na przykład gdy Horace próbuje dopaść głównego bohatera, a tu ni stąd ni zowąd pojawia się duch Alison (dziewczyny Jonathana). Wygląda ona wtedy raczej jak wróżka z bajki dla dzieci – cała w świetlistej poświacie i z mocą niczym z czarodziejskiej rożdżki. Drugą sceną, która potrafi rozbawić jest moment, kiedy Jonathan próbuje dopaść Pinkera i rozpoczyna się pogoń po różnych kanałach telewizyjnych. Aktorstwo stoi na dość dobrym poziomie. I tu ciekawostka – Horaca Pinkera gra Mitch Pilleggi – czyli dobrze znany Walter Skinner z serialu "Z Archiwum X". Mamy tu okazję pooglądać go w zupełnie innej roli czarnego charakteru. Efekty specjalne stoją na przyzwoitym poziomie.

Screeny

HO, SHOCKER HO, SHOCKER HO, SHOCKER HO, SHOCKER HO, SHOCKER HO, SHOCKER HO, SHOCKER HO, SHOCKER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ sprawna reżyseria
+ dobre aktorstwo
+ fajna muzyka rockowa

Minusy:

- pod wieloma względami jest to autoplagiat Koszmaru z ulicy Wiązów

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

DVD:

Zobacz recenzję wydania DVD

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -